Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Windykator Bartłomiej Kucharski – 6.150 zł z góry bezzwrotnej opłaty

komentarzy 13

Na przestrzeni ostatnich lat coraz mniej firm windykacyjnych wymagało od swych klientów uiszczenia opłaty wstępnej. Prowadzenie windykacji bez opłaty wstępnej stawało się standardem. Klienci nie chcieli wpłacać żadnych opłat z góry które przepadały – nie były zwracane gdy windykacja okazywała się nieskuteczną. A nieskuteczne windykacje były i są częstsze niż te skuteczne. Przy okazji dygresja; zamiast windykować z niepewnym skutkiem, sprawdzaj zawczasu wiarygodność kontrahentów: kliknij

Pamiętam swoistych rekordzistów w przyjmowaniu wstępnych opłat tzn. myślałem, że już nigdy nikt ich nie przebije ale oto stary klient (już nie prowadzę firmy windykacyjnej) przesłał mi jako ciekawostkę skan umowy którą przesłał mu właściciel firmy windykacyjnej – Bartłomiej Kucharski z Warszawy. Umowy już podpisanej przez Bartłomieja Kucharskiego, do wypełnienia i podpisania przez klienta.

Postanowiłem poinformować o tym dlatego, żeby zaoszczędzić czasu zarówno potencjalnym zleceniodawcom jak i panu Kucharskiemu. Niechaj pozostaną tacy którym nie przeszkadza wyłożenie na dzień dobry 6.150 zł bezzwrotnej opłaty na koszty windykacji, będącej jedynym wynagrodzeniem Bartłomieja Kucharskiego w przypadku nieskutecznej windykacji. W przypadku skutecznej windykacji pan Kucharski pobiera dodatkowo 25% prowizji od odzyskanej kwoty długu (przynajmniej tak zapisano w umowie przesłanej mi gdzie dług po bezskutecznej egzekucji komorniczej wynosi już chyba ze 100.000 zł.)

Uwaga: nie jest moją intencją dyskredytować tego windykatora, może jest świetny; obowiązek zachowania dziennikarskiej rzetelności nakazuje mi zamieścić kilka filmików w których pan Kucharski reklamuje się jako skuteczny windykator. Oto niektóre filmiki:

Windykator Bartłomiej Kucharski ma przed sobą pokaźną kwotę zwindykowanej gotówki i dzwoni do klienta chcąc mu ją przywieźć. Klient ponoć mówi, żeby zostawić pieniądze sekretarce w jego firmie na co pan Kucharski stanowczo nie godzi się. Nie słyszymy klienta, widocznie pan Kucharski dba o prywatność swych klientów:

Windykator Bartłomiej Kucharski pręży bicepsy na Sardynii przed akcją windykacyjną:

Windykator Bartłomiej Kucharski idzie ulicą w Iranie (tak, w Iranie) odzyskać pieniądze:

Windykator Bartłomiej Kucharski nie jest zadowolony po jednej z akcji, bo odzyskał tylko 6 mln euro (słownie: sześć milionów euro) a pozostałych 4 mln euro chyba już nie uda się odzyskać. Czekając na samolot do kraju, schronił się przed słońcem w cieniu drzew:

Windykator Bartłomiej Kucharski jedzie autem na akcję windykacyjną do Łodzi. Ściga się przy okazji ze swoimi kolegami ale ich nie widzimy (zapewne dba o ich anonimowość):

Wyrobił / wyrobiła sobie pogląd?

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 4 Ocena średnia: 2.5]

30/08/2017

kategoria: windykacja

Komentarze do 'Windykator Bartłomiej Kucharski – 6.150 zł z góry bezzwrotnej opłaty'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ja go jednak będę bronił. Sam czasem param się windykacją, częściej dawniej, niż teraz, i jakkolwiek windykacja bezzaliczkowa jest możliwa w wielu przypadkach, o tyle często sprawa jest rzeczywiście na tyle beznadziejna, że trzeba klienta uczulić, że jakieś koszty będzie musiał ponieść. Że my w danej sprawie możemy pracować na zasadach starannego działania, a nie tylko rezultatu.

    100 tysięcy po nieskutecznej egzekucji komorniczej? To czego ten wierzyciel oczekuje – że znajdzie JELENIA, który mu za darmo będzie próbował odzyskać, a jak się nie uda, to nie będzie się poczuwał do zapłaty za wykonaną PRACĘ?

    Wątpliwości byłyby tylko wówczas, jeśli wiadomo by było z góry, że sprawa jest nie do odzyskania. Ale jeśli jakieś szanse są, praca jest do wykonania, to dlaczego ma nie być zapłaty?

