Brak nadzoru ze strony nauczycielki podczas nagrania z drona a wypadek uczennicy
Pytanie: Córka miała wypadek w szkole .
Z protokołu wynika, że w chwili zdarzenia nauczycielka prowadziła nagranie materiału promocyjnego przy użyciu drona (BSP) i była skupiona na obrazie z kamery. Jednocześnie wskazała, że nie miała bezpośredniego wglądu w to, co działo się na poziomie ziemi, przez co nie była w stanie zaobserwować momentu wypadku.
w trakcie nagrywania filmu promocyjnego uczniowie mieli się szybko przemieszczać w określone miejsca. W czasie gdy córka stała na swojej pozycji ktoś z tyłu wpadł na nią w wyniku czego przewróciła się . Jedna z przemieszczających się szybko osób stanęła córce na stopę .
Po wypadku nikt córce nie udzielil pomocy bo powiedzieli że jest noga stłuczona na drugi dzień córka zadzwoniła do mnie że całą noc nie spała bo ją noga bolała udałam się do internatu i córkę odebrałam i zawiozłam na sor lekarz po prześwietleniu stwierdził złamanie tylnego brzegu piszczeli . Czy to jest zaniedbanie szkoły ?
Odpowiedź: Na podstawie tego, co opisujesz, zauważam poważne przesłanki do uznania, że doszło do zaniedbania obowiązków opiekuńczych szkoły i nauczycielki, a w konsekwencji do odpowiedzialności odszkodowawczej szkoły/organów prowadzących. Brak należytej opieki podczas nagrania – nauczycielka była skupiona na obrazie z kamery z drona i sama przyznała, że nie miała wglądu w to, co dzieje się na ziemi. Jednocześnie polecono uczniom szybkie przemieszczanie się, co zwiększa ryzyko zderzeń, przewróceń i urazów, więc wymaga szczególnie uważnego nadzoru. Tymczasem obowiązkiem szkoły jest zapewnić bezpieczne warunki pobytu uczniów i zorganizować zajęcia tak, aby ryzyko urazu było ograniczone do minimum. Dyrektor ma obowiązek opracować i egzekwować procedury BHP oraz dbać, aby nauczyciele zapewniali uczniom bezpieczeństwo podczas wszystkich zajęć organizowanych przez szkołę (w tym imprez, nagrań, apeli itp.). Jeśli w opisanej sytuacji nauczycielka zajęła się obsługą drona i nie zapewniono drugiej osoby do realnej kontroli nad grupą, może to być kwalifikowane jako niedopełnienie obowiązków organizacyjnych.
Kolejne zaniedbanie, to brak prawidłowej reakcji po wypadku. Po wypadku córce nie udzielono odpowiedniej opieki, zbagatelizowano uraz uznając, że jest to stłuczenie, mimo że była to kończyna dolna, a zdarzenie było gwałtowne (przewrócenie i nadepnięcie). Szkoła ma obowiązek udzielić pierwszej pomocy, w razie potrzeby wezwać pogotowie, niezwłocznie powiadomić rodziców, przeprowadzić postępowanie powypadkowe, sporządzić protokół. Skoro dopiero następnego dnia po Twojej interwencji na SOR stwierdzono złamanie tylnego brzegu piszczeli, to można argumentować, że doszło do nieprawidłowości poprzez zaniechanie udzielenia właściwej pomocy i powiadomienia rodzica.
Dla oceny odpowiedzialności cywilnej istotne jest, że mamy tu do czynienia ze zdarzeniem w czasie obowiązku sprawowania opieki przez szkołę, zawinione zaniechanie (brak właściwej opieki i reakcji), związek przyczynowy i szkodę (uraz, ból, leczenie, ewentualna rehabilitacja). Odpowiedzialność szkoły opiera się na odpowiedzialności deliktowej na podstawie art. 415 i następnych k.c. – wina w nadzorze lub organizacji. Należy tu wykazać, że szkoła (nauczyciel) nie dochowała należytej staranności przy zapewnieniu bezpieczeństwa.
Wystąp na piśmie do dyrektora szkoły opisując przebieg zdarzenia swojej córki i to, że lekarz stwierdził złamanie, wskaż, że nauczycielka w czasie nadzoru skupiona była na obsłudze drona i nie miała wglądu w sytuację uczniów na ziemi, zarzuć niewłaściwą reakcję po wypadku (brak pomocy, brak natychmiastowego powiadomienia rodzica). Zażądaj pełnej dokumentacji powypadkowej, informacji, jakie działania naprawcze/wyjaśniające szkoła podejmuje, przekazania danych ubezpieczyciela NNW (jeżeli szkoła ma zbiorowe ubezpieczenie).
Jak chodzi o roszczenia odszkodowawcze, to wchodzi w grę zgłoszenie szkody z polisy NNW ucznia (jeśli takowa istnieje – szkolna lub indywidualna). Tu odszkodowanie jest z góry określone procentowo od sumy ubezpieczenia, zależnie od uszczerbku. W grę wchodzą też roszczenia cywilne do organu prowadzącego szkołę (gminy/powiatu/niepublicznego organu) za błąd w nadzorze/organizacji a konkretnie żądanie zadośćuczynienia za ból i krzywdę, zwrotu kosztów leczenia, rehabilitacji, leków, dojazdów, a w razie powikłań – ewentualnej renty (jeśli uraz powoduje długotrwałe ograniczenia).
W zależności od Twojej oceny sytuacji, możesz złożyć skargę do organu prowadzącego szkołę (np. gminy, starostwa) na sposób zapewnienia bezpieczeństwa uczniom i brak reakcji po wypadku, zawiadomić kuratorium oświaty o naruszeniu obowiązku zapewnienia bezpiecznych warunków.