Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Wyrażenie chęci zawarcia ugody a uznanie roszczenia albo winy

Brak komentarzy

Do założenia wątku zainspirowała mnie telewizyjna wypowiedź jakiegoś chyba dyrektora szpitala w którym personelowi zarzuca się błędy których konsekwencją był ciężki uszczerbek na zdrowiu a może i zgon, nie pamiętam. Dyrektor zapytany o to, czy rozważa zawarcie ugody w procesie cywilnym który wytoczono szpitalowi, odpowiedział że ugoda byłaby przyznaniem się do winy a do tej szpital jak na razie nie przyznaje się.

Czy faktycznie propozycja ugody ze strony pozwanego w procesie cywilnym (o odszkodowanie) albo oskarżonego w procesie karnym (z oskarżenia prywatnego np. o zniesławienie) jest przyznaniem się do ogólnie ujmując – winy? Moim zdaniem, nie. Kiedyś byłem oskarżonym prywatnie za upublicznianie informacji rzekomo ubliżających czci oskarżycielki oraz szkalujących jej firmę. Sędzia zapytała, czy jesteśmy skłonni zawrzeć ugodę. A ja zapytałem sędzi, czy jeśli zaproponuję ugodę i ta propozycja nie zostanie przyjęta, to czy sędzia zawyrokuje mając na względzie iż ta moja propozycja to była świadomość moja mej winy? Sędzia na to, że absolutnie nie.

Możesz wyjść z propozycją ugody (jako pozwany bądź oskarżony) zaznaczając, że wcale nie uznajesz długu nawet w części / nie uznajesz swej winy ale po prostu nie chcesz tracić czasu i nerwów na postępowanie sądowe albo/i nie masz pewności, jak sprawa się zakończy, więc nie chcesz się stresować.

Sądy (sędziowie) lubią ugody, bo odpada im sporo pracy – procesu chociaż przepracowani nie są w porównaniu do sędziów z wielu innych krajów Unii Europejskiej. Jeśli zaproponujesz ugodę która nie zostanie przyjęta, to nie wykluczone, że sędzia zapamięta na cały proces, że Ty chciałeś się dogadać a tamten nie. Lepiej dmuchać na zimne, bo będąc złośliwą może „zrobić” wszystko w wyroku. Tak samo gdy wzięła łapówkę ale to już inna sprawa.

19 sierpnia, 2020

kategoria windykacja

tag

Skomentuj