Windykator

bezpłatne porady – windykacja i egzekucja

Bezpodstawny wpis do rejestru dłużników

16 komentarzy

Pytanie: Przed ok.3 laty mój ojciec zwrócił się do firmy p. Z. o wykonanie wykopu pod budowany dom. Pan Z. wycenił cenę za jaką może wykonać pracę. Oferta została przyjęta i firma Z. miała wykonać zlecenie. Ja odwiozłem ojca do szpitala na wcześniej zaplanowaną operację, Gdy dotarliśmy do szpitala i ja załatwiałem formalności, usłyszałem jak ojciec informuje Z., iż ma dokończyć zlecenie i nie zawracać mu więcej głowy. Pod różnymi pozorami zlecenie nie zostało wykonane, napłynęły natomiast propozycje (mailem) na dokończenie zlecenia na warunkach, które ojciec odebrał jako próbę oszustwa.

Przeczytaj też: KRD, Infomonitor, ERIF – porównanie skuteczności

By nie wdawać się teraz w szczegóły napiszę tylko, że Z. przysłał fakturę powiększoną p Vat, o którym nie było poprzednio mowy oraz propozycję, że dokończy zlecenie za kwotę o 50% mniejszą jak ta, jaką niby normalnie przyjdzie nam zapłacić. W odpowiedzi poinformowaliśmy by dokończył zlecenie, lub kwota jaką wykazał na fakturze zostanie pomniejszona o wysokość faktury jaką wystawi kolejny wykonawca za dokończenie pierwotnego zlecenia. Tak też się stało. Stąd tak jak w tytule nie istnieje żaden dług. My suma summarum zapłaciliśmy więcej jak na wstępie mieliśmy płacić, Z. wystawił większy rachunek niż jego pierwotna propozycja, a prac nie wykonał nawet w 2/3 zlecenia jakie przyjął. Wracając do firmy Kaczmarski. Bez tytułu prawnego, bez umowy, bez żadnych dokumentów, bez wymaganych procedur w powiadamianiu wpisała firmę ojca do BIK. Kaczmarski dysponował nr. tel. ojca lecz firma Kaczmarski od samego początku nęka mnie telefonicznie, mailowo. Straszy sądem, przesyła maile o zadłużeniu na setki tysięcy dla jakiejś Ukraińskiej firmy, sugerując chyba, że oni długi odbierają w inny, wiadomy sposób. Na próbę wyjaśnienia sprawy firma Kaczmarski pozostaje głucha. Większość maili i niektóre sms pozostawiłem w swoich archiwach na wypadek gdyby przyszło odwołać się do sądu. Ja w chwili opisywanej sytuacji nie miałem nic wspólnego z firmą ojca. Dopiero niedawno dopisał mnie ojciec do rejestru jako pełnomocnika ze względu na padające groźby jak i jego wiek (88lat).Wpisanie firmy do rejestru dłużników jest o tyle dziwne, że budowany był dom na użytek prywatny i zlecenie też było takie. Firma ojca nie jest płatnikiem Vat. Ja nie mieszkam w Polsce, lecz w Niemczech, do chwili obecnej. Nie prowadzę żadnej działalności gospodarczej w Polsce i nie miałem z firmą Z. żadnych związków poza pokrewieństwem z ojcem. Kaczmarski nie pomny tego, mnie molestuje poprzez mój tel. kom, adres mailowy i inne groźby spotkania z Ukraińcami pod postacią „przedstawicieli terenowych” Chciałbym prosić o radę czy sprawa ta jest do rozwiązania tylko sądownie, co trwa niestety bardzo długo, czy może jest inna ewentualność.

Odpowiedź: Jak chodzi o nękania Pana, to proszę podjąć przeciwko Kaczmarski Inkasso kroki karne opisane w poradzie: https://pamietnikwindykatora.pl/nekanie-przez-firme-windykacyjna/ Należy dodatkowo zaznaczyć, że Pan nie jest dłużnikiem więc chodzi o próbę wymuszenia “zapłaty” za nieistniejący dług. Zgłoszenie przestępstwa i ewentualna sądowa sprawa karna nie podlegają opłacie w przeciwieństwie do założenia cywilnej sprawy w sądzie.

Przeczytaj też: KRD a przedawniony dług

Jak chodzi o ojca, to wezwać tego pana Z. albo Kaczmarski Inkasso – zależy kto figuruje jako wierzyciel – do bezzwłocznego usunięcia wpisu z Krajowego Rejestru Długów gdyż jak mniemam, to tam został umieszczony jako rzekomy dłużnik (chyba nie istnieje coś takiego jak BIK Kaczmarski; Kaczmarski Inkasso jest właścicielem właśnie Krajowego Rejestru Długów) pod rygorem powiadomienia prokuratury o popełnieniu przestępstwa z art. 48 ust. 1 Ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych który to przepis stanowi, że kto przekazuje do Biura Informacji Gospodarczej (czyli m.in. do Krajowego Rejestru Długów) nieprawdziwą informację gospodarczą, podlega grzywnie do 30 000 złotych. W wezwaniu wytłumaczyć, dlaczego wpis jest bezpodstawny i nieprawdziwy. I tu też zawiadomienie jak i ewentualna sprawa karna w sądzie nie podlegają opłacie. Ojciec może też założyć cywilną sprawę o ochronę dóbr osobistych a nawet o odszkodowanie z tytułu umieszczenia go w KRD ale ta podlega opłacie.

