Czy syndyk zostawia minimalne wynagrodzenie przy pracy na etacie?
Pytanie: Czy w przypadku gdy pracuję na cały etat i ogłoszona zostaje upadłość to czy wysokość miesięcznej spłaty powinna być ustalona w takiej wysokości żeby została mi na rękę minimalna krajowa z tego etatu?
Odpowiedź: Co do zasady: w trakcie postępowania syndyk może zajmować wynagrodzenie tylko tak, żeby po potrąceniu została Ci co najmniej kwota odpowiadająca aktualnej płacy minimalnej netto (chyba że wchodzą w grę alimenty). Natomiast przy ustalaniu planu spłaty po upadłości sąd patrzy na Twoje realne możliwości, lecz również musi zostawić Ci środki na utrzymanie – w praktyce co najmniej okolice minimalnego wynagrodzenia, ale nie jest to “sztywny” automat wyliczany co do złotówki.
Zasadniczo wynagrodzenie z umowy o pracę jest chronione w upadłości tak, jak w egzekucji komorniczej, czyli wolna od zajęcia jest kwota minimalnego wynagrodzenia netto, więc jeśli upadły zarabia “na rękę” równowartość płacy minimalnej lub mniej, syndyk z tego wynagrodzenia nie pobierze żadnej kwoty. Jeśli zarabiasz więcej niż minimalna ustawowa, syndyk może zająć część nadwyżki, ale po potrąceniu musi Ci pozostać minimum równowartości bieżącej płacy minimalnej netto. Swoisty wyjątek, to egzekwowanie alimentów przez syndyka, który w upadłości wchodzi w miejsce komornika w egzekucji alimentów; wówczas obowiązuje niższe minimum kwoty wolnej, ale tylko w odniesieniu do alimentów które ściąga syndyk przejąwszy tę egzekucję od komornika.
Sąd, ustalając plan spłaty, nie kieruje się wyłącznie “wzorem”: pensja – minimalna krajowa = rata. Zamiast tego bada Twoje możliwości zarobkowe, koszty utrzymania (czynsz, jedzenie, leki, dojazdy, dzieci na utrzymaniu itd.) i dopiero z nadwyżki ustala ratę. Oznacza to, że jeżeli Twoim jedynym dochodem jest wynagrodzenie za pracę i na życie realnie potrzebujesz mniej więcej tyle, ile wynosi płaca minimalna, to rata planu spłaty zwykle nie przekroczy nadwyżki ponad te niezbędne koszty. Jeżeli sąd uzna, że po odliczeniu kosztów utrzymania nie występuje praktyczna nadwyżka (np. zarabiasz w okolicach minimalnej stawki i ponosisz wysokie koszty), to może ustalić bardzo niską ratę albo nawet odstąpić od planu spłaty (umorzenie bez planu), ale to zależy od okoliczności indywidualnej sprawy.
czy Syndyk może cos zabierac z wyplaty jezeli nie jest ustalony plan splat
Anonim
30 maj 26 o 16:08
Syndyk może zabierać część wynagrodzenia już od ogłoszenia upadłości, nawet jeśli plan spłaty nie jest jeszcze ustalony. Potrąca tak, jak komornik – do 1/2 pensji (przy zwykłych długach musi zostać co najmniej kwota minimalnego wynagrodzenia), a przy alimentach nawet do 60%.
admin
30 maj 26 o 16:21
Witam upadłość konsumencka. Raty płacone od maja 2023 roku przez okres 36 miesięcy ostatnia rata była zapłacona w maju tego roku z moich obliczeń wynika że jedna rata jest zapłacona za dużo czy można jakoś wnioskować o zwrot tej raty?
Anonim
9 cze 26 o 10:14
Możesz starać się o zwrot nadpłaconej raty, ale najpierw trzeba upewnić się, że rzeczywiście zapłaciłeś o jeden miesiąc za dużo. Jeśli plan spłaty stanowił o 36 ratach od maja 2023, to 36 rata powinna wypaść w kwietniu 2026 i wtedy przelew z maja 2026 jest nadpłatą. W takiej sytuacji wnosisz do syndyka albo wierzyciela (np. banku) wezwanie o zwrot nienależnie zapłaconej kwoty, powołując się na wykonanie planu spłaty i nienależne świadczenie z kodeksu cywilnego. Do pisma sugeruję dołączyć: postanowienie sądu z planem spłaty, potwierdzenia przelewów i prostą tabelkę rat (1–36) z zaznaczeniem dodatkowej wpłaty.
admin
9 cze 26 o 10:20