Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Sprawdzenie długów zmarłego spadkodawcy, uniknięcie odpowiedzialności za długi spadkowe

komentarze 23

Pytanie: Zmarł mój ojciec, z którym nie miałem kontaktu od dziecka, obawiam się ewentualnych długów w spadku. W rejestrze długów podobno nie można sprawdzić osoby bez jej zgody, ale osoba nie żyje. Jak się zatem dowiedzieć o istniejącym długu?

Odpowiedź: Zacznijmy od tego, że zmarły teoretycznie mógł mieć długi które nie zostały wpisane ani do żadnego rejestru długów (BIG, RDN…) ani też na przykład do BIK. Mógł mieć na przykład długi z tytułu prywatnych albo parabankowych pożyczek (przy okazji, stosunkowe niezłe parabankowe pożyczki są oferowane tutaj) bądź innego rodzaju zobowiązania które z automatu nie są dopisywane do żadnego z rejestru długów (a jak są wpisane, to jeszcze kwestia wiarygodności wpisów w rejestrach długów) i które nie mogą zostać wpisane do BIK.

Tym niemniej, może Pan spróbować sprawdzić stan zobowiązań zmarłego ojca w rejestrach powołując się we wniosku na toczące się postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku. Należałoby do wniosku dołączyć takie dokumenty jak odpis aktu zgonu i aktu małżeństwa osoby zmarłej oraz odpis skrócony aktu urodzenia Pana jako uczestniczącego w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku tudzież potwierdzenie złożenia w sądzie wniosku o stwierdzenia nabycia spadku oraz uiszczenia opłaty, może też już wezwanie z sądu na posiedzenie w tej sprawie. Być może jeszcze przed złożeniem wniosku o stwierdzenia nabycia spadku, załączywszy odpis aktu zgonu, małżeństwa osoby zmarłej oraz odpis aktu urodzenia Pana, rejestry udostępnią Panu informacje o ewentualnych długach ojca; o ile zdążyłem się zorientować, to opinie są podzielone. Nie twierdzę też, że na pewno uzyska Pan te informacje załączając dodatkowo dokumenty o których wspomniałem (potwierdzenie złożenia i opłacenia wniosku do sądu, pismo z sądu).

Warto zwrócić jednak uwagę na pewne możliwości uniknięcia odpowiedzialności za długi spadkowe. Po pierwsze, może Pan przyjąć spadek tylko z dobrodziejstwem inwentarza i wówczas będzie Pan ponosił odpowiedzialność za ewentualne długi zmarłego ojca tylko do wartości spadku – z dobrodziejstwem inwentarza. To jednak wiąże się z (niemałymi) kosztami wyceny inwentarza (wartości spadku).

Po drugie jednak, warto zwrócić uwagę na brzmienie Art. 1019. Kodeksu cywilnego:

§ 1. Jeżeli oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku zostało złożone pod wpływem błędu lub groźby, stosuje się przepisy o wadach oświadczenia woli z następującymi zmianami: 1) uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia powinno nastąpić przed sądem; 2) spadkobierca powinien jednocześnie oświadczyć, czy i jak spadek przyjmuje, czy też go odrzuca. § 2. Spadkobierca, który pod wpływem błędu lub groźby nie złożył żadnego oświadczenia w terminie, może w powyższy sposób uchylić się od skutków prawnych niezachowania terminu. § 3. Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku wymaga zatwierdzenia przez sąd.

Jeżeli zatem dopiero po stwierdzeniu nabyciu spadku dowie się Pan, że zmarły ojciec miał długi, to może Pan w ciągu jednego roku od powzięcia tych informacji odrzucić spadek. Byłoby dobrze na wszelki wypadek, aby wówczas wskazał Pan sądowi na to, że wcześniej próbował ustalić, czy ojciec miał długi. Choćby i naszą wymianę korespondencji załączyć, zapytania do rejestrów długów / BIK itd.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 259 Ocena średnia: 4.1]

kategoria spadek

Komentarze do 'Sprawdzenie długów zmarłego spadkodawcy, uniknięcie odpowiedzialności za długi spadkowe'

