Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Odzyskanie zaliczki – możliwości prawne

2 komentarze

Zwrotu zaliczki można żądać zarówno wtedy gdy druga strona nie wykonuje umowy jak i wtedy, kiedy to osoba która wręczyła zaliczkę rozmyśliła się o ile druga nie wykonała już jakieś pracy, nie poniosła kosztów przystąpiwszy do wykonania umowy. Jeżeli jednak na przykład, wręczyliśmy komuś zaliczkę na poczet zakupu odeń samochodu, to możemy żądać zwrotu zaliczki odstępując od umowy. W przypadku zadatku jest inaczej, ale podkreślam że w tym wpisie mowa o zaliczce.

W każdym przypadku postawą żądania zwrotu zaliczki jest Art. 494 Kodeksu cywilnego regulujący obowiązki stron w razie odstąpienia od umowy wzajemnej:
§ 1. Strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy, a druga strona obowiązana jest to przyjąć. Strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania.

I tak też, chcąc odzyskać zaliczkę, pisemnie odstępujemy od umowy i wzywamy do zwrotu zaliczki. Pocztą poleconą, chyba że druga strona potwierdzi nam na kopii otrzymanie odstąpienia. Jeżeli druga strona nie zawiniła lecz to my rozmyśliliśmy się, to wydaje mi się nie na miejscu od razu w tymże piśmie pisać, że brak zapłaty spowoduje skierowanie jej dochodzenia na drogę sądową. Proponuję tylko wyznaczyć termin do zwrotu np. siedem dni, chociaż warto wiedzieć, że zgodnie z § 2 ww. art. 494 Kodeksu cywilnego, zwrot świadczenia na rzecz konsumenta powinien nastąpić niezwłocznie. Jednakże konsumentem jesteśmy tylko wówczas gdy zawieramy umowę z przedsiębiorcą w zakresie towaru lub usługi których sprzedaż jest przedmiotom działalności jego firmy.

Chyba jednak częściej odzyskiwanie zaliczki wynika z niewywiązania się przed drugą stronę z umowy, jak w poniższym przykładzie z życia.

Sytuacja wygląda następująco, zleciłem stolarzowi wykonanie mebli wraz z ich montażem. Podpisaliśmy umowę z datą realizacji zlecenia 24 kwietnia 2020 r. Zaliczkę w kwocie 5 600 PLN zapłaciłem przelewem. Minęły więc prawie dwa miesiące, stolarz się nie odzywa, nie odbiera ode mnie telefonu. Informuje mnie jedynie smsami, że ma zlecenie za granicą co jest kłamstwem, mam pewność, że nigdzie nie wyjeżdżał. Bardzo proszę o udzielenie porady, jak się zabrać za odzyskanie tej zaliczki?

W takim przypadku, chcąc odzyskać zaliczkę, oczywiście też zaczynamy od tego, że pisemnie odstępujemy od umowy (dodając że z uwagi niewywiązanie się z niej przez drugą stronę) i wzywamy do jej zwrotu w terminie np. 7 dni i z racji okoliczności sprawy od razu dodajemy, że brak zapłaty w ww. terminie spowoduje skierowanie dochodzenia roszczenia na drogę sądową. Mamy więc dwa w jednym: odstąpienie od umowy i przedsądowe wezwanie do zapłaty.

W większości takich spraw owa druga strona nie ma zamiaru zwrócić zaliczki gdyż po prostu jest oszustem i doszło do wyłudzenia. Oczywiście możemy wystąpić z powództwem o zapłatę, podstawa prawną jest wspomniany wcześniej art. 494 KC. Następnie, gdy otrzymamy z sądu prawomocne orzeczenie nakazujące zwrot zaliczki, możemy wystąpić z wnioskiem egzekucyjnym do komornika. Niestety, większość komorniczych postępowań egzekucyjnych jest bezskutecznych i to zwłaszcza przeciwko takim oszustom. Nie dość że możemy nie odzyskać w ten sposób zaliczki to nie odzyskamy też kosztów postępowania sądowego o zapłatę i zaliczek które wpłacimy komornikowi (a zażąda ich na pewno). I z tego powodu oraz z jeszcze jednego o którym nieco niżej, pozew o zapłatę sugeruję traktować jako ostateczność.

Proponuję zatem zacząć od zgłoszenia na policji podejrzenia wyłudzenia zaliczki czyli oszustwa. Chodzi o przestępstwo określone w art. 286 kodeksu karnego które stanowi w § 1, że kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Dłużnik, dowiedziawszy się o wszczęciu postępowania karnego, może przestraszyć się grożącej mu kary i zwrócić zaliczkę. Jeżeli nie zwróci i zostanie oskarżony a następnie skazany w zawieszeniu z obowiązkiem naprawienia szkody czyli zwrotu zaliczki, to może wtedy zwróci w obawie aby sąd nie zarządził wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności. I w tym miejscu podaję kolejny powód dla którego warto wstrzymać się z dochodzeniem zapłaty na drodze cywilnej czyli w drodze powództwa o zapłatę. Otóż jeżeli przed wydaniem wyroku w sprawie karnej pokrzywdzony jako powód uzyska wyrok w sprawie cywilnej albo chociaż postępowanie cywilne będzie w toku, to sąd w postępowaniu karnym nie orzeknie obowiązku naprawienia szkody. Więcej o tym, jak uzyskać obowiązek naprawienia szkody w wyroku karnym: Oszustwo. Obowiązek naprawienia szkody w wyroku karnym. Wyrok karny z zasądzonym obowiązkiem naprawienia szkody też można skierować do egzekucji komorniczej.

Uprzedzam jednak, że policjanci i prokuratorzy nierzadko (udają, że) nie dopatrują się znamion wyłudzenia w takich sprawach wobec czego postępowania umarzają albo nawet odmawiają wszczęcia postępowania. Spróbować jednak warto, to nic wierzyciela nie kosztuje w przeciwieństwie do postępowania cywilnego.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

21 czerwca, 2020

kategoria windykacja

Komentarze do 'Odzyskanie zaliczki – możliwości prawne'

Subscribe to comments with RSS

  1. Zawiadomienie o oszustwie najlepiej gdy adwokat wniesie, większe szanse na pchnięcie tego do sądu z aktem oskarżenia.

    Nina

    27 Cze 20 o 21:47

  2. Najczęściej z powodu koneksji z prokuratorem.

    admin

    Administrator

    28 Cze 20 o 14:31

Skomentuj