Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Nie spłacaj kredytu gdy nic Ci nie grozi

Brak komentarzy

Tytuł jest nieco prowokacyjny i na wstępie wyjaśniam, że długi generalnie należy spłacać. W jakich sytuacjach odradzam spłacanie kredytów i w ogóle długów? Ano wówczas, gdy dłużnikowi ledwo wystarcza na życie a za niespłacanie nic mu nie grozi jak w sytuacji opisanej poniżej.

Pytanie: Zwracam się z prośbą o poradę rok temu wzięłam telefon na umowę dla córki niby wplacala regularnie faktury dziś otrzymałam telefon od firmy Kaczmarski inkaso że mam do zapłaty 2600 zł umowa jest na mnie jak się okazało córka zaprzestała placic ja utrzymuje się tylko z zasiłku nad chorym dzieckiem mąż że względu na niepełnosprawne dziecko odszedł nie utrzymuje kontaktu ze względu na chorobę dziecka mam zaciągnięte inne kredyty które zaciągnelam na leczenie dziecka między innymi splacam w firmie inkaso Kaczmarski żadne faktury za zapłatę nie przychodziły na mój adres po spłacie rat pozostaje mi 500 zł na życie proszę o poradę co ja mogę zrobić w tej sytuacji.

Odpowiedź: Proszę spłacać tyle ile Pani może, warto jednak sprawdzić w telefonii, czy dług nie jest zawyżony przez firmę windykacyjną. Jeżeli skierują sprawę do sądu i otrzyma Pani nakaz zapłaty, to będzie można przeciągnąć sprawę z rok odwołując się, proszę wtedy o kontakt to coś napiszemy. Firmie windykacyjnej powiedzieć proszę, jaka jest sytuacja czyli to co mnie Pani napisała.

Wie Pan bo właśnie ja się kłocilam bo miałam wzięty kredyt na 5300zl zapłaciłam 25 rat a oni mówią że mam 6300zl do zapłaty pytałam dlaczego to mówią żebym wyjaśniła z bankiem a bank każe mi wyjaśniać z nimi raty mi ustalili po 250 zł na dwóch pożyczkach czy ja mogę napewno płacić tyle ile mogę czy muszę to 250zl w sumie 500.To jest dla mnie bardzo dużo bardzo Panu serdecznie dziękuję że Pan odpisał bo już załamana jestem.

W zasadzie to nie można ufać nikomu więc najlepiej byłoby, gdyby sama Pani policzyła. Nie wiem, czy w przypadku niższych wpłat skierują sprawę do sądu. Sugeruję, aby Pani przesłała im wyliczenie Pani dochodów i wydatków aby wiedzieli, że więcej pani nie jest w stanie płacić. Sugeruję też napisać im, że jeśli w końcu skierują sprawę do egzekucji komorniczej, to jeszcze mniej będą otrzymywać, bo komornik będzie pobierał opłatę stosunkową 10% od każdej wyegzekwowanej kwoty a żadnych ruchomości o wartości handlowej które mógłby zlicytować, nie posiada Pani. Zresztą, skoro Pani nie pracuje i jest tylko zasiłek na dziecko, to taki zasiłek nie podlega egzekucji, więc komornik nic nie wyegzekwuje. Ma Pani własne mieszkanie, cokolwiek wartościowego? Jeżeli nie to nie ma się co bać komornika i ja na Pani miejscu w ogóle nie spłacałbym długów.

Nie mam własnego mieszkania i wartościowych rzeczy.

To proszę nie płacić długów. Odpowiedzialność karna też Pani nie grozi jeżeli zaciągając kredyt w banku czy podpisując umowę z telefonią komórkową nie wprowadziła ich Pani w błąd przedkładając podrobione zaświadczenie o dochodach bądź inny podrobiony dokument i niczego nie zataiła. Sprawdzili Pani zdolność kredytową i byli świadomi Pani sytuacji finansowej podpisując z Panią umowy.

Bezpłatne porady: poczta@pamietnikwindykatora.pl

17 lipca, 2020

kategoria windykacja

tag

Skomentuj