Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Zniesienie współwłasności nieruchomości. Podział, przyznanie całej współwłaścicielowi, sprzedaż.

komentarze 2

Pytanie: Wcześniej odpowiedział mi Pan: „Nabywca takiego udziału jest „zagrożony” tym, że nabywca w drodze licytacji drugiego udziału może następnie zażądać sądownego zniesienia współwłasności.”

Co to oznacza dla mnie, jako nabywcy udziału niezadłużonego? Czy mogę stracić nabyty przez siebie udział (od siostry niezadłużonej)? Czy nabywca części należącej do dłużnika może zmusić mnie do zbycia mojego udziału, ewentualnie, czy może mnie zmusić do podziału tej nieruchomości zgodnie z nabytym udziałem? Czy istnieją jeszcze jakieś ryzyka dla mnie z tym związane?

Odpowiedź: Innych „zagrożeń” nie ma jak tylko właśnie konieczność zniesienia współwłasności jeżeli nabywca zadłużonego udziału zażyczy sobie tego. Jeżeli nie dogadacie się – nie zawrzecie ugody sądowej (bądź nie załatwicie tego zgodnie u notariusza), to sąd Was „pogodzi” na wniosek współwłaściciela nieruchomości i może tego dokonać na trzy sposoby.

1. Dokonać fizycznego jej podziału o ile jest to nazwijmy technicznie i funkcjonalnie wykonalne i zgodne z przepisami. Od tego zasadniczo sąd zaczyna tzn. podzieli jeżeli jest to wykonalne.

2. Przyznać ją jednemu z Was i ten któremu nieruchomość została przyznana będzie musiał spłacić drugiego. O tym komu sąd przyzna całą nieruchomość a kto ma spłacić decydują różne kwestie jak np. właśnie to czy i kto z was może drugiego spłacić tzn. ma pieniądze na to, posiadanie dzieci i ich potrzeby…

3. Nakazać komornikowi sprzedać nieruchomość… Wtedy ze sprzedaży otrzymacie każdy z Was należną proporcjonalnie kwotę. Komornik zabierze swoją dolę i dlatego się to nie opłaca. Jeżeli przewidzicie, że na tym ma się w sądzie skończyć, to lepiej poza sądem dogadać się i sprzedać nieruchomość bez komornika.

Jak już wspomniałem, podziału nieruchomości w formie aktu notarialnego czyli bez sądu też można dokonać jeżeli zgadzacie się, tylko kosztuje to więcej niż w przed sądem – ugodowo ale jest o wiele szybciej niż przed sądem.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 9 Ocena średnia: 4.6]

kategoria majątek

Komentarze do 'Zniesienie współwłasności nieruchomości. Podział, przyznanie całej współwłaścicielowi, sprzedaż.'

Subscribe to comments with RSS

  1. jak przedstawia się sprawa nieruchomości która w 3/4 części należy do mnie i w 1/4 części do współwłaściciela. W roku 2016 wykonałam gruntowny remont 1/2 domu gdyż stanowi on dwa odrębne mieszkania. Poziom dewastacji drugiej części jest znaczy. Do położenia tynki posadzka elektryka. Czy jest możliwość odzyskania kosztów remontu od współwłaściciela? Ewentualnie licytacja komornicza jeśli współwłaściciel nie będzie chciał pokrywać kosztów remontu wg wielkości własnego udziału? Nadmieniam iż wielkość ułamkowa współwłaściciela czyli 1/4 to teoretycznie 100 m2 działki i 15 domu. Koszty remontu będą wyższe niż koszt samego udziału współwłaściciela, który liczy na zawyżenie wartości nieruchomości poprzez remont na nasz koszt a nie zamierza uczestniczyć w kosztach remontu. Będę wdzięczna za jakąkolwiek radę bo sytuacja co najmniej patowa.

    Helena

  2. Problem w tym, że nie istnieje definicja, katalog czynności zarządu zwykłego. Remont w pewnych sytuacjach może być uznany za czynność w ramach zarządu zwykłego a w innych za czynność przekraczającą zarząd zwykły. Dlatego lepiej być ostrożnym.

    Jeżeli uznać w danym przypadku, że remont jest w ramach zarządu zwykłego nad nieruchomością, to wystarczy zgoda współwłaścicieli mających łącznie większość udziałów w nieruchomości. Ty takową większość posiadasz więc możesz żądać, także sądownie, aby współwłaściciel zwrócił Ci proporcjonalną do jego udziału część kosztów tego remontu.
    Jeżeli przyjąć że remont w tym wypadku przekracza sprawowanie zarządu zwykłego (a nie ma pewności, że sąd tak nie uzna), to do tego aby móc od tego współwłaściciela dochodzić zwrotu kosztów remontu proporcjonalnych do jego udziału w nieruchomości, musiałoby zachodzić jedno z poniższych;

    1. Musiałabyś uzyskać jego zgodę na remont a Ty takowej zgody (na piśmie) nie masz, jak mniemam.
    2. Bez zgody współwłaściciela mogłabyś dokonać remontu i żądać proporcjonalnego zwrotu kosztów od niego jeżeli ten remont był konieczny i wymagał bezzwłocznego przeprowadzenia gdyż w przeciwnym wypadku zagrożone było życie lub zdrowie ludzkie albo mogło dojść do uszkodzenia budynku – strat materialnych. Kwestia wykazania przez sądem, że choć jedno z powyższych zagrożeń istniało.
    3. Przed dokonaniem remontu, mając większość udziałów w nieruchomości mogłaś zwrócić się do sadu aby ten orzekł, czy bez zgody współwłaściciela możesz dokonać remontu (czy jest to celowe) i otrzymawszy od sądu zgodę, mogłabyś ten remont przeprowadzić i żądać od współwłaściciela zwrotu proporcjonalnej do jego udziałów części kosztów tego remontu.

    Mając zasądzony zwrot kosztu mogłabyś po prostu zwrócić się do komornika o wyegzekwowanie od dłużnika – współwłaściciela tej należności. Licytacja udziału w nieruchomości jest jednym ze sposobów egzekucji.

    admin

Skomentuj