Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Upadłość konsumencka a długi z wyłudzeń lub rażącego niedbalstwa dłużnika

komentarzy 19

Pytanie: Dłużnik nie spłaca mi pożyczki prywatnej, okazało się, że komornik nie ma z czego ściągnąć długu, bo ma jeszcze kilka innych kredytów pożyczek itd i oficjalnie nic nie ma. Oczywiście okazało się, że jak pożyczał pieniądze to był już pozadłużany i niewypłacalny. Ostatnio poinformował mnie, że stara się o upadłość konsumencką i nic nie nie będzie oddawał. Jest jakiś sposób na zablokowanie tej procedury?

Odpowiedź: Po pierwsze, to że on rzekomo póki co stara się o upadłość konsumencką, to nie oznacza, że już nie musi Panu spłacać długu zatem można prowadzić przeciwko niemu windykację.

Po drugie, jeżeli sąd w postępowaniu upadłościowym uzna, że dłużnik doprowadził się do stanu niewypłacalności przez swoją bezmyślność i rażące niedbalstwo tudzież że zaciągał zobowiązania nie mając zamiaru ich spłacić (wiedząc, że nie będzie w stanie ich spłacić), to sąd oddali jego wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Należy jeszcze dodać, że takie zaciągnięcie zobowiązania (pożyczki od Pana) ze świadomością, że jej nie zwróci, bo jest już niewypłacalny – z zamiarem niezwrócenia, to przestępstwo oszustwa określone w art. 286 Kodeku karnego. A dług stwierdzony w wyroku karnym jako obowiązek naprawienia szkody (zwrotu pieniędzy) wyrządzonej przestępstwem nie podlega umorzeniu w wyniku upadłości konsumenckiej.

Na Pana miejscu teraz złożyłbym zawiadomienie przeciwko niemu do prokuratury, o wyłudzeniu rzecz jasna. Należałoby wskazać w zawiadomieniu to co Pan mnie napisał, tylko konkretniej.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 17 Ocena średnia: 4]

kategoria upadłość

Komentarze do 'Upadłość konsumencka a długi z wyłudzeń lub rażącego niedbalstwa dłużnika'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ja miałem podobną sytuację i niestety tak jak to zwykle bywa w takich sprawach – brak znamion popełnienia przestępstwa. A dłużnik Kamilek z Janowca Podlaskiego ma się dobrze. Jedyne wyjście wziąć prawnika – jeśli warto.

    Jorkaef

  2. Takie sprawy nie wymagają udziału prawnika tzn. sam pokrzywdzony może wszystko przedstawić. Prawnik natomiast a konkretnie w takiej sprawie adwokat może po prostu układ korupcyjny z prokuratorem i sędzią mieć dzięki czemu dłużnik zostanie skazany.

    admin

  3. Jeżeli niewypłacalny dłużnik zaciąga nowe długi, wie że nie ma widoków na ich spłatę, to jest oszustwa jak w morde dal i nie potrzebne tu „korupcyjne układy” żeby go za to skazać.

    Alojz

  4. Problem w tym, że nawet w takich oczywistych sprawach rzekomo nie widzą przestępstwa, bo im się robić nie chce. Dlatego „zachęty” są potrzebne.

    admin

  5. Z mojej praktyki wynika niestety, że nawet takie oczywiste rzeczy są umarzane jak leci. Kamil P. z Janowca Podlaskiego, właściciel wypożyczalni aut z Ząbek k. Warszawy miał długi u kilkudziesięciu osób, nie posiadając przy tym od dawien dawna żadnego majątku i zaciągając kolejne zobowiązania. Niestety sprawa za sprawą były umarzane, mimo, że gostek nie miał żadnych układów w prokuratorze. Zwyciężało tutaj zwykłe lenistwo prokuratora któremu nie chciało się nawet kiwnąć palcem w tej sprawie.
    Co innego kiedy zawiadomienie napisze adwokat w Twoim imieniu. Wtedy prokurator zupełnie inaczej patrzy na daną sprawę. Mimo, że Twoje zawiadomienie może być w 100% lepsze niż to które napisał ci adwokat.