Subscribe to comments with RSS

  1. W Polsce panuje poniekąd zasada przyjmowania spadku w ciemno. W okresie 6 miesięcy masz czas aby rozeznać się w sytuacji. Udzielenie informacji przez Banki i Rejestry Długów o zobowiązaniach zmarłej osoby tylko na podstawie odpisów aktów stanu cywilneg, potwierdzenia złożenia wniosku o przeprowadzenie postępowania spadkowego czy nawet na podstawie protokołu notarialnego z przyjęcia oświadczenia o przyjęciu spadku byłoby zwykłym złamaniem prawa. Udzielenie żądanych przez Ciebie informacji wymaga wykazania interesu prawnego poprzez przedłożenie stosownego postanowienia sądu o nabyciu spadku lub aktu poświadczenia dziedziczenia. Co robić ? Przyjmuj z dobrodziejstwem inwentarza, następnie wystąp do BIKu, KRD itp. , jeśli okaże się że są długi to złóż wniosek o uchylenie się od skutków prawnych przyjęcia spadku z uwagi na działanie pod wpływem błędu. Nie utrzymywałeś z ojcem kontaktów od wielu lat więc bez problemu sąd uwzględni Twój wniosek.

    windykator

  2. Przynajmniej KRD i BIK uważają inaczej a mianowicie, że mogą udzielić tych info zanim nastąpi stwierdzenie nabycia spadku. Skoro tak, to nie musi go interesować, czy prawo zostanie łamane. a zostanie złamane? Mowa jest bodaj nie tylko o interesie prawnym ale i faktycznym.

    admin

  3. Powyżej pisałem o tym, co usłyszałem telefonicznie z BIK.

    Natomiast wyszukałem, że z art. 105 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy Prawo bankowe, informacje stanowiące tajemnicę bankową (a zatem i z BIK) mogą być udzielone ale sądowi w związku z prowadzonym postępowaniem spadkowym. Prowadzonym czyli niekoniecznie zakończonym.

    admin

  4. Udzielenie informacji przez BIK czy KRD poprzez wykazanie interesu faktycznego uważam za niepoprawną interpretację obowiązujących przepisów. Chyba, że przez interes faktyczny mają na myśli swój własny 😉 za każdym raportem płyną przecież złotówki, a zapotrzebowanie jest co raz większe. Dochodzenie należności od spadkobierców dłużników jest już na porządku dziennym. Sytuacja na przestrzeni ostatni lat diametralnie się zmieniła. Jeszcze 2-3 lata temu wierzytelność spisana w straty z powodu niewypłacalności dłużnika można było odzyskać po jego śmierci. Społeczeństwo było niedoinformowane, wystarczyło przeczekać te 6 miesięcy, złożyć wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i wszczynać egzekucję w stosunku do spadkobierców. Ci rzadko wiedzieli jak się bronić przed spłatą długu, bardzo często poznawali powód złożenia wniosku o stwierdzenie nabycia spadku przez jakiś Bank jak przychodziło im wezwanie do zapłaty. Ogromny procent osób nie wiedziało że długi są dziedziczne. Pamiętam te telefony które wtedy wykonywałem, niektóre rozmowy trwały ponad godzinę, trzeba było zmienić postawę spadkobiercy od stanu nieświadomości i niedowierzania i przy okazji złości aż do stanu zrozumienia przez niego własnej sytuacji. Nie muszę chyba pisać, że pomiędzy stanem początkowym a końcowym umysł spdakobiercy przechodził przez jeszcze kilka różnych stanów. To była syzyfowa praca. Obecnie społeczeństwo jest dostatecznie doinformowane. Sorry, za tą długą dygresję 😉 chyba lubię swoją robotę. Ale wracając do głównego wątku czyli do tego czy „Rejestry” powinny udzielać informacji o zadłużeniach. W mojej ocenie nie. Jeśli tak się dzieje tylko po wykazaniu interesu w postaci uzyskania tytułu powołania do spadku to jest to raczej podyktowane własnym interesem finansowym tych instytucji w wydawania odpłatnych raportów. Oczywiście przyszli – niedoszli – spadkobiercy się cieszą, bo wiedzą co ich czeka po przyjęciu spadku. Przepływ informacji następuje pomiędzy wnioskującym a podmiotem gromadzącym dane o zobowiązaniach spadkodawcy. Nie występuje tu żaden konflikt interesów, „i wilk syty, i owca cała”. Wykrycie naruszenia przepisów jest praktycznie nie do wykrycia. Załóżmy, że osoba z I grupy spadkowej wnioskuje o raport przed upływem 6 miesięcy liczonych od dnia zgonu jego krewnego. Raport i zdrowy rozsądek podpowiada że spadek należy odrzucić. Następnie do spadku zostaje powołany ktoś z II grupy spadkowej. Sądzi, że przyjęcie spadku przyniesie mu liczne korzyści majątkowe. Załóżmy, że osoba ta nie utrzymywała kontaktu ze spadkodawcą od wielu lat, ten był lekarzem czyli teoretycznie dobrze zarabiał, ale przyszły spadkobierca nie wie, że jego krewny miał zaciągnięte liczne kredyty. Następuje przyjęcie spadku. Kilka miesięcy później przychodzi pierwsze wezwanie do zapłaty, potem drugie, trzecie. Przerażony skalą problemów spadkobierca wysyła wniosek do BIK-u. I tu zasadniczne pytanie: czy w raporcie który otrzyma spadkobierca będzie wzmianka, ze po śmierci ktoś ( czyt. osoba fiz. ) żądał tych samych informacji ? Nie sądzę. Ile takich sytuacji jest w rzeczywistości ? Na pewno nadal niewiele. Dlatego dopóki ktoś nie stwierdzi że jego interesy zostały naruszone poprzez wyjawienie informacji objętych tajemnicą bankową osobie niepowołanej do ich uzyskania, dopóty nikt nie będzie widział nic złego w powyższych działaniach „Rejestrów”. Jak nie zapadnie jakiś głośny wyrok w podobnej sprawie to nic się nie zmieni w tej materii. Chyba, że instytucje te twierdząc, że są w stanie wyjawić te informacje przed zakończeniem postępowania, mają na myśli sytuację kiedy to sąd w osobie komornika jest wnioskodawcą. Wtedy, owszem, raport musi zostać wydany.

