Brak szkody wierzyciela a odpowiedzialność członków zarządu z art. 299 k.s.h.
Pytanie: Co to znaczy że wierzyciel nie poniósł szkody w kontekście odpowiedzialności subsydiarnej – podobno to wyklucza pozwanie członków zarządu?
Odpowiedź: W orzecznictwie i doktrynie przyjmuje się, że członek zarządu może się bronić, wykazując, iż wierzyciel nie poniósł szkody wskutek zaniechania terminowego zgłoszenia wniosku o upadłość lub otwarcia postępowania układowego. Innymi słowy, jest to jedna z przesłanek egzoneracyjnych – jeśli zarząd udowodni brak szkody, może uwolnić się od odpowiedzialności z art. 299 k.s.h. Szkodą nie jest sam fakt, że nie zostałeś zaspokojony (bo można nie uzyskać choćby częściowej zapłaty nawet przy wzorowym działaniu zarządu, gdy majątku spółki po prostu brak). Szkoda to pogorszenie możliwości zaspokojenia wierzyciela z majątku spółki, wynikłe z tego, że zarząd nie złożył w porę wniosku o upadłość/restrukturyzację (czyli utrata majątku lub jego rozproszenie w czasie, gdy powinno już toczyć się postępowanie upadłościowe bądź restrukturyzacyjne). Na przykład, jeśli w momencie, kiedy zarząd powinien był złożyć wniosek o upadłość, w masie spółki byłby majątek pozwalający na choćby częściowe zaspokojenie (np. 30% wierzytelności), a z powodu zaniechania zarządu majątek został utracony i dziś nie ma z czego egzekwować, to wierzyciel poniósł szkodę w postaci utraconej szansy na te 30%.
Jeżeli więc zarząd wykaże, że nawet w przypadku terminowego złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub otwarcie układu, i tak nie uzyskałbyś żadnego lub znaczącej części zaspokojenia – np. bo już wtedy spółka nie miała żadnego majątku, albo był on w całości obciążony na rzecz wierzycieli uprzywilejowanych, to członkowie zarządu nie będą odpowiadać za zobowiązania spółki. W takiej sytuacji bowiem sądy przyjmują, że brak szkody po stronie wierzyciela wyłącza odpowiedzialność członka zarządu, bo jego zaniechanie nie pogorszyło Twojej sytuacji względem scenariusza prawidłowego działania przez zarząd w kwestii zwłaszcza złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.
W praktyce procesowej oznacza to, że jeżeli pozwany członek zarządu udowodni brak szkody w rozumieniu art. 299 k.s.h. (czyli brak pogorszenia możliwości zaspokojenia), sąd oddali powództwo, mimo bezskutecznej egzekucji i mimo tego, że zarząd spóźnił się z wnioskiem o upadłość. Nie jest więc tak, że Ty jako wierzyciel spółki z o.o., w omawianej sytuacji nie masz prawa pozwać członków zarządu – masz, ale pozwany może skutecznie podnieść zarzut braku szkody i wygrać, jeśli przekona sąd, że nawet przy prawidłowym działaniu zarządu nie otrzymałbyś więcej.