Czy szpital psychiatryczny przyjmie nieubezpieczonego pacjenta?
Pytanie: Czy szpital psychiatryczny przyjmie pacjenta, który nie posiada ubezpieczenia i nie zażąda od niego uregulowania kosztów hospitalizacji? Wyczytałam w Internecie, że kryzys psychiczny to jeden z przypadków, gdzie szpital musi przyjąć pacjenta bez względu na to czy posiada on ubezpieczenie czy nie. Jeśli to prawda, w jaki sposób jest to weryfikowane? Co szpital sprawdza, jakie warunki trzeba spełnić?
Dodam, że osoba ta ma potwierdzoną na piśmie diagnozę borderline (był również wykonany test MMPI-2, który również jest udokumentowany). Jej stan uległ znacznemu pogorszeniu, dodatkowo pojawiły się objawy psychosomatyczne takie jak ból w okolicach serca (mięśnia sercowego), uczucie kołatania serca, rozpierania w klatce piersiowej, zawroty głowy, mroczki przed oczami, ogólne wyczerpanie emocjonalne, są myśli rezygnacyjne, silne roztrzęsienie wewnętrzne oraz napięcie.
Jak szpitale się zapatrują na taką sytuację? Jeśli przyjmą taką osobę, nie wystawią później rachunku za leczenie? Ile może trwać hospitalizacja w takim przypadku?
Czy są jakieś wytyczne bądź kryteria, które klasyfikują pacjenta do przyjęcia na oddział w takim przypadku mimo iż nie posiada prawa do świadczeń zdrowotnych?
Odpowiedź: W opisanej sytuacji szpital psychiatryczny może przyjąć osobę bez ubezpieczenia, jeżeli jej stan spełnia kryteria nagłości albo szczególne warunki z ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, ale zasadniczo nieubezpieczony musi liczyć się z tym, że leczenie poza stanem nagłym będzie traktowane jako odpłatne.
Każdy szpital (psychiatryczny też) ma obowiązek udzielić pomocy w stanie nagłym, gdy nieudzielenie świadczenia grozi poważnym pogorszeniem zdrowia lub zagrożeniem życia i dotyczy to także osób nieubezpieczonych. Do stanów nagłych mogą należeć ostre kryzysy psychiczne, np. silne myśli samobójcze, poważne ryzyko samookaleczenia, agresja zagrażająca innym, ciężka dekompensacja z realnym zagrożeniem zdrowia. Osoby z zaburzeniami psychicznymi korzystają z leczenia psychiatrycznego na takich samych zasadach jak ubezpieczeni, ale w praktyce, poza stanami nagłymi, brak uprawnień do świadczeń oznacza odpłatność lub konieczność uregulowania statusu (np. zgłoszenie przez OPS).
W Twoim opisie jest już kilka tzw. czerwonych flag: wyraźne pogorszenie stanu, myśli rezygnacyjne, wyczerpanie, objawy somatyczne z okolic serca, silne napięcie – to są okoliczności, które mogą zostać zakwalifikowane jako stan nagły i wskazanie do pilnej oceny psychiatrycznej. Przy przyjęciu lekarz dyżurny (najczęściej psychiatra) bada pacjenta, rozmawia z nim i z osobami towarzyszącymi, ocenia ryzyko samobójcze, autoagresję, ryzyko dla innych, zdolność do samoopieki. Nie wystarczy sama diagnoza borderline, bowiem decydują aktualne objawy i zachowanie (np. czy występują myśli samobójcze, przygotowania, wcześniejsze próby, niemożność funkcjonowania w domu).
Jeżeli pacjent wyrazi pisemną zgodę – w nagłych przypadkach skierowanie nie jest bezwzględnie konieczne, lekarz może przyjąć na podstawie badania. Bez zgody (ustawa o ochronie zdrowia psychicznego) – gdy z powodu choroby psychicznej pacjent bezpośrednio zagraża swojemu życiu lub życiu/zdrowiu innych, albo jest niezdolny do zaspokajania podstawowych potrzeb, a leczenie w szpitalu rokuje poprawę. Przyjęcie bez zgody musi być potwierdzone przez ordynatora w ciągu 48 godzin i zgłaszane do sądu opiekuńczego.
Rejestracja zazwyczaj sprawdza status w systemie eWUŚ; jeśli nie ma potwierdzenia prawa, mogą poprosić o dokumenty lub oświadczenie o stanie ubezpieczenia. W stanie nagłym świadczenia udziela się niezależnie od wyniku weryfikacji – leczenie nie może być wstrzymane tylko dlatego, że ktoś nie ma ubezpieczenia zdrowotne4go. Później szpital może dochodzić finansowania – np. przez NFZ w szczególnych przypadkach, przez gminę/OPS, albo bezpośrednio od pacjenta, w zależności od sytuacji prawnej danej osoby. Poza jasno zdefiniowanym stanem nagłym osoba nieposiadająca prawa do świadczeń zdrowotnych ponosi pełną odpłatność za hospitalizację. W praktyce oznacza to, że jeśli pobyt zostanie zakwalifikowany jako nagły i szpital ma kontrakt z NFZ, koszty ratunkowej części pobytu mogą być pokryte przez system, ale dalsza hospitalizacja może już być traktowana jako świadczenie odpłatne dla osoby nieuprawnionej. Czas hospitalizacji zależy od stanu pacjenta i decyzji lekarzy – nie istnieje ustalony odgórnie limit dla ostrego epizodu; zwykle jest to czas od kilku do kilkunastu dni, ale przy ciężkim przebiegu może być dłużej. Jeżeli w czasie pobytu uda się uregulować status (np. zgłoszenie do ubezpieczenia, pomoc OPS, decyzja sądu w trybie wnioskowym), to rozliczenie może się zmienić na świadczenie finansowane publicznie.
Reasumując, przyjęcie w ostrym kryzysie raczej nie będzie zależało od ubezpieczenia, ale rachunek po fakcie jest realnym ryzykiem, jeśli tej osobie nie uda się uzyskać prawa do świadczeń w trakcie lub tuż po hospitalizacji.