Czy sprzedaż auta z wadą ukrytą może być oszustwem?
Pytanie: Sytuacja wygląda następująco; osoba prywatna zakupiła od innej osoby prywatnej samochód z istotną wadą ukrytą silnika. Rodzaj i stopień uszkodzenia wskazuje, że sprzedający musiał wiedzieć w momencie sprzedaży, że z silnikiem jest poważny problem, a samo uszkodzenie powstało na długo przed sprzedażą (jest na to opinia mechanika, a można też się pokusić o opinię rzeczoznawcy). Sprzedający zataił tą informację przy sprzedaży pojazdu, a wręcz twierdził, że silnik jest w dobrym stanie, pomimo iż istniejące uszkodzenie musiało dawać o sobie znać w sposób ewidentny. Samochód został zakupiony za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Czy ma tu zastosowanie art. 286kk?
Odpowiedź: Aby mówić o oszustwie z art. 286 § 1 k.k., muszą łącznie wystąpić m.in. następujące elementy. Przede wszystkim, działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (np. sprzedaż auta za cenę wyższą niż realna z uwagi na zatajenie wady). Do tego, wprowadzenie kupującego w błąd lub wyzyskanie jego błędu poprzez np. zapewnienia, że silnik jest w dobrym stanie, samochód nie ma wad, przy jednoczesnej wiedzy o poważnej usterce. Ponadto, musi wystąpić skutek w postaci niekorzystnego rozporządzenia mieniem – kupujący płaci kilkadziesiąt tysięcy za samochód, którego realna wartość jest znacząco niższa ze względu na wadę. I wreszcie, umyślność w zamiarze bezpośrednim, czyli sprzedający musi wiedzieć o wadzie i chcieć utrzymania kupującego w błędzie, aby zarobić więcej.
Sądy karne wielokrotnie kwalifikowały podobne sytuacje (zatajenie istotnych wad, fałszywe zapewnienia o dobrym stanie technicznym, zaniżony przebieg, zatajony poważny udział w wypadku) jako oszustwo z art. 286 § 1 k.k. Praktyka i publikacje prawnicze wskazują, że celowe zatajenie poważnej wady samochodu (np. silnika) i jednoczesne zapewnianie o dobrym stanie pojazdu może stanowić oszustwo z art. 286 k.k., obok odpowiedzialności cywilnej z tytułu rękojmi. Z tego, co piszesz, wynika, że spełnione mogą być wszystkie ww. elementy. Istotna, wcześniej istniejąca wada silnika, powstała na długo przed sprzedażą – to sugeruje, że sprzedający mógł ją znać, zwłaszcza jeśli dawała o sobie znać w sposób ewidentny. Sprzedający zapewniał, że silnik jest w dobrym stanie, i nie poinformował o problemie – to typowe wprowadzenie w błąd lub podstępne zatajenie wady. Wystąpił też wspomniany warunkowy skutek: zakup za kilkadziesiąt tysięcy złotych samochodu, który z uwagi na uszkodzony silnik jest wart istotnie mniej albo wymaga bardzo kosztownej naprawy – czyli niekorzystne rozporządzenie mieniem. Opinia mechanika, a tym bardziej rzeczoznawcy, że uszkodzenie pochodzi sprzed sprzedaży samochodu i sprzedający musiał o tym wiedzieć – to potencjalnie bardzo ważny dowód na świadomość wady i celowe działanie.
Niezależnie od odpowiedzialności karnej zbywcy pojazdu, przysługują Ci jako nabywcy roszczenia z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej (art. 556 i nast. k.c.), także przy umowie między osobami prywatnymi. Przy wadzie istotnej (a poważna wada silnika zwykle spełnia ten warunek) możesz m.in. odstąpić od umowy i żądać zwrotu całej ceny albo żądać obniżenia ceny lub żądać naprawy na koszt sprzedawcy, jeśli jest realna.