Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Czy żyrant może wziąć dla siebie kredyt?

komentarze 2

Pytanie: Koleżanka prosi mnie o podżyrowanie pożyczki w kwocie w granicach 25 tys. zł. Mam zamiar oddać jej tę przysługę. Z tym że w niedalekiej przyszłości może być tak, że sama będę potrzebowała wziąć kredyt w banku. Czy w sytuacji kiedy jestem żyrantem to sama mogę wziąć kredyt?

Odpowiedź: Fakt że ktoś jest żyrantem kredytu nie musi dyskwalifikować go przy ubieganiu się o kredyt dla siebie. Korzystne i stosunkowo łatwe kredyty gotówkowe są tutaj a jeszcze łatwiejsze pozabankowe chwilówki są tutaj. Zwróćmy uwagę na to, że dana osoba może mieć na raz więcej niż jeden kredyt o ile posiada wystarczającą zdolność kredytową a więc przede wszystkim odpowiednio wysokie dochody, czasem dodatkowo majątek mogący służyć jako zabezpieczenie kredytów czyli np. własne mieszkanie, samochód. Tak samo jest w przypadku żyranta. Może Pani zwrócić się do konsultanta bankowego albo niezależnego doradcy aby dowiedzieć się jak czy i jak wysoki kredyt może Pani otrzymać będąc już żyrantem pożyczki dla koleżanki i przy dochodach jakie Pani posiada oraz składnikach Pani majątku. Tak na marginesie – trzeba pamiętać o tym, że jeśli koleżanka nie spłaci pożyczki do prawdopodobnie Pani jako żyrant będzie musiała ją spłacić. Dlatego też jeżeli przewiduje Pani że sama też może potrzebować kredytu, to warto rozważyć, czy żyrowanie kredytu dla kogoś jest wskazane. Nasuwa się też pytanie czy będzie Pani w stanie odzyskać od koleżanki pieniądze z tytułu spłaconego za nią kredytu. Oczywiście może okazać się że Pani koleżanka dobrowolnie i w terminie spłaci pożyczkę, tym niemniej wspomniane ryzyko zawsze istnieje w takich wypadkach. Wynika ono choćby z faktu że bank żąda poręczenia kredytu czy pożyczki przez osobę trzecią, czyli że zdolność kredytowa samego kredytobiorcy nie jest w pełni wystarczająca według oceny banku.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 18 Ocena średnia: 4.3]

kategoria kredyty

Komentarze do 'Czy żyrant może wziąć dla siebie kredyt?'

Subscribe to comments with RSS

  1. Zwracam się do Państwa z następującym problemem. Jestem jednym z dwóch żyrantów długu bankowego w wysokości 220 tys złotych (od października 2011, rata 5 tys.). W tym przypadku jest trochę nietypowa sytuacja ponieważ dłużnikiem jest siostrzeniec drugiej żyrantki, który zaciągnął kredyt przekazując pieniądze nieoficjalnie na firmę swojej matki (powiązania rodzinne). Ponieważ byłem przyjacielem rodziny (niby bardzo bliskim – 18 lat super koleżeństwa) uległem niejednokrotnym namowom całej ich rodziny na podpisanie kredytu jako żyrant. Niestety czar prysną gdy chciałem sam zaciągnąć kredyt w banku na remont domu. Sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Nie jestem już przyjacielem rodziny bo zażądałem do drugiej strony zmiany mojej osoby na innego żyranta aby moc samemu zaciągnąć kredyt. Na dodatek, żeby było śmieszniej gość nie wpłacił ostatnio trzech rat z rzędu i grozi nam postępowanie windykacyjne ze strony banku. Wszelkie próby polubownego załatwienia sprawy nie dają rezultatów (totalna ignorancja). Zostałem na lodzie i mam nieodparte wrażenie, że jestem ofiarą rodzinnej zmowy. Chciałbym się wyrwać z tego kieratu wobec czego zwracam się do Państwa jako do doświadczonej instytucji jak mogę sam zmusić gości do spłacania długu lub kogo zatrudnić aby należność została terminowo w banku uregulowana. Liczę na odpowiedź. Cała sytuacja została przedstawiona w telegraficznym skrócie.

    Tomek

  2. Nie ma Pan prawnych możliwości aby zmusić go do spłacenia kredytu, gdyż to bank jest wierzycielem a nie Pan. Dopiero gdyby bank ściągnął od Pana jako żyranta kredytu resztę zaległości wówczas Pan stanie się wierzycielem kredytobiorcy w zakresie kwoty spłaconej przez Pana wraz z ewentualnymi dodatkowymi kosztami. Musi Pan się z tym liczyć, że bank skieruje egzekucję kredytu zwłaszcza przeciwko Panu jeśli jest Pan łatwo ściągalny (posiada stały dochód, majątek). Bank nawet nie ma obowiązku próbować wcześniej ścigać kredyt od samego kredytobiorcy – może od razu zażądać zapłaty zaległych rat od Pana.

    admin

Skomentuj