Darowizna a zachowek dla dzieci ojczyma
Pytanie: W 2014 w czerwcu mój ojczym (prawnie nie jestem z nim spokrewniona) razem z moją mamą przepisali na mnie dom (w formie darowizny). Ojczym zmarł w 2024 r. w grudniu. Ojczym ma 2 dzieci z poprzedniego małżeństwa, czy przysługuje im teraz zachowek mimo, że minęlo 10 lat od darowizny? Jak to wygląda w praktyce?
Odpowiedź: Prawo do zachowku przysługuje zstępnym (dzieciom, wnukom), małżonkowi i rodzicom spadkodawcy, którzy dziedziczyliby po nim z ustawy. Dzieci zmarłego ojczyma są jego zstępnymi, więc mają prawo żądać zachowku od spadkobierców lub, w dalszej kolejności, od obdarowanych. Kluczowy jest art. 994 § 1 k.c. który stanowi, że darowizny dokonane ponad 10 lat przed śmiercią spadkodawcy nie są doliczane do spadku, jeśli były na rzecz osób, które nie są jego spadkobiercami ani osobami uprawnionymi do zachowku. Inaczej mówiąc, po upływie 10 lat darowizna dla osoby obcej nie powiększa substratu zachowku i obdarowany nie odpowiada z tego tytułu. Pasierb/pasierbica nie jest zstępnym, więc sam z siebie nie ma prawa do zachowku po ojczymie. Prawa do zachowku po ojczymie pasierbica mogłaby mieć tylko wtedy, gdyby była powołana do spadku (np. testamentem) i wtedy traktuje się ją jako spadkobiercę, a darowizna na jej rzecz jest doliczana niezależnie od upływu 10 lat. Jeżeli więc nie została Pani powołana do spadku po ojczymie (brak testamentu na Panią albo postanowienia sądu o nabyciu spadku/wpisu aktu poświadczenia dziedziczenia, gdzie Pani jest spadkobiercą),
to w rozumieniu art. 994 k.c. jest Pani traktowana jako osoba obca, a darowizna sprzed ponad 10 lat nie będzie doliczana do masy spadkowej ojczyma.
Skoro darowizna została dokonana w 2014 r., a ojczym zmarł w grudniu 2024 r., to minęło więcej niż 10 lat w momencie otwarcia spadku. Jeżeli nie jest Pani spadkobierczynią po ojczymie, to ta darowizna nie powinna wchodzić do podstawy obliczania zachowku dla jego dzieci i nie powinna rodzić po Pani stronie obowiązku zapłaty zachowku. Dzieci ojczyma dochodzą wtedy zachowku od osób, które faktycznie dziedziczą po nim (np. Pani mamy jako żony, ewentualnie innych spadkobierców), w granicach istniejącego po nim majątku. Sąd i tak będzie badał kilka elementów, a mianowicie, czy jest testament po ojczymie i kto został w nim powołany do spadku, kto dziedziczy z ustawy (małżonek, dzieci, ewentualnie inni krewni) i w jakich udziałach oraz jakie darowizn ojczym doonał za życia, na czyją rzecz i kiedy.
Proponuję więc sprawdzić dokumenty spadkowe po ojczymie (testament, akt poświadczenia dziedziczenia lub postanowienie sądu). I upewnić się, że nie figuruje Pani jako spadkobierczyni po ojczymie, bo jeśli nie figuruje Pani, to dom przekazany darowizną w 2014 r. nie powinien być doliczany do substratu zachowku jego dzieci. W razie gdyby dzieci ojczyma żądały od Pani zapłaty zachowku od darowizny domu, warto odpowiedzieć pisemnie, powołując się na art. 994 k.c. oraz wykazać datę umowy darowizny.