    Właśnie przypomniałem sobie rzadko stosowane rozwiązanie. Jeśli chcemy prześwietlić spadek to proponuję tuż po śmierci – im szybciej, tym lepiej – złożyć wniosek o przeprowadzenie Spisu Inwentarza. Jak tylko sąd wyznaczy komornika trzeba czym prędzej jechać do jego kancelarii. Tu trzeba na prawdę zmobilizować tego Pana do działania. Upływ czasu nie jest naszym sprzymierzeńcem. Tuż przed upływem 6 miesięcy składamy wniosek o przeprowadzenie postępowania spadkowego. Pierwsza rozprawa odbędzie się zapewne 2-4 miesiące później. Do tego czasu spis inwentarza zapewne się nie zakończy, zwłaszcza jeśli w spadku jest nieruchomość: tu zostanie powołany biegły sądowy które oszacuje jej wartość. Na pierwszej rozprawie należałoby przedłożyć dokumenty potwierdzające złożenie wniosku o przeprowadzenie spisu i prosić sąd o możliwość złożenia ostatecznego oświadczenia o ew. przyjęciu bądź odrzuceniu spadku do momentu zakończenia się spisu inwentarza. Tu wiele zależy od osoby sędziego, to że jeden sędzia z Sądu Rejonowego w mieście X zgodzi się na odroczenie terminu kolejnej rozprawy to nie znaczy, że inny sędzia z tego samego sądu przystąpi na takie rozwiązanie. Ja nigdy nie dopatruję się logiki w ich werdyktach, chciałbym aby występowała tu jakaś analogia, ale tej po prostu nie ma – taki kraj 😉 bez dalszych komentarzy. Nawet jeśli sprawy potoczą się nie po naszej myśli i staniemy się spadkobiercami, a w późniejszym czasie okaże się że przyjęcie było nieopłacalne nawet w sytuacji przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza to nie wszystko stracone. Bez problemu możemy wtedy złożyć wniosek o uchylenie się od skutków przyjęcia spadku pod wpływem błędu. Wystarczy załączyć do wniosku stosowne oświadczenie, że nie byliśmy świadomi skali problemu w postaci długów zmarłego, spis inwentarza zakończył się po postępowaniu spadkowym, a w jego wyniku na jaw wyszły ogromne długi. Należy pamiętać, że to rozwiązanie jest dość kosztowne: spis inwetarza i operat szacunkowy to niemały wydatek. Pamiętajcie także, aby żądać od komornika wystąpienia przez niego do BIK-u z wnioskiem o wydanie raportu. I tu też ważna uwaga: nie pozwólcie komornikowi wpisywać kwot które są w raporcie. Na podstawie tego dokumentu komornik musi wystąpić z osobnymi wnioskami o wydanie informacji o stanie rachunków zmarłego w poszczególnych instytucjach. BIK to nie wyrocznia, równie dobrze wpis o jakimś kredycie może zawierać zaniżone lub zawyżone kwoty lub dany kredyt mógł zostać dawno spłacony, a informacja o nim po prostu nie została zaktualizowana. Na prawdę radzę patrzeć komornikowi na ręce: wielokrotnie słyszałem od klientów, że po rozmowie ze mną byli u komornika w sprawie spisu inwentarza i wspominali mu o „tym BIK-u” ale ten w ogóle nie był zorientowany w temacie, a kilku nawet otrzymało telefon do mnie aby dopytać o co chodzi. Mnie to przeraża. To tak jak gdybyśmy poszli na poważną operację serca, a kardiochirurgiem był student pierwszego roku medycyny. Błędny Spis Inwentarza to lawina problemów. Zazwyczaj komornicy nie potrafią już tego odkręcić, dochodzi do efektu domina. W sprawie powstają kolejne protokoły uzupełniające. Za każdy oczywiście to my płacimy. Na sam koniec dostajemy stertę nic niewartych dokumentów. Wielokrotnie niemożliwym jest wyliczenie kwot przypadających dla poszczególnych wierzycieli. Trzeba być czujnym, takich pułapek i niuansów jest na prawdę wiele.

