Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Gdy znikasz zarząd spółki z powodu komornika…

skomentuj

… to najpierw każ ustanowić pełnomocnika.

Takie pytanie od spółki z o.o. otrzymałem: Czy wie Pan w jaki sposób spółka-dłużnik może być reprezentowana na licytacji komorniczej (prawdopodobnie chodzi o egzekucję a nie już o samą licytację – przyp. admina), celem wstrzymania licytacji, w momencie gdy brak w niej zarządu? Pomimo braku zarządu mamy obawy o działania komornika i sędziego (błędne powiadomienie wierzyciela i dłużnika i brak reakcji komornika na to) i chcielibyśmy umocować kogoś – dać pełnomocnictwo – do składania wniosków na licytacji komorniczej.

Odpowiedź: Pełnomocnika do prowadzenia spraw spółki na zewnątrz może powołać tylko zarząd (członek zarządu), nie może tego uczynić zgromadzenie wspólników. Takie też stanowisko zajął Sąd Najwyższy (wyrok z dnia 15 czerwca 2012 roku, sygn. akt II CSK 217/11). Skoro spółka nie ma zarządu, to w mojej ocenie, zgromadzenie wspólników powinno powołać członka zarządu choćby tylko po to, aby ten pełnomocnika spółki ustanowił. Następnie członek zarządu może zostać odwołany / złożyć rezygnację a spółkę będzie reprezentował ten pełnomocnik – samoistny prokurent który będzie mógł skutecznie poinformować sąd (skarga na czynności komornika jeżeli ten nie zawiesza postępowania egzekucyjnego) o tym, że postępowanie egzekucyjne musi zostać zawieszone z racji tego, że spółka nie ma zarządu (podstawa prawna: art. 174 § 1 pkt 2 k.p.c.). Samoistny prokurent bowiem owszem, jest pełnomocnikiem spółki ale nie jest jej zarządem. Zawieszenie będzie trwało do czasu powołania nowego zarządu albo do czasu ustanowienia przez sąd na wniosek wierzyciela, kuratora dla spółki. Należy bowiem pamiętać o tym, nowelizacja ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie 1 stycznia 2015 roku, uprawnia kuratora do reprezentowania spółki do czasu powołania nowego zarządu.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 7 Ocena średnia: 4.6]

20/09/2017

kategoria: spółka z o.o.

Skomentuj