Gwarancja na rower pod warunkiem płatnego przeglądu
Pytanie: Dziś w markecie usłyszałem przy kupnie nowego roweru, że jeżeli nie wykupie usługi przeglądu w ciągu 30 dni, rower nie będzie miał żadnej gwarancji. Jak to w ogóle możliwe?
Odpowiedź: Zobowiązanie z tytułu gwarancji jest dobrowolne, jej warunki ustala gwarant (zwykle producent) i może wpisać np. obowiązek odpłatnego przeglądu tzw. zerowego w ciągu 30–60 dni, pod rygorem utraty praw z gwarancji. Takie zapisy często spotyka się przy rowerach; wiele marek wymaga pierwszego przeglądu po kilkudziesięciu dniach lub określonej liczbie kilometrów, w przeciwnym wypadku gwarancja producenta jest ograniczona albo nie obowiązuje. Należy jednak podkreślić, że to dotyczy tylko tej konkretnej gwarancji producenta, a nie Twoich praw wobec sklepu jako konsumenta.
Niezależnie bowiem od tego, czy dokonasz owego przeglądu, sprzedawca–przedsiębiorca odpowiada za wadliwość towaru z mocy prawa – obecnie na podstawie przepisów o niezgodności towaru z umową (rękojmia), przez co najmniej dwa lata od wydania rzeczy. Tych praw nie można ograniczyć regulaminem sklepu, kartą gwarancyjną ani napominaniem sprzedawcy przy kasie, bo jeżeli rower ma wadę (pękająca rama, źle złożone hamulce itp.), możesz żądać naprawy, wymiany, obniżenia ceny albo w określonych sytuacjach odstąpić od umowy, nawet jeśli przeglądu gwarancyjnego nie wykupiłeś. Innymi słowy, brak przeglądu może co najwyżej ograniczyć Twoje uprawnienia z dobrowolnej gwarancji producenta, ale nie wyłącza odpowiedzialności sklepu za wadliwy rower.
Niedozwolona praktyka pojawia się wtedy, gdy sprzedawca sugeruje, że bez wspominanego przeglądu rower nie ma żadnej gwarancji/ochrony, ponieważ jest to mylące, jako że pomija Twoje obowiązkowe prawa wobec sklepu, które przysługują niezależnie od gwarancji. Taka praktyka może być uznana za wprowadzanie konsumenta w błąd w zakresie praw reklamacyjnych; w razie sporu możesz zgłosić się do rzecznika konsumentów albo do UOKiK.