    Jakby ktoś miał jakieś pytania to służę pomocą. Wątek dodałem sobie do obserwowanych, co jakiś czas postaram się tu zajrzeć.

    Pozdrawiam

    windykator

  5. Bardzo interesujący wpis.

    admin

  6. Witam. Wlasnie dowiedziałam sie ze musze odrzucić spadek po zmarłej siostrze mojego dziadka ( nigdy na oczy jej nie widziałam), dlatego ze wszyscy poprzednicy go odrzucili… na liście jest nas sporo/ przede mną jakieś 25 osób juz odrzuciło. Skoro odrzuciło to pewnie jakieś długo, mowia do mnie bliscy. A moja ciekawość nie daje mi spokoju i chce sprawdzić jaki to spadek…. co robic ? Od czego zacząć ? I czy jest sens sie w to pakować ?

    Angelika

  7. Jak już, to zapoznaj się z radami we wpisie głównym u góry no i sprawdzać najróżniejsze rejestry. A zacząć możesz już teraz od wpisania jej danych w Google z dopiskiem np. „dług”, „dłużnik”, „giełda wierzytelności” itp. Może mieć jednak takie długi których w żadnym rejestrze ani w Google nie ma.

    Wiedz też, ze możesz przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza – dzieje się to obecnie z automatu tzn. jeżeli nie odrzucić spadku to przyjmujesz z dobrodziejstwem inwentarza.

    admin

  8. Witam serdecznie, zmarł mój były mąż, przez lata nie mieliśmy żadnego kontaktu, nawet o pogrzebie dowiedziałam się przez przypadek, od znajomych. Obecnie spadek ma przejść na naszą nieletnią córkę i jego dorosłą córkę z pierwszego małżeństwa.
    Nie znamy stanu majątku, nie wiemy, czy były długi, jedynie na rachunkach są wezwania do zapłaty, nawet wezwania przedsądowe, były wcześniej też zajęcia komornicze.
    Poza trzema starymi samochodami zmarły nie posiadał chyba nic. Z nieruchomości współwłasność (w 1/2) w mieszkaniu zmarłego ojca – co starano się przed nami ukryć.
    Czy wobec faktu realnych „aktywów” warto się pokusić o przyjecie z dobrodziejstwem inwentarza?
    Wniosek o stwierdzenia nabycia spadku został już złożony do sądu przez starszą córkę. Co – jak się okazało – było działaniem niepotrzebnym, bo można podobno było zrobić to tylko u notariusza, z zezwoleniem sądu rodzinnego (poproszę o potwierdzenie takiej możliwości).

    mama

  9. Nie sposób udzielić rady nie znając wartości długów i majątku spadkodawcy, mowa o przyjęciu bądź odrzuceniu spadku. Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza niesie za sobą ryzyko takie, że wierzyciel uzna że nie będzie egzekwował z tego odziedziczonego udziału w nieruchomości lecz skieruje egzekucję np. do wynagrodzenia albo rachunku bankowego spadkobiercy. ma takie prawo.

