Czy pracodawca może zakazać siedzenia w pracy?
Pytanie: Czy pracodawca może zabraniać siedzenia w pracy? To mały punkt gastronomiczny, w którym wiele się nie dzieje. Przekazał, że w pracy nie możemy siedzieć, a jeżeli nie ma klientów to musimy cały czas sprzątać i coś robić, a gdy zobaczy na kamerach że ktoś siedzi to dyscyplinarne zwolnienie, można coś na to zaradzić?
Odpowiedź: Przepisy BHP (rozporządzenie MPiPS z 26.09.1997 r., § 49) nakazują tak zorganizować stanowisko pracy, by odpowiednio do charakteru pracy, zapewnić możliwość siedzenia lub odpoczynku w pozycji siedzącej. Przy pracy niewymagającej stale pozycji stojącej należy zapewnić pracownikowi możliwość siedzenia podczas wykonywania pracy. Nawet jeżeli uznać, że praca wymaga ciągłego stania/chodzenia, przepisy i tak nakazują zapewnić w pobliżu stanowiska możliwość odpoczynku w pozycji siedzącej (np. krzesło za ladą, w zasięgu stanowiska). Eksperci i Ministerstwo Rodziny wskazują, że zakaz siadania jako element polityki firmy jest sprzeczny z przepisami BHP.
Poza tym, zwolnienie dyscyplinarne wymaga ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych; skorzystanie z przysługującego prawa do odpoczynku w pozycji siedzącej, zgodnie z BHP, nie jest takim naruszeniem. Jeżeli pracodawca wprowadza regulamin, który narusza przepisy BHP (np. dyscyplinarka za to, że pracownik usiądzie), to taki zapis jest nieważny w tej części – nie może uchylać przepisów prawa pracy. Tacy pracodawcy często straszą dyscyplinarką, ale w sporze przed sądem pracy mieliby poważny problem z obroną takiego zwolnienia.
Pracodawca oczywiście ma prawo wymagać wykonywania pracy, w tym również sprzątania, porządków, przygotowania stanowiska, gdy nie ma klientów itp., o ile mieści się to w zakresie obowiązków na stanowisku, na którym pracownik jest zatrudniony. Nie może jednak wykorzystywać tego do obejścia BHP, tzn. zmuszać do wielogodzinnej pracy w pozycji stojącej bez możliwości krótkiego odpoczynku na siedząco, szczególnie w małym punkcie, gdzie są długie okresy bez ruchu. Długotrwałe stanie bez możliwości odpoczynku pogarsza stan zdrowia (kręgosłupa, krążenia), co było jednym z powodów interwencji resortu przy głośnych “zakazach siadania”.
W opisanej sprawie można zgłosić naruszanie przepisów BHP (brak zapewnienia możliwości odpoczynku w pozycji siedzącej przy pracy stojącej) do do PIP. Gdyby jednak doszło z tego powodu do zwolnienia dyscyplinarnego na umowie o pracę, to można wnieść pozew do sądu pracy o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie, wskazując, że zwolnienie było odwetem za korzystanie z praw wynikających z przepisów BHP. Jeśli jest to umowa zlecenie, to formalnie nie mają zastosowania przepisy Kodeksu pracy, ale przepisy BHP i tak obowiązują w zakresie zapewnienia bezpiecznych warunków pracy, a skarga do PIP nadal jest możliwa.