Dwie wypłaty w miesiącu a zajęcie komornicze
Pytanie: Jak będzie wyglądać zajęcie komornicze jeżeli w danym miesiącu otrzymam dwie wypłaty, każda w kocie przewyższającej minimalne wynagrodzenie? Chodzi mi o to, czy potrącenie komornicze będzie na każdej tylko w kwocie przekraczającej wynagrodzenie ustawowe minimalne? Nie jest to egzekucja alimentów.
Odpowiedź: Jeżeli w danym miesiącu wypłacone zostało wynagrodzenie za ten miesiąc oraz zaległe za miesiąc poprzedni, to z każdej z tych pensji przysługuje Panu kwota wolna w wysokości minimalnego wynagrodzenia ustawowego.
Jeżeli jednak w danym miesiącu wypłacona zostaje też trzynasta pensja, to obie wypłaty zostaną zsumowane i komornik pozostawi z tej sumy kwotę wynagrodzenia minimalnego, chyba że suma obu wypłat będzie na tyle wysoka, że będzie pozostanie Panu kwota wyższa od wynagrodzenia minimalnego po pobraniu przez komornika 50% z tej sumy.
Jednakże dłużnik może być zatrudniony u dwóch różnych pracodawców – jak w takich przypadku przedstawia się kwestia kwoty wolnej od zajęcia z wynagrodzenia za pracę? Otóż gdy osoba zatrudniona jest u dwóch pracodawców, komornik może prowadzić egzekucję z każdego wynagrodzenia osobno, ale każdy pracodawca stosuje niezależnie własną kwotę wolną od potrąceń. Każdy pracodawca jest samodzielnym płatnikiem i musi stosować zasady ochrony wynagrodzenia wynikające z przepisów Kodeksu pracy, czyli np. przy zajęciu niealimentacyjnym może potrącić maksymalnie 50% wynagrodzenia, zachowując kwotę wolną w wysokości minimalnego wynagrodzenia. Ochrona obejmuje wyłącznie wynagrodzenie w danym stosunku pracy – nie sumuje się wypłat z różnych zakładów. Oznacza to, że dłużnik zatrudniony w dwóch miejscach korzysta z dwóch kwot wolnych, każdej u innego pracodawcy.
Gdyby na przykład jeden z pracodawców przekazał komornikowi cała pensję dłużnika myśląc, że drugi pracodawca pozostawi dłużnikowi kwotę wolną, to narażałby się na naruszenie przepisów. Po pierwsze dlatego, że przecież nie ma pewności, czy drugi pracodawca pozostawi dłużnikowi kwotę wolną. Po drugie dlatego, że dłużnik u drugiego pracodawcy mógł akurat przebywać na urlopie bezpłatnym i nie zarobić nic. Przede wszystkim jednak dany pracodawca nie ma obowiązku ani pewnej możliwości sprawdzenia, czy dłużnik jest dodatkowo zatrudniony u innego pracodawcy i uzgadniania z nim, który z nich pozostawi dłużnikowi kwotę wolną. Pytanie jednak, czy komornik na to pozwoli – na podwójna kwotę wolną dla dłużnika? Z pewnością nie pozwoli na to. Obowiązuje wszakże sumowanie dochodów do egzekucji komorniczej. Komornik w takiej sytuacji prawdopodobnie nakaże jednemu z pracodawców pozostawiać kwotę wolną, a drugiemu przelewać jemu – komornikowi całość wynagrodzenia, uzasadniwszy taka konieczność. A jeżeli dłużnik wybierze się na wspomniany urlop bezpłatny, to może zażądać od komornika przyznania kwoty wolnej za ten czas u drugiego z pracodawców.
A od zaległej wypłaty należą się pracownikowi odsetki za zwłokę od pracodawcy. Czy te odsetki komornik może zabrać?
Anonim
16 lip 22 o 16:53
Hm, moim zdaniem może zabrać odsetki które narosły od kwoty podlegającej egzekucji to znaczy od tej którą zabrałby z wynagrodzenia w poprzednim miesiącu gdyby wtedy zostało wypłacone. Oczywiście mowa o symbolicznych kwotach z tych odsetek za miesiąc zwłoki.
admin
17 lip 22 o 17:45
A ileż tych odsetek będzie za miesiąc przy przeciętnym polskim wynagrodzeniu? Groszowe kwoty.
chudzik
21 lip 22 o 05:27
Trzeba pamięta na wszelki wypadek, że świadczenia ze stosunku pracy, które nie są składnikami płacowymi (np. odprawy emerytalne), traktuje się odrębnie, ale one również podlegają ochronie przed potrąceniami.