    U notariusza można uzyskać poświadczenie dziedziczenia lecz muszą stawić się wszyscy spadkobiercy.

    admin

  10. Bardzo ciekawe wpisy ale nie ma dat i nie wiem czy donoszą się do aktualnego statusu prawnego?

    Artur

  11. A co konkretnie chce Pan wiedzieć? Z tego co widzę, to są aktualne.

    admin

  12. A jak to sie ma z pismem,gdy nie mieszkam iniemam kotaktu z dalsza rodzina. I nagle dostaje pismo dot.dziedziczenia ,i wnim ze napewno pozyczki etc etd

    ktokolwiek_pytajacy

  13. Można odrzucić spadek powołując się na brak wiedzy wskutek braku kontaktu ze strony rodziny.

    admin

  14. Prose o Kontakty do komornika chcialabym aby mnie ktos poprowadzil w sprawie spadkowej ,ciezki temat ojciec meal dlugi jakie tego nie wiem. Natomiast musze size dowiedziec poniewaz jest dom z dzialka ktorej ojciec byl wspolwlascicielem z moja matkaprzy rozwodzie nie zrobili podzialu majatku z tego zwiazku jestem na I moj brat jest jeszcze siostra przyrodnia z pierwszego malzenstwa ojca.Kompletnie jestem zielona.pomocy

    Franz pat

  15. Chodzi chyba o radce albo adwokata a nie komornika, proszę wybrać sobie jakiegoś w okolicy.

    admin

  16. Witam,
    Chce przyjąć spadek po mamie z dobrodziejstwem inwentarza i przekazać go w darowiźnie mojemu bratu, ale w taki sposób by tylko brat odpowiadał za ewentualne kredyty, czy kredyty podżyrowane przez mamę. CZY ISTNIEJE TAKA MOŻLIWOŚĆ?

    LEE

  17. Nie nie istnieje taka możliwość, pomimo darowania spadku będzie Pan odpowiadał za długi spadkowe.

    admin

  18. A nie można tego zrobić przez zbycie udziału w spadku ( sprzedaż lub darowizna)przed notariuszem i tak skonstruować umowę, żeby brat odpowiadał za wszystkie długi mamy art. 1051 kodeksu cywilnego”Nabywca ponosi względem zbywcy odpowiedzialność za to, że wierzyciele nie będą od niego żądali spełnienia świadczeń na zaspokojenie długów. Strony umowy mogą w tej kwestii inaczej się umówić.”

    LEE

  19. Nie, bo to byłoby sprzeczne z prawem, taki zapis. Coś takiego musiałby zaakceptować wierzyciel spadkowy.

    admin

  20. Dziekuje za odpowiedz, na koniec mam 2 pytania
    1)A jeśli mu sprzedam udział i brat napisze w umowie ze wszelkie długi ciążące na tym udziale on pokryje to czy wtedy ja będę czysty?
    2) jeśli przyjmę spadek z dobrodziejstwem inwentarza i podaruje bratu a mama jest żyrantem u swojej siostry(mojej cioci) jeżeli wtedy ciocia umrze za jakiś czas to czy ja musze spłacać za ciocie kredyt i do jakiej wysokości? Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.

    LEE

  21. 1. Nie. To to samo co wcześniej, tylko inna „wersja”.

    2. Tak, wierzyciel może żądać zapłaty i to całego kredytu od spadkobiercy żyranta.

    admin

  22. Odnośnie 2 go, ale czemu cały kredyt bym spłacał, jeżeli spadek przyjmę z dobrodziejstwem inwentarza to chyba tylko do wysokości spadku?

    Lee

  23. Oczywiście że do wysokości inwentarza ale jeżeli kredyt niższy od inwentarza to wierzyciel może żądać spłaty całego kredytu od Pana.

    admin

Skomentuj