Hałaśliwa hodowla drobiu w sąsiedztwie
Pytanie: Mam pytanie odnośnie hodowli bażantów. Ile metrów od budynku mieszkalnego należącego do sąsiada można trzymać takie zwierzęta? Nie mam nic przeciwko zwierzętom, ale ich “darcie ” od 3-4 godziny jest już męczące. Są jakieś wytyczne odnośnie takich hodowli?
Odpowiedź: Przepisy nie precyzują jednolitej, ogólnokrajowej odległości od domu sąsiada specjalnie dla małej przydomowej hodowli bażantów, więc sprawa rozgrywa się w trzech płaszczyznach: przepisów budowlanych, uchwał gminy i tzw. immisji (uciążliwy hałas).
Minimalne odległości w metrach typu 270 m czy 500 m dotyczą dużych ferm (kilkaset DJP – jednostek przeliczeniowych inwentarza), np. dużych chlewni, a nie typowej, małej przydomowej hodowli drobiu czy bażantów. Takie wspomniane duże inwestycje podlegają osobnym przepisom (tzw. ustawa odorowa i warunki techniczne), ale nie przekłada się to na hodowlę kilku czy nawet kilkudziesięciu sztuk bażantów u sąsiada. Odległości mogą też wynikać pośrednio z warunków technicznych dla budynków gospodarczych (np. typowe odległości 3–4 m od granicy działki) oraz miejscowego planu / decyzji o warunkach zabudowy, jeśli w ogóle były wydawane pod tę hodowlę.
Rada gminy może w uchwale określić zasady utrzymywania zwierząt gospodarskich na terenach wyłączonych z produkcji rolniczej, włącznie z wprowadzeniem zakazu ich utrzymywania na określonych obszarach lub w konkretnych nieruchomościach (np. w dzielnicach mieszkaniowych). Takie uchwały zwykle zawierają ogólne wymagania (np. utrzymywanie w sposób nienaruszający porządku i spokoju sąsiedzkiego), czasem wprowadzają dodatkowe ograniczenia co do liczby czy rodzaju zwierząt, ale rzadko wpisują konkretne odległości dla małych przydomowych hodowli. Mając powyższe na uwadze, proponuję sprawdzić regulamin utrzymania czystości i porządku w gminie oraz ewentualną uchwałę w sprawie zasad utrzymywania zwierząt gospodarskich – bywa osobnym dokumentem.
To, co Pan/Pani opisuje, czyli regularny ptasi hałas od godz. 3–4 nad ranem, zdecydowanie kwalifikuje się jako tzw. immisje hałasem z art. 144 k.c. który stanowi, że właściciel nieruchomości nie może korzystać z niej tak, by zakłócać korzystanie z nieruchomości sąsiedniej ponad przeciętną miarę. Orzecznictwo za nadmierne immisje uznaje między innymi hałas z działalności gospodarczej, hodowli zwierząt, imprez czy głośnej muzyki, nawet jeśli formalne normy hałasu nie były przekroczone. Faktycznie liczą się intensywność i pory hałasu (noc/świt, długotrwałość) oraz charakter okolicy (wieś rolnicza czy osiedle domów jednorodzinnych). Jeżeli o tak wczesnych porach hałas regularnie uniemożliwia sen w zamkniętym domu, to może być uznane za przekroczenie przeciętnej miary.
Jak już zasugerowałem wcześniej, proszę sprawdzić przepisy lokalne – wejść na BIP gminy i odszukać: np. regulamin utrzymania czystości i porządku, ewentualnie uchwały o zasadach utrzymywania zwierząt gospodarskich. Jeżeli z uchwały wynika zakaz/ograniczenie hodowli takich zwierząt w rejonie zabudowy mieszkaniowej, to można powołać się na to przy zgłoszeniu do gminy (wójt/burmistrz/prezydent). Z kolei można wskazać, że hałas o o tak wczesnej porze zakłóca wypoczynek i poprosić o ograniczenie liczby ptaków, zmianę usytuowania woliery lub jej osłonięcie (np. ekranami, nasadzeniami), ewentualne zamykanie ptaków w bardziej wygłuszonej części na noc. przy szczególnie uciążliwych sytuacjach (np. wielokrotnie powtarzający się hałas w nocy) można wzywać straż miejską/policję, powołując się na wykroczenie zakłócania spokoju – ciszy nocnej (art. 51 k.w.). Jeżeli zaś jest to większa hodowla, to być może wymagała decyzji środowiskowej lub innych zgód – można dopytać w starostwie / urzędzie gminy, czy takie postępowania były prowadzone i czy przestrzegane są warunki decyzji. W ostateczności może Pan/Pani wnieść powództwo cywilne o zaniechanie immisji na podstawie art. 144 k.c. (żądanie ograniczenia hodowli, zmiany sposobu jej prowadzenia).