Roch
12 mar 25 o 17:10
Cześć, mam pytanie do osób, które miały podobną sytuację z komornikiem/ZUS-em.
Dzisiaj dostałem informację z banku, że ZUS zajął mi konto. W czasie pandemii otworzyłem działalność gospodarczą, wrzuciłem w to wszystkie oszczędności, ale niestety przez sytuację nie byłem w stanie dalej jej prowadzić. Trudno, życie.
Mój jedyny dług to właśnie ZUS — około 15 tys. zł. Nie mam żadnych innych zadłużeń.
Od pół roku pracuję na umowie zleceniu i dostaję miesięcznie maksymalnie około 2500 zł. Od 3 tygodni mam też drugą pracę, również na umowę zlecenie, gdzie mam dostawać około 3500 zł.
I teraz pytanie do osób, które się orientują:
czy komornik może zająć obie wypłaty u pracodawców?
jak szybko taka informacja trafia do pracodawcy — skoro dziś zajęli konto, to czy jutro pracodawcy mogą już dostać pismo?
czy da się to jakoś zabezpieczyć albo dogadać z ZUS-em, zanim wszystko zostanie zajęte?
Dopiero od niedawna zacząłem wychodzić na prostą i naprawdę próbuję odbić się od dna, dlatego każda normalna rada będzie dla mnie bardzo cenna. Dzięki
Anonim
17 maj 26 o 18:33
ZUS (działając jak komornik) może zająć Twoje wynagrodzenia z obu umów zlecenia, bo zlecenia nie są tak chronione jak etat. Jeśli ustali, że każda z umów jest dodatkowym dochodem, może kierować zajęcia do obu zleceniodawców i do konta bankowego. Informacja do pracodawców zwykle kierowana jest w ciągu kilku dni od zajęcia konta, więc to może stać się szybko. Masz jednak pole manewru: jak najszybciej skontaktuj się z ZUS, ustal dokładną kwotę długu i złóż wniosek o rozłożenie na raty oraz o ograniczenie egzekucji (tak, by zostawić Ci środki na życie). Możesz też wnosić, by przynajmniej jedno zlecenie potraktowali jak etat, co ogranicza wysokość potrąceń (stosuje się wtedy zasady jak przy umowie o pracę). Ważne jest, żeby działać od razu, a nie czekać, aż ZUS zacznie ściągać wszystko z wypłat i konta.
admin
17 maj 26 o 22:57
Dzień dobry.
W lipcu na moje konto bankowe wpłynęły dwie wypłaty – umowa o pracę.
Jedna za czerwiec druga za lipiec.
I tu zaczyna się problem.
Komornik zabrał mi druga wypłatę-zdublowany wpływ
Pisałam pismo i nadal nic – nie dostałam informacji kiedy i czy zwróciła mi moją pensje .
Byłam w kancelarii zostałam poinformowana że przelew poszedł.
Nawet dwa razy
I tak czekam
Czy ma jakis termin na oddanie pensji?
Anonim
13 sie 26 o 13:41
Komornik nie ma ustawowego konkretnego terminu na zwrot nienależnie pobranej pensji; powinien to zrobić bezzwłocznie, czyli bez zbędnej zwłoki. Jeśli kancelaria rzeczywiście zleciła przelew zwrotny, powinien on dotrzeć w 1–3 dni robocze. Poproś pisemnie o potwierdzenie zwrotu: kwotę, datę przelewu, numer rachunku odbiorcy i potwierdzenie transakcji. Wyznacz 3 dni robocze na odpowiedź. Jeśli pieniędzy nadal nie ma albo komornik nie odpowiada, można złożyć skargę na czynności lub bezczynność komornika do sądu rejonowego właściwego dla jego kancelarii. Termin wynosi 7 dni od chwili, gdy dowiedziała się Pani o problemie / braku działania.
admin
13 sie 26 o 15:53