Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

ERIF – opinie

19 komentarzy

Od czasu do czasu ktoś wpisuje też w wyszukiwarce – “ERIF opinie” więc może krótko i ten temat poruszę. No ale co tu dużo pisać, jest to trzeci, najmłodszy stażem BIG i myślę że zawiera najmniej wpisów o dłużnikach.

Dlatego ja wpisuję moich dłużników do największego rejestru długów czyli do KRD i nie namówią mnie inne na przejście do nich, choć zwłaszcza ludzie jednego z nich zabiegali swego czasu o moje “względy”, Może dlatego też, że wiedzą / domyślają się iż moja firma windykacyjna znacznie zasila ów rejestr wpisami o dłużnikach (choć to tylko dodatek do prawdziwej windykacji).

Jak chcesz sobie zapewnić maksymalną prewencję, to jasne że będziesz sprawdzał największy rejestr. A jeżeli rejestr jest największy, to jest też wysoce prawdopodobne, że sprawdza go najwięcej firm. Tym samym też jego skuteczność windykacyjna jest najwyższa, bo wpis daje się dłużnikowi we znaki zniechęcając doń kontrahentów.

12 stycznia, 2012

Komentarze do 'ERIF – opinie'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'ERIF – opinie'.

  1. ERIF nie jest najmłodszym Biurem, kiedyś nazywał się KSV. Jeśli chodzi o zawartość bazy to też nie ma powodu mieć kompleksów, dobili do około miliona, choć inną drogą niż KRD. Najlepiej kup dostęp i sprawdź, teraz kosztuje w porównaniu z konkurencją grosze, promocja na zachętę. Ponadto, ich milion jest potwierdzony przez niezależnego audytora, a o ponad milionie z KRD słuchasz tylko od gościa, który pracuje tam jako naganiacz…
    Najlepiej mieć dostęp do dwóch baz, bo ich zawartości nie są tożsame, tj klienci wpisani do ERIF nie znajdują się w KRD i odwrotnie. Zdaje się też, że w ERIF jest procentowo więcej dłużników prywatnych.

    viggen

    15 Sty 12 o 16:31

  2. Oczywiście najlepiej mieć dostęp nawet do wszystkich trzech (KRD, ERIF, Infomonitor), przynajmniej jak chodzi o prewencję – sprawdzanie kontrahentów. Co do KRD to mam z nimi umowę od dawna i naprawdę nietrudno “natknąć” się w ich bazie na sprawdzaną firmę. Kiedyś nawet z nudów sprawdzałem firmy których nie windykuję, tylko np. znajomych i ten i ów figurował w KRD.

    admin

    15 Sty 12 o 17:06

  3. W którym dziale KRD pracujesz?

    Antek

    14 Lut 12 o 12:39

  4. Mam własną firmę windykacyjną, nie pracuje w KRD. Jednak polecam ten rejestr jako zawierający chyba najwięcej dłużników. A czyżbyś Ty pracował w ERIF?

    admin

    14 Lut 12 o 18:49

  5. dzieciaczki przedszkolaczki przekomarzanki macanki kto skąd ….. afeeee

    anka

    18 Kwi 16 o 22:35

  6. “z nudów sprawdzałem znajomych”.. skoro tak robisz to pewnie się nie napracowałeś, bo za dużo ich nie masz

    dżizas

    5 Lip 17 o 19:58

  7. To nic innego jak wyłudzanie danych osobowych od rejestrujących się – dowód osobisty, pesel, dane do konta w banku… Nadaje się do zgłoszenia do UODO.

    Krakus

    22 Lip 19 o 08:39

  8. No właśnie, też mnie to zastanowiło, że wymagają takich danych jak dostęp do konta, ksero dowodu. Co to ma być wogóle? W dodatku ich strona używa słabego szyfrowania przy wprowadzaniu danych. Chyba muszę sobie odpuścić zakładanie konta u nich. Nie mam zaufania. Tym bardziej, że nie jest to żadna państwowa instytucja, ale spółka akcyjna.

    Gośka

    1 Gru 19 o 15:41

  9. Rzeczywiście wymagają zbyt dużo danych. Mniej więcej takie dane są też potrzebne aby ktoś na nas wziął pożczkę.

    Lukasz

    18 Gru 19 o 12:09

  10. Totalnie NIE skuteczny rejestr, NIE polecam. Czy jest sens zmienić to na KRD albo może na Infomonitor?

    wuce

    19 Cze 20 o 19:58

  11. Nie!!! Żaden KRD ani Infomonitor, są podobnie nieskuteczne!

    admin

    20 Cze 20 o 10:56

  12. ja się właśnie wypisuję z tego rejestru znaczy się jestem ich abonentem. Totalnie nieskuteczny. Tworzę u siebie dział windykacji złożony z chłopaków z siłki ale zdolnych też do prac biurowych. Będą jeździć do dłużników.

    Czepo

    11 Maj 21 o 21:42

  13. Ciekawy pomysł. Windykacja bezpośrednia z dużymi chociaż grzecznymi windykatorami jest nieporównywalnie skuteczniejsza od wszystkich trzech rejestrów długów razem.

    admin

    11 Maj 21 o 21:58

  14. Nie żadne rejestry długów ani firmy windykacyjne tylko jak najszybsze wniesienie pozwu o zapłatę i uzyskanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Nie w upominawczym lecz w nakazowym a do tego trzeba miec co najmniej podpisana przez dłużnika fakturę. I szybka egzekucja komornicza i po sprawie.

    Ala

    19 Cze 21 o 04:24

  15. Popieram. Zanim długów u komornika będzie więcej niż majątku dłużnika.

    admin

    19 Cze 21 o 07:07

  16. Najpierw pieniądze stracone na adwokata za pozew, później pieniądze stracone na zaliczkę dla firmy windykacyjnej a ostatnio pieniądze stracone na abonament w erif. Zero skuteczności.

    zawieszony

    18 Lip 21 o 21:18

  17. Nie przejmuj się, ja z KRD byłem i też zerowy efekt. Zajrzałem tu żeby się dowiedzieć, że inne rejestry są tak samo nic nie warte.

    Lange

    9 Sie 21 o 20:15

  18. Cała ta banda Krd, ERIF i ten Infomonitor co po równo nic nie warte w windykacji.

    Anonim

    18 Sie 21 o 21:11

  19. Polecam nie tracić pieniędzy i czasu na tego typu rejestry lecz wpisać dłużnika w ogólnie dostępnym zasobie internetowym jak ogłoszenie na portalu albo na własnej stronie internetowej którą nawet bezpłatnie można sobie stworzyć. Dwie znaczące przewagi:

    1. Każdy użytkownik internetu bezpłatnie ma dostęp do tej informacji.
    2. Na informację natrafiają nie tylko osoby pragnące sprawdzić gościa pod kątem biznesowym ale też a może przede wszystkim znajomi więc przynosi to wstyd i niektórych dłużników dopinguje do zwrócenia pieniędzy.

    tarzan

    11 Wrz 21 o 21:37

Skomentuj