Przeczytaj też: Wykreślenie z KRD po spłacie

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

31 sierpnia, 2021

Komentarze do 'Bezpodstawny wpis do rejestru dłużników'

Subscribe to comments with RSS

  1. Jeżeli Kaczmarski nie kupił tego długu a chyba nie bo nie kupują długów, to o wpis oskarżyc wierzyciela tego Z. a Kaczmarskiego o windykację.

    Toman

    1 Wrz 21 o 05:07

  2. To widzę że Kaczmarski już nisko upadl skoro straszy ukraińcami.

    windykator

    2 Wrz 21 o 09:58

  3. W dzisiejszych czasach Ukraińcy już nie są synonimem gangsterów egzekutorów.

    Anonim

    2 Wrz 21 o 20:02

  4. Ludzie pobłażają sprawcom bezpodstawnych wpisów do KRD i pozostałych rejestrów a to błąd jest. gdyby bowiem byli bezwzględni w wyciąganiu prawnych konsekwencji to rozeszłoby się, że nie popłaca takie dopisywanie i te wszystkie marne rejestry szlag by trafił.

    wojownik69

    8 Wrz 21 o 05:03

  5. E no bez przesady, większość wpisów jest zasadnych. Grzywna maksymalnie chyba do 30 tysięcy złotych skutecznie odstrasza przed dokonywaniem złośliwych wpisów z nieprawdziwą informacją.

    artefakt

    11 Wrz 21 o 13:13

  6. Odstrasza tych którzy o tym wiedzą że taka konsekwencja jest przewidziana a większość osób o tym nie wie i wpisują bez opamiętania długi sporne jak i bezsprzecznie fikcyjne.

    liman

    30 Wrz 21 o 06:54

  7. Gdyby jednego i drugiego pociągnąć do odpowiedzialności, gdyby ukarany został sporą grzywną, do tego obowiązkiem zapłaty w postępowaniu cywilnym o ochronę dóbr osobistych i zapłatę, to rozniosłoby się w mediach i uważaliby pozostali.

    Jurek

    4 Paź 21 o 07:18

  8. Często jednakże wpisy w takich czy innych rejestrach są nie tyle bezpodstawne, co sporne.

    rysik

    25 Paź 21 o 20:28

  9. Ciekawe czy bezpodstawny wpis na internetowej giełdzie wierzytelności rodzi te same konsekwencje co bezpodstawny wpis w BIG (Krd, Infomonitor …?

    Hah

    16 Lut 22 o 20:04

  10. Nie ponieważ do internetowej giełdy długów nie ma zastosowania ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych.

    admin

    17 Lut 22 o 06:27

  11. Czy to znaczy, że można bez konsekwencji publikować w takich i w innych serwisach internetowych nieistniejący dług kogoś?

    Hah

    17 Lut 22 o 17:01

  12. Nie można nigdzie publikować nieprawdziwej informacji o zadłużeniu osoby ani firmy. Grodzi za to odpowiedzialność cywilna (zadośćuczynienie i obowiązek opublikowania przeprosin) jak i karna – za zniesławienie.

    admin

    18 Lut 22 o 11:00

  13. Zamieszczenie informacji że ktoś jest dłużnikiem gdy w rzeczywistości nie jest jest zniesławieniem? Nie sądzę. Posiadanie długów nie jest uwłaczające czci przecież.

    Jola

    26 Lut 22 o 11:54

  14. Jest to jak najbardziej zniesławienie, proszę o zapoznanie się z przepisem art. 212 kk:
    § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
    § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

    Proszę zwrócić uwagę na fragment: “narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności”. Zamieszczenie nieprawdziwej informacji o tym, że dana osoba ma dług, może narazić ją na utratę zaufania, czyż nie? Na przykład w prowadzonym przez nią biznesie.

    admin

    27 Lut 22 o 15:49

  15. Aha rozumiem. Czy osoba niesłusznie umieszczona jako dłużnik musi udowodnić, że z tego powodu straciła zaufanie o którym mowa w tym art. 212 kk?

    Jola

    28 Lut 22 o 19:13

  16. Nie, wystarczy że jak w przepisie napisano, MOŻE ją to narazić na utratę zaufania.

    admin

    28 Lut 22 o 20:15

Skomentuj