Bezpodstawna odmowa obsługi w sklepie lub w pubie
Pytanie: Czy sklep albo pub ma prawo bez podania przyczyny odmówić ponownej obsługi klienta który już raz w nim był i zachowywał się przyzwoicie?
Odpowiedź: Do 2019 roku art. 138 kodeksu wykroczeń przewidywał karę za umyślną, bez uzasadnionej przyczyny odmowę świadczenia usługi, do której przedsiębiorca był zobowiązany. Trybunał Konstytucyjny wyeliminował z tego przepisu fragment dotyczący odmowy bez uzasadnionej przyczyny, więc dziś nie ma prostego wykroczenia za sam fakt nieuzasadnionej odmowy wykonania usługi. To faktycznie osłabiło ochronę klienta, któremu odmawia się obsługi bez powodu. Przedsiębiorca ma zatem znaczną swobodę w wyborze kontrahentów i może co do zasady zdecydować, że nie chce dalej obsługiwać danego klienta, np. z powodu wcześniejszych konfliktów, obawy o problemy, tzw. złej chemii, czy subiektywnej oceny. Ta swoboda nie jest jednak nieograniczona: odmowa nie może opierać się wyłącznie na niedozwolonej przesłance, takiej jak płeć, rasa, narodowość, pochodzenie etniczne, religia, światopogląd, niepełnosprawność czy orientacja seksualna.
Odmowa ponownej obsługi klienta, który zachowywał się prawidłowo, może naruszać prawo, gdy powodem jest jedna z chronionych cech osobistych (dyskryminacja w dostępie do dóbr i usług) i gdy dotyczy usług o charakterze publicznie dostępnym, gdzie przyjęło się, że nie wolno arbitralnie selekcjonować klientów tylko ze względu na ich cechę osobistą. W takich sytuacjach wchodzi w grę ustawa o równym traktowaniu (cywilne roszczenie o odszkodowanie), a czasem odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych (np. poniżające potraktowanie). Jeżeli jednak właściciel sklepu lub pubu nie wskazuje powodu, ale rzeczywista przyczyna nie ma charakteru dyskryminacyjnego, a chodzi o zwykłą sprzedaż/obsługę w prywatnym lokalu, nie o np. usługę użyteczności publicznej, to w praktyce egzekwowanie prawa do bycia obsłużonym jest bardzo trudne. Wyjątkiem są sytuacje, gdy można się wykazać, że przyczyną była zakazana cecha (np. obsługują wszystkich poza osobami na wózku albo parą tej samej płci), wtedy można dochodzić roszczeń z tytułu dyskryminacji.