Czy sąd może umorzyć prywatny dług?
Pytanie: Zawarliśmy umowę najmu lokalu okazjonalnego i nie płaciliśmy w terminie za czynsz. Zalegamy kwotę 2800 zł. Podczas wyprowadzenia się z lokalu zawarliśmy ugodę ZALEGŁEGO DŁUGU że będziemy płacili miesięczne raty po 280 zł (10 rat od maja 2026)
Po przeliczeniu swoich wydatków w tym lekarzy specjalistów, wykupienie lekarstw bo obydwoje chorujemy i mamy na utrzymaniu 2 dzieci uznaliśmy że nie stać nas spłacać zaległości. Czy można nam jakoś pomóc , napisać pismo do sądu o anulowanie długu, dołączenie naszej dokumentacji medycznej na co chorujemy, że mamy dużo wydatków , mieszkanie w trakcie remontu na własny koszt w tym męża alimenty na pierwsze dziecko w kwocie 450 zł. Czy jest szansa aby sąd ten dług umorzył lub zmniejszył raty?
Odpowiedź: Przepisy nie przewidują instytucji umorzenia długu wobec prywatnego wierzyciela, czyli np. wobec wynajmującego, firmy, banku itp. To może tylko sam wierzyciel i w praktyce zdarza się oczywiście niezmiernie rzadko. Umorzenie długu w Waszej sprawie mogłoby być więc wynikiem zgody właściciela mieszkania (wierzyciela), a nie decyzji sądu; sąd nie ma ogólnej kompetencji, żeby z własnej inicjatywy kasować cywilne długi czynszowe.
Sąd może natomiast rozłożyć zasądzony dług na raty, odroczyć termin płatności na podstawie przepisów o świadczeniu okresowym, ważnym interesie dłużnika, klauzuli nadużycia prawa itp. – to są wyjątki i zależą od uznania sądu w konkretnej sprawie. w skrajnych wypadkach sąd może obniżyć odsetki albo ich wcale nie zasądzać. Warto zauważyć, że w przypadku najmu okazjonalnego, właściciel ma ułatwioną drogę do egzekucji na podstawie oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji, więc typowe postępowanie sądowe o zapłatę nie jest przeprowadzane, tylko praktycznie od razu egzekucja komornicza.
Prośbę o umorzenie lub o zmniejszenie rat najpierw kierujcie do wierzyciela. Jak wspomniałem, umorzenie długu zależy od jego dobrej woli i polega na zrzeczeniu się roszczenia na podstawie art. 508 k.c. Wniosek o umorzenie lub zmianę ugody kierujcie więc do wynajmującego, a nie do sądu – sąd może dopiero w postępowaniu o zapłatę rozłożyć spłatę długu na dogodniejsze dla Was raty, o ile o to wniesiecie w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Natomiast na obecnym etapie, w piśmie do wynajmującego – wierzyciela możecie prosić o całkowite lub częściowe umorzenie długu (np. umorzenie części w zamian za spłatę reszty), o obniżenie rat, wydłużenie okresu spłaty, odroczenie spłaty na kilka miesięcy. Oczywiście załączcie wszelkie posiadane przez Was dowody na okoliczność udokumentowania trudnej sytuacji finansowej.