    Lech (remitent.pl)

    31 Sie 17 10:48

  2. Tylko że w umowie pomiędzy nimi nie ma ani zdania o tym, ze windykator ma w jakiś sposób udokumentować nakład pracy i poniesione koszty, w przyszłości.

    admin

    31 Sie 17 11:01

  3. Ten windykator mówi wyłudzenie 10 milionow euro w towarze, telefony. Transakcja na 40 milionów złotych??

    diler

    31 Sie 17 11:10

  4. Przecież w umowie nie będzie zapisu, że windykacja będzie polegała na straszeniu aparycją 🙂 Po prostu albo się ma zaufanie do windykatora, że będzie coś robił, albo nie. I na tej podstawie albo się korzysta z usług, albo nie. Z samego faktu istnienia opłaty wstępnej nie ma co robić zarzutu.

    Lech (remitent.pl)

    31 Sie 17 11:13

  5. @diler – i to 10 milionów w telefonach „znanej marki”. 10 milionów były pewnie warte rok temu, teraz jak klient to „skeszuje”, w dodatku taką liczbę (kto mu to kupi?) to pewnie z 2 miliony zarobi na tym.

    Lech (remitent.pl)

    31 Sie 17 11:14

  6. Po prostu albo się ma zaufanie do windykatora, że będzie coś robił, albo nie. I na tej podstawie albo się korzysta z usług, albo nie.

    No właśnie. A zainkasowanie ponad 6 tys. zł wynagrodzenia z góry zaiste jest bardzo motywujące do prowadzenia windykacji w sprawie po bezskutecznej egzekucji komorniczej.

    admin

    31 Sie 17 11:20

  7. Mówisz, że podjęcie się tej pracy za darmo jest większą motywacją? Są chyba lepsze rzeczy do roboty, niż zajmowanie się sprawą, w którą nawet sam wierzyciel nie wierzy.

    Lech (remitent.pl)

    31 Sie 17 11:39

  8. Tak, gdy przyjmowałem sprawę bez zaliczki to byłem zmotywowany do działania i wiele robiłem. Później przez krótki okres czasu przyjmowałem opłatę wstępną 300 zł netto i szczerze mówiąc, nie byłem już tak zmotywowany. W końcu powróciłem do modelu bez opłaty wstępnej.

    Jak napisałem, żądanie z góry wynagrodzenia w kwocie ponad 6 tys. zl bez żadnych zobowiązań pisemnych ze strony windykatora co do rozliczenia w przyszłości kosztów i wykazania nakładów pracy jest według mnie nie do pomyślenia. A czy on coś robi czy nic nie robi po tym, to tego już nie wiem i nie zamierzam go dyskredytować.

    Jeżeli gościu jest taki świetny jak w tych filmikach się chwali to popełnia duży błąd żądając takiej opłaty wstępnej,. bo traci niewątpliwie wielu potencjalnych klientów a prowizja z jego (jak twierdzi) bardzo skutecznych windykacji przerosłaby wielokrotnie wynagrodzenie z opłat wstępnych. prowizja, która jeszcze mógłby podnieść rezygnując z opłaty wstępnej Ten człowiek deklaruje na swej www 75% skuteczności. W tych filmikach mówi o odzyskaniu 80 tys. zl. od „pseudogangsterów” i 6 mln euro gdzieś za granicą z wyłudzenia.

    admin

    31 Sie 17 11:53

  9. Ludzie k…wa czy wy zaspani jestescie? Nie widzicie tego że to jakieś kabarety są?

    gościu

    31 Sie 17 11:58

  10. @admin – może i bez opłaty miałby więcej klientów, ale czy mu zależy na większej ich liczbie? Czas nie jest z gumy, a CENA to bardzo dobry ODSIEW ludzi, którym albo nie zależy tak naprawdę, albo – tak jak wspomniałem – szukają jelenia (ja to nazywam „zająca” – aby pokicał i porobił coś za klienta, najlepiej za darmo).

    @gość – o filmach każdy sobie zdanie wyrobi, ja piszę tylko o samej idei opłaty 6kzł.

    A co do filmów – jakbym był zdesperowanym wierzycielem, który stracił kilka milionów, to jest szansa, że bym mu zaufał.

    Lech (remitent.pl)

    31 Sie 17 12:14

  11. Tak, tylko że jak ma taki świetny, skuteczny know how to może dodatkowych ludzi zatrudnić i ich przeszkolić.

    admin

    31 Sie 17 12:44

  12. Koles jest na wszystkich filmikach sam a powiada co chwila ze „my”, „koledzy”. Jak on sie ujawnia z twarzy to przecie koledzy też mogliby sie ujawnic. Wniosek admin?

    echo

    1 Wrz 17 18:33

  13. A czy ja coś innego twierdzę?

    admin

    2 Wrz 17 12:39

Skomentuj