Gmina blokuje budowę przydomowej oczyszczalni ścieków
Pytanie: Nie mamy kanalizacji i chcemy zrobic przydomową biologiczną oczyszczalnie ścieków problem w tym że gmina rzuca kłody pod nogi i nie chce by ludzie robili takie oczyszczalnie. Mamy zwykłe szambo plastikowe opłaty są dość duże (400zł x 26razy w ciagu roku!) i chcemy zejśc z kosztów. Napisaliśmy pismo do gminy o wydanie zaświadczenia że nie ma na naszym terenie kanalizacji oraz w najbliższym czasie (5 lat) nie ma planów budowy takiej. Poza tym nie jesteśmy ujęci w aglomeracji. Firmy które zajmują się oczyszczalniami biologicznymi załatwiają dokumentację ale to pismo z gminy jest na naszej głowie więc czy jest jakiś sposób by to pominać/obejśc? Z tego co nam wiadomo gmina musi dać podstawę prawną dlaczego odmawia budowy oczyszczalni przydomowej jeśli dom nie jest podłączony do kanalizacji.
Odpowiedź: Macie prawo dążyć do postawienia przydomowej oczyszczalni i gmina nie może blokować sprawy ani odmawiać wydania zaświadczenia bez konkretnej podstawy prawnej oraz uzasadnienia. Podstawę prawną w omawianej kwestii stanowi ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (art. 5 ust. 1 pkt 2) oraz ustawa Prawo wodne. Jeżeli nie ma możliwości podłączenia do kanalizacji (brak sieci albo jest to technicznie/ekonomicznie nieuzasadnione), właściciel ma prawo zapewnić gospodarkę ściekową poprzez zbiornik bezodpływowy albo przydomową oczyszczalnię spełniającą normy. Sądy administracyjne wskazują, że sam planowany w przyszłości zamiar budowy kanalizacji nie odbiera właścicielowi prawa do wybudowania oczyszczalni, dopóki sieć fizycznie nie istnieje.
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (MPZP) albo decyzja o warunkach zabudowy może próbować wprowadzić zakaz budowy przydomowych oczyszczalni na danym terenie, ale sądy kilka razy uznały takie zakazy za sprzeczne z ustawą, gdy nie ma istniejącej kanalizacji. WSA (np. sygn. akt II SA/Ol 3/20, II OSK 30/19) i NSA (sygn. II OSK 1554/12) podkreślały, że brak kanalizacji w każdym przypadku otwiera właścicielowi możliwość budowy przydomowej oczyszczalni i plan miejscowy nie może tego całkowicie wykluczyć na terenach pozbawionych sieci. Jeżeli kanalizacja powstanie dopiero później, to właściciel, który już posiada zgodnie z prawem działającą przydomową oczyszczalnię, może skutecznie odmówić podłączenia do sieci.
Firmy montujące oczyszczalnie standardowo wymagają zaświadczenia z gminy, że na danym terenie nie ma kanalizacji i nie ma planów budowy w najbliższym czasie i to jest praktyczny wymóg (np. dla dotacji, dokumentacji do zgłoszenia), ale nie zawsze wynika wprost z ustawy; często wystarczy oświadczenie inwestora plus wypis/wyrys z MPZP.
Jeżeli złożyliście wniosek o zaświadczenie (kodeks postępowania administracyjnego) i gmina odmawia wydania tegoż, to ma obowiązek wydać decyzję odmowną z uzasadnieniem, powołując się na konkretną podstawę prawną oraz wskazując, dlaczego nie może potwierdzić braku kanalizacji albo planów jej budowy. Na taką odmowę przysługuje odwołanie do organu wyższego stopnia (SKO), a w kolejnym etapie skarga do WSA, gdzie możecie powołać się na orzecznictwo wskazujące, że planowanie kanalizacji nie może automatycznie blokować przydomowych oczyszczalni. Zdobądźcie wypis i wyrys z miejscowego planu albo decyzję o warunkach zabudowy i sprawdźcie, co dokładnie jest zapisane w zakresie gospodarki ściekowej (kanalizacja, szamba, oczyszczalnie). Jeżeli plan nie zawiera zakazu postawienia oczyszczalni, to firma często może oprzeć dokumentację na MPZP i na Waszym oświadczeniu o braku kanalizacji, bez osobnego zaświadczenia z gminy (warto ich dopytać, czy zaakceptują taki komplet).
Przydomowa oczyszczalnia do 7,5 m3/dobę wymaga zgłoszenia w starostwie, a powyżej tej wydajności – pozwolenia na budowę; przepisy nie wskazują jednak, że konieczne jest zaświadczenie z gminy o braku kanalizacji – jest to raczej dokument pomocniczy. Do zgłoszenia dołącza się m.in. opis techniczny, mapę sytuacyjną, czasem oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością i spełnieniu wymogów sanitarnych – niektóre starostwa akceptują zamiast zaświadczenia np. oświadczenie inwestora wraz z załączony planem miejscowym, gdzie nie ma sieci. W wniosku powołajcie się na art. 217 i następne k.p.a. (wydawanie zaświadczeń) i zażądajcie pisemnej odpowiedzi w terminie – jeśli gmina nie wyda zaświadczenia ani formalnej odmowy, to możecie złożyć ponaglenie, a później skargę na bezczynność do WSA. W razie otrzymania odmowy żądajcie wskazania konkretnej podstawy prawnej (np. konkretny paragraf MPZP, który rzekomo zakazuje oczyszczalni) i to będzie materiał do odwołania i ewentualnej skargi. W odwołaniu można wskazać wyroki WSA i NSA, które stwierdzały, że plan miejscowy nie może całkowicie zakazywać przydomowych oczyszczalni na terenach bez kanalizacji, dopóki sieć nie istnieje, właściciel ma prawo budować oczyszczalnię, nawet jeśli w planie jest ogólny zapis o przewidywanym skanalizowaniu terenu.
Skoro już płacicie ok. 400 zł x 26 wywozów rocznie, możecie wprost powoływać się na nieuzasadnione ekonomicznie obciążenie i brak realnej alternatywy (brak kanalizacji) jako argument za przydomową oczyszczalnią. Poproście firmę od oczyszczalni, czy zaakceptują: wypis/wyrys z MPZP, Wasze oświadczenie o braku sieci i korespondencję z gminą zamiast formalnego zaświadczenia – część firm już ma przećwiczone takie sytuacje.