    Jorkaef

  6. No i właśnie to miałem na myśli. Już dawno temu napisałem: http://pamietnikwindykatora.pl/2013/11/20/doniesienie-o-wyludzeniu-niech-ci-adwokat-napisze-i-zlozy/

    admin

  7. W takiej sytuacji jeśli nic nie dają zawiadomienia, to chyba tylko „niekonwencjonalne” metody lub sprzedaż długu panom z dużym darem przekonywania do oddania pieniędzy.

    kamil

  8. Oczywiście.

    admin

  9. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale perspektywy ściągnięcia czegokolwiek z takiego dłużnika są bliskie 0. Chyba że ktoś ma jaja by niekonwencjonalnie podejść takiego cwaniaka, mowa tu o naprawdę brudnych sztuczkach i ciągłej presji psychicznej.
    Na sprzedaż smutnym panom długu, też bym nie liczył bo kto kupi dług takiego bankruta?! Można jedynie zlecić windykację, ale to zazwyczaj nie mafia a zwykły dresiarski zaciąg który też niewiele zdziała a koszty rosną.
    Polska to niestety nie Ameryka – wartość prywatna ma niewielkie znaczenie. Dałeś się oszukać to twój problem i twoja głowa jak te pieniądze odzyskać.
    W razie gdyby ktoś miał inne zdanie to jestem gotów sprzedać dług Kamila P. z Janowca Podlaskiego za 10% jego wartości.

    Jorkaef

  10. Mafia czy dresiaki – myślę że to niewielka albo żadna różnica w windykacji. Raczej mało ich obchodzi czy naprawdę wszystko przetracił czy ukrył (na rodzinę przepisał). Jak go nastraszą, to może nawet ukradnie albo wyłudzi gdzieś żeby oddać.

    admin

  11. zależy, kto gdzie szuka zbytu takiego długu.. no i kim jest dłużnik , jak zwykły kretacz i oszust bez większych układów to jak ktoś to mocno go przycisnie to jest duża szansa na odzyskanie pieniędzy. Myślę, ze admin nie takich cwaniaków przerabial i zarabiał na windykacji to pewnie sa sposoby.

    kacper

  12. Różnie bywało ze skutecznością, bo krzywdy fizycznej nie robiliśmy nikomu.

    admin

  13. Dokładnie, gdyby to było takie proste to wszyscy by skupowali długi za 5-10% ich wartości i zarabiali na tym jak szaleni.
    Obawiam się jednak że procent skutecznej windykacji w takich przypadkach jest niski.
    Na otwarcie łez powiem, że i mi się udało w kilku przypadkach, w sytuacji teoretycznie beznadziejnej odzyskać pieniądze. Jednego długu tylko nie odzyskałem – wspomnianego wyżej Kamila P. chętnie bym go oddał za darmo jakbym miał pewność, że ktoś wyrwie mu te pieniądze z gardła.

    Jorkaef

  14. Witam a tu wszystkich zdziwię bo dłużnik który ma kredyt i bierze go 5.01 a 15 ogłasza upadłość i prokurator i sad twierdzi ze nie ma żadnego wyłudzenia bo w momencie brania kredytu jeszcze upadłości nie miał

    Ada

  15. A jeszcze co najważniejsze to jesli był wyrok w sadzie cywilnym to nie będzie wyrównania szkody w sadzie karnym wiec tez nic nie da złożenie do prokuratury

    Ada

  16. A jeszcze dodam ze Sąd przyznaje upadłość konsumencka i nie wnika wcale kiedy i gdzie brane są kredyty

    Ada

  17. Wyrok cywilny nie wyklucza skutecznego wniesienia zawiadomienia do prokuratury i skazania dłużnika.

    Stwierdzenie że nie ma wyłudzenia bo jeszcze wtedy nie był w upadłości, to idiotyzm. Prawdopodobnie jakiś nierób z prokuratury nie chciał się „przepracować” albo jest totalnie niedouczony / jest idiotą. Z drugiej strony zaś nie każdy dług to dzieło wyłudzenia ale to inna sprawa.

    admin

  18. Jeszcze jest odpowiedz ze nawet ten ktos mógł spłacić bo miał wysoką pensje ale ze chciał pomoc córce to wpadł w upadłość – i to jest profesjonalna odpowiedz z sądu

    Ada

  19. To chyba za łapówkę tak sąd stwierdził.

    admin

Skomentuj