Gwarancja na fotowoltaikę a zamknięcie firmy
Pytanie: Panele fotowoltaiczne są na gwarancji i w chwili obecnej jest awaria, kontaktowałam się z firmą niby przyjęli zgłoszenie i cisza a w ponownym kontakcie powiedziano że firma się zamknęła i że ktoś może przyjechać, ale muszę zapłacić za dojazd 500 zł i naprawa dodatkowo co teraz ?
Odpowiedź: Proszę sprawdzić w umowie z firmą montującą oraz w dokumencie gwarancji (czasem osobno na: panele, falownik, montaż/robociznę): kto jest gwarantem (firma montażowa czy producent paneli/falownika), okres obowiązywania gwarancji, zasady zgłaszania usterek, kto pokrywa koszty dojazdu/serwisu. Niezależnie od gwarancji, przysługują Pani ustawowe prawa z rękojmi – co najmniej 2 lata od wydania rzeczy/usługi (często dłużej przy inwestycjach budowlanych, ale to wymaga analizy umowy). W ramach rękojmi można żądać naprawy, wymiany, obniżenia ceny albo odstąpienia od umowy przy istotnej wadzie.
Jak chodzi o likwidację firmy, to takowa nie uwalnia odpowiedzialności z rękojmi ani gwarancji i nadal można dochodzić roszczeń, tylko zwykle już przed sądem. W razie natomiast formalnej upadłości roszczenia zgłasza się syndykowi (przez Krajowy Rejestr Zadłużonych w ciągu 30 dni od ogłoszenia upadłości). Naprawa gwarancyjna ma wtedy charakter zwykłej wierzytelności, która będzie zaspokajana tylko wtedy, gdy z masy upadłości wystarczy na to środków. Informacja przekazana Pani przez pracownika niekoniecznie musi być wiążąca – wiarygodna; może on po prostu chce dorobić prywatnie, jednak jego oferta naprawy za 500 zł za dojazd nie ma nic wspólnego z Pani prawami z gwarancji/rękojmi. Z uwagi na powyższe, sugeruję sprawdzić w CEIDG lub (gdy firma jest osobą prawną) w KRS, czy firma jest: czynna, w likwidacji, czy w upadłości. Gwarancja często obejmuje również dojazd i naprawę, ale to wynika tylko z dokumentu gwarancyjnego, nie z tego, co mówi telefonicznie jedna osoba.
Jeśli firma formalnie istnieje, to wysłać oficjalną reklamację (rękojmia i/lub gwarancja) z żądaniem: bezpłatnej naprawy, usunięcia wady, ewentualnie obniżenia ceny, w terminie np. 14 dni. Zachować potwierdzenie nadania i odbioru. Jednakże wielu producentów paneli i falowników posiada własne serwisy i wtedy kontaktuje się Pani bezpośrednio z nimi, z numerem seryjnym i dokumentem zakupu/montażu. Często wtedy dojazd i naprawa w okresie gwarancji są bezpłatne, a jeśli jakiś koszt jest po Pani stronie, powinno to wynikać z wyraźnych zapisów gwarancji.
Jeśli instalacja nie działa, a firma odmawia działania lub nie istnieje, można zlecić naprawę innej firmie, zapłacić, ale wziąć fakturę z opisem, że chodzi o usunięcie wady instalacji zrobionej przez firmę X. Następnie dochodzić zwrotu tych kosztów od gwaranta/sprzedawcy (w praktyce czasem już tylko przez sąd). Jeżeli jednak przystanie Pani na warunki zaproponowane przez telefon (w Pani pytaniu do nas), to proszę spisać z taka osobą umowę/zlecenie albo zażądać faktury z opisem usługi, poprosić o protokół z diagnozy i naprawy (co było uszkodzone, przyczyna, czy wada produkcyjna, czy montażowa). Takie dokumenty mogą się przydać, gdy będzie Pani później dochodziła zwrotu kosztów od gwaranta/sprzedawcy.
Dzień dobry, mam dość nietypową sytuację z Fortum dotyczącą umowy związanej z instalacją fotowoltaiczną.
Przy próbie przepisania umowy na mnie Fortum odmówiło przeprowadzenia procesu, argumentując, że dotychczasowa umowa była zawarta w sposób, który wiązał właścicieli instalacji fotowoltaicznej. W efekcie znalazłam się w sytuacji, w której jako obecny właściciel nieruchomości nie mogę po prostu przejąć umowy, a jednocześnie ponoszę konsekwencje wcześniejszych ustaleń, na które nie miałam wpływu.
Fortum twierdzi, że nie może przeprowadzić przepisania umowy z uwagi na jej wcześniejsze zapisy. Zastanawiam się jednak, czy takie stanowisko jest prawidłowe i jakie prawa ma w tej sytuacji nowy właściciel nieruchomości. Dodatkowo, w ostatniej korespondencji powołują się na to, że to ja wypowiedziałam umowę
Czy ktoś miał podobny przypadek z Fortum – szczególnie przy sprzedaży nieruchomości z fotowoltaiką – i wie, jak skutecznie doprowadzić do rozwiązania takiej sytuacji?
Anonim
22 sie 26 o 17:55
Fortum powinno doprecyzować, jakiej umowy dotyczy odmowa: samej umowy na prąd, rozliczeń prosumenckich czy np. finansowania/najmu instalacji PV. Kupno nieruchomości nie przenosi ze sobą wszystkich umów poprzedniego właściciela, ale Fortum powinno umożliwić uregulowanie umowy na energię i rozliczeń dla aktualnego właściciela. Zwróć się do nich na piśmie o wskazanie konkretnego paragrafu umowy, podstawy odmowy, informacji kto formalnie jest właścicielem PV oraz pełnej procedury rozwiązania sprawy. Jeżeli Fortum twierdzi, że to Ty wypowiedziałaś umowę, to zażądaj kopii tego wypowiedzenia, daty, sposobu doręczenia i dowodu, że oświadczenie pochodziło od Ciebie. Nie podpisuj dokumentów potwierdzających wypowiedzenie ani zmianę zasad rozliczeń, zanim nie poznasz ich skutków. Sprawdź zapisy w akcie notarialnym i umowie sprzedaży, tj. czy instalacja została sprzedana razem z nieruchomością i czy była wolna od obciążeń lub umów finansowania. Jeśli sprzedający miał przekazać PV bez obciążeń, to może być zobowiązany do współdziałania z Fortum lub ponosić odpowiedzialność za problem. Gdy Fortum nie odpowie rzeczowo, złóż reklamację, a następnie zwróć się do rzecznika konsumentów lub prawnika z kompletem umów i korespondencji.
admin
22 sie 26 o 19:36