Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Utrata domu, mieszkania za długi współmałżonka. Jak uratować nieruchomość.

skomentuj

Pytanie: Jeszcze raz bardzo dziękuję za poprzednią wiadomość (Komornik zwleka z umorzeniem egzekucji ze wspólnej nieruchomości wywierając presję na współmałżonka dłużnika – przyp. admina) odnośnie mojej sytuacji. Skorzystałam z Pana rady i napisałam skargę na komornika, powołując się na całą korespondencję, jaką z nim prowadziłam i czekam teraz na odpowiedź sądu. Czy nie nadużyłabym Pana życzliwości, gdybym zadała Panu jeszcze jedno pytanie? Mianowicie, czy w mojej sytuacji, nawet jeśli postępowanie z nieruchomości zostanie teraz umorzone, czy istnieje szansa, by prawo do nieruchomości w całości przeszło na moją osobę? na chwilę obecną wraz z mężem jestem wpisana do księgi wieczystej i mamy wspólność majątkową. Czy jest możliwość by mój mąż zrzekł się całkowicie tego prawa? czy pomógłby fakt, gdybyśmy dokonali podziału majątku, jeśli teraz postępowanie z nieruchomości zostałoby umorzone? Ogólnie – czy jest jakakolwiek szansa, by w przyszłości nie stracić prawa do wspólnej nieruchomości, tj. by komornik wraz z wierzycielem nie mieli możliwości zabrania nam mieszkania?

Odpowiedź: Tak, po umorzeniu egzekucji z nieruchomości mogą Państwo dokonać podziału majątku w wyniku czego, jeśli chcecie, nieruchomość stanie się wyłącznie Pani własnością. Jednak jeżeli nie wykaże Pani, że wypłaciła Pani (przekazała) mężowi za nią stosownego ekwiwalentu, to wierzyciel będzie mógł skorzystać ze skargi pauliańskiej czyli doprowadzić do sądownego uznania bezskuteczności tej czynności podziału. Tak uznał Sąd Najwyższy w Uchwale z dnia 08 października 2015 r., sygn. akt III CZP 56/15.

Przeczytaj też: To nie jest przestępstwo! Rozdzielność majątkowa.

Należy też wiedzieć o tym, że jeśli egzekucja przeciwko mężowi będzie bezskuteczna a Wy nie podzielicie majątku, to wierzyciel męża może doprowadzić do przymusowego podziału majątku, w tym także tej nieruchomości która jest Waszą współwłasnością i wówczas będzie mógł prowadzić egzekucję z części przypadłej Pani mężowi. Stanowi tak Art. 52. § 1a Kodeks rodzinny i opiekuńczy: Ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej może żądać także wierzyciel jednego z małżonków, jeżeli uprawdopodobni, że zaspokojenie wierzytelności stwierdzonej tytułem wykonawczym wymaga dokonania podziału majątku wspólnego małżonków.

A czy stosowny ekwiwalent to jakaś konkretna kwota pieniężna którą musiałabym udokumentować ze przekazałam mężowi? Nawet jeśli bym się zapożyczyła u rodziny i mi się to udało to wówczas komornik będzie mógł zabrać mu wszystkie pieniądze jakie mu przekażę? Bo nie będzie to już majątek wspólny. Czy nie ma możliwości by np przepisał mieszkanie na mnie lub na dzieci bez takiego ekwiwalentu? Albo czy można sprzedać to mieszkanie jeśli postępowanie z egzekucji.z nieruchomości będzie zakończone? bo nawet jeśli sprawa zostanie umorzona z nieruchomości to nadal będzie się. Toczyć tyle ze z innych sposobów i taki ekwiwalent i tak zostałby zabrany przez komornika. sprawa wygląda na beznadziejną. Bo mieszkanie prędzej czy później zostanie wystawione na licytacje i sprzedane a mamy czworo dzieci.

No tak, chodzi o konkretną kwotę ekwiwalentu, zapewne połowę szacunkowej wartości nieruchomości. Komornik te pieniądze może zabrać mężowi ale przecież może Pani ten ekwiwalent przekazać mężowi w gotówce i komornik nie będzie o tym wiedział. A jeżeli nawet później się dowie o tym (załóżmy że dokonacie tego przed notariuszem, żeby było to wiarygodne dla sądu) to przecież mąż nie musi mieć tych pieniędzy, może powiedzieć komornikowi, że przetracił je w kasynie albo w ogóle powiedzieć tylko że ich nie ma i to nie jego czyli komornika sprawa co się z nimi stało.

Przepisanie mieszkania na rodzinę najbliższą odradzam – uznanie przez sąd takiej czynności za bezskuteczną na wniosek wierzyciela który ze skargą pauliańską wystąpił, to formalność. Sprzedaż już nie jest taka ryzykowna ale też odradzam; uznanie skargi pauliańskiej nie jest wykluczone.

Przeczytaj też: Dowody w skardze pauliańskiej

Czyli jak dobrze rozumiem – jeśli taka umowę będę posiadać ze przekazałam mężowi taką kwotę za pół mieszkania (którą wcześniej musiałabym poznać – jakiś rzeczoznawca musiałby oszacować wartość mieszkania?) i wówczas gdybym dokonała z mężem podziału majątku to wtedy mieszkanie mogłoby zostać przepisane na mnie całkowicie i uratowane przed licytacja komornika?

Myślę, że tak, w świetle znanych mi przepisów a w szczególności tej uchwały Sądu Najwyższego którą przywołałem. Co do szacowania jej przez rzeczoznawcę, to dałbym sobie z tym spokój, szkoda pieniędzy. Może Pani dla bezpieczeństwa przekazać mężowi ekwiwalent nawet nieco wyższy niż połowa wartości nieruchomości według Waszych szacunków.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 11 Ocena średnia: 4.6]

15/08/2017

Skomentuj