Czy pies powinien być w kagańcu i na smyczy?
Pytanie: Czy pies powinien być w kagańcu i na smyczy, czy wystarczy tylko na smyczy bez kagańca.
Odpowiedź: Art. 77 Kodeksu wykroczeń nie nakazuje wprost kagańca ani smyczy, ale wymaga zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia; ich brak to wykroczenie zagrożone grzywną, naganą albo ograniczeniem wolności. Oznacza to, że pies bez kagańca, ale pod dobrą kontrolą na smyczy może być zgodny z prawem, jeśli obiektywnie nie stwarza zagrożenia dla ludzi lub mienia. Nie istnieje nawet też ogólnopolski zakaz puszczania każdego psa luzem, o ile właściciel zachowuje wymagane środki ostrożności i nie narusza prawa miejscowego.
Gmina może w regulaminie utrzymania czystości wprowadzić obowiązek smyczy albo kagańca, ale sądy administracyjne podkreślają, że nie wolno bezwzględnie nakazać zawsze smyczy i kagańca dla każdego psa – muszą istnieć wyjątki (rasa, zachowanie, stan zdrowia). W praktyce wiele gmin wymaga, aby pies w miejscu publicznym był na smyczy, a kaganiec dla ras agresywnych lub psów mogących stwarzać zagrożenie. Często lokalne przepisy i praktyka Policji / SM w przypadku ras niebezpiecznych wymagają jednocześnie smyczy i kagańca w miejscach publicznych. Jak chodzi o miejsca szczególne (autobus, tramwaj, kolej, niektóre obiekty), to regulaminy przewoźników lub obiektów zwykle wymagają kagańca, niezależnie od rasy. Jeżeli pies swoim zachowaniem stwarza realne niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzi, brak kagańca i realnej kontroli może skończyć się mandatem nawet do 5.000 zł.
Reasumując, dla przeciętnego, nieagresywnego psa zazwyczaj więc wystarczy smycz, pod warunkiem, że masz nad nim kontrolę (posłuszeństwo, szybka reakcja, brak szarżowania na ludzi/psy). Kaganiec warto lub trzeba zakładać, gdy pies ma tendencję do gryzienia, w tłumie, w komunikacji zbiorowej, w galeriach, przy psach agresywnych wg lokalnych przepisów. Zbyt kategoryczne przepisy (np. bez wyjątków dla szczeniąt, psów chorych) bywały kwestionowane przez sądy administracyjne jako nieproporcjonalne.