Czy propozycja seksu złożona dorosłej osobie jest przestępstwem?
Pytanie: Od jakiegoś czasu umawiam się poprzez różne portale randkowe na sex bez zobowiązań. Wczoraj założyłem konto na kolejnym portalu i napisałem do pewnej Pani z propozycją sexu. Nie było to napisane w jakiś obraźliwy sposób, zwykła propozycja. Pani mi odpisała, że pracuje w prokuraturze i że namierzy mój numer IP po czym poda mnie do sądu. Po kilkunastu minutach moderator tegoż portalu zablokował moje konto. Trochę się martwię czy będę miał z tego powodu jakieś kłopoty (Pani jest dorosła ma 40 lat). Czy naprawdę mogę spodziewać się jakichś konsekwencji prawnych z jej strony? Czy rzeczywiście może ona namierzyć mój numer IP i mnie pozwać za taką luźną propozycję?
Odpowiedź: W świetle przepisów karane są m.in. zmuszanie do czynności seksualnych przemocą, groźbą lub podstępem (art. 197 k.k.), wykorzystanie małoletniego poniżej 15 lat (art. 200 k.k.), składanie propozycji seksualnej małoletniemu poniżej 15 lat w sieci z dążeniem do realizacji (art. 200a § 2 k.k.). Jeżeli zatem adresatka propozycji jest dorosła (40 lat, jak piszesz), a wiadomość była zwykłą, choć śmiałą propozycją seksu, bez nacisków, gróźb, szantażu czy obraźliwych wyzwisk, to nie wypełnia znamion przestępstwa z katalogu przestępstw seksualnych.
Do tego, żeby ktoś namierzył Cię po IP w sposób oficjalny, musi być prowadzone postępowanie karne w związku z podejrzeniem przestępstwa. Najpierw trzeba złożyć zawiadomienie o przestępstwie. Prokurator lub policja muszą wszcząć postępowanie, czyli uznać, że mogło dojść do czynu zabronionego, wystąpić do serwisu / dostawcy internetu o dane. Dla typowej, pojedynczej, kulturalnej propozycji seksu złożonej dorosłej, nawet obcej osobie szansa, że prokuratura uzna to za przestępstwo i uruchomi całą procedurę, jest w praktyce bardzo mała. Portale randkowe na ogół przekazują dane dopiero na podstawie oficjalnych pism organów ścigania, nie dlatego, że ktoś prywatnie grozi, że pracuje w prokuraturze.
Zablokowanie konta to raczej decyzja administracyjna portalu (naruszenie regulaminu, zbyt bezpośrednia treść, zgłoszenie przez użytkowniczkę), a nie dowód, że toczy się jakiekolwiek postępowanie karne. Serwisy często reagują prewencyjnie na zgłoszenia użytkowników, nawet jeśli zachowanie nie jest przestępstwem w sensie kodeksu karnego.
Zachowaj więc spokój – pojedyncza, luźna propozycja seksu dorosłej osobie stanowi podstawy do wszczęcia postępowania karnego. Nie odpisuj już tej osobie, nie wdawaj się w kłótnie czy prowokacje (żeby nie tworzyć materiału dowodowego do ewentualnych zarzutów o nękanie). Na przyszłość: pisz jasno, ale neutralnie, najlepiej po wstępnej rozmowie i upewnieniu się, że obie strony są w tym klimacie – zmniejsza to ryzyko zgłoszeń i banów w serwisach.