Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Opis bezczelnych przekrętów sędziów w jednej sprawie – w dwóch instancjach. Część 1.

komentarze 84

Należysz do tych, którzy jeszcze naiwnie wierzą w to, że pomyłki sędziów sądów powszechnych nie są umyślnymi czyli celowymi? No, to przede wszystkim Tobie dedykuję serię wpisów dotyczących kilku przekrętów w jednej sprawie popełnionych (w sądzie rejonowym i w apelacji od „wyroku” – w sądzie okręgowym); każdy wpis to osobny przekręt. „Bohaterowie” tej serii wpisów to „sędziowie”: Lidia Świerdza z Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej V Wydział Gospodarczy (sygn. akt V GC 846/12) oraz trzech „sędziów” Sądu Okręgowego w Katowicach XIX Wydział Gospodarczy Odwoławczy: Jacek Gęsiak (wciąż jeszcze prezes tego sądu), Dariusz Chrapoński, Grzegorz Misina (sygn. akt XIX Ga 329/14). „Bohaterem” jest też powód – hochsztapler Przemysław Grabowski firma ochroniarska Global Protection Group (GPG) który (reprezentowany przez radcę prawnego) w tym procesie „wygrał” sprawę o zapłatę ze mną, jego klientem. Gdyby choć w jednej kwestii opisywanej tutaj i w przyszłych wpisach sąd nie zrobił przekrętu, to powództwo hochsztaplera musiałby w znacznej części oddalić. Rozumiesz? A dodatkowo miałbym możliwość dochodzić zapłaty wysokiej kary umownej. Uważam, że takich celowych przekrętów, takiej kumulacji nie robi się za darmo… No to zaczynamy.

W umowie o ochronę zawartej z powodem napisano między innymi: „W celu należytego wykonania Usług, po zawarciu Umowy, GPG podpisze również umowę leasingu, na podstawie której GPG będzie dysponował odpowiednim samochodem („Samochód interwencyjny”).” A zgodnie z umową, jeżeli którekolwiek z oświadczeń GPG okaże się nieprawdziwe lub niekompletne, ja mogę rozwiązać umowę w trybie natychmiastowym – bez zachowania okresu wypowiedzenia.

Fraza „umowę leasingu” podkreślona wyżej jest też podkreślona w umowie. Powód nie wywiązał się z tego zobowiązania. Okazało się po wypowiedzeniu mu umowy, że to nie był żaden leasing tylko prywatny samochód jednego z ochroniarzy który kierował nim. Podniosłem ten argument przed sądem będąc pewnym swego (ja i mój radca prawny) no bo przecież jest czarno na białym że nie było leasingu co i sam powód przyznał a zatem powództwo podlega choćby w części oddaleniu. No jest nieprawdzie oświadczenie? Jest. Aliści „sędzia” Lidia Świerdza „wybroniła” naciągacza – powoda z tego oczywistego uchybienia i oszustwa (kantował mnie też bowiem na kasie w tej kwestii – zaufałem oszustowi i płaciłem co miesiąc za nieistniejący leasing i jego nieistniejące ubezpieczenie; wraz z rzekomym miesięcznym przydziałem paliwa – 3.800 zł miesięcznie). Dokonała niemożliwego pisząc, że podnoszenie przez nas zarzutu braku leasingu jest uwaga… nadużyciem prawa podmiotowego bo według niej wskazanie w umowie, że pojazd użytkowany będzie w formie leasingu, miało jedynie to znaczenie, że powód nie będzie musiał ponosić kosztów zakupu pojazdu, specjalnie na potrzeby realizacji umowy z konkretnym klientem… (co by mnie to miało obchodzić w takim przypadku, po co zapis o leasingu z podkreśleniem???)

Żeby tak stwierdzić (coś takiego wymyślić) jak Lidia Świerdza wyżej, to trzeba być debilem albo przestępcą (celowe niedopełnienie obowiązków / przekroczenie uprawnień osądzając – art. 231 kk), czyż nie? Albowiem w procesie dwukrotnie, tzn. pisemnie a następnie zeznając wskazałem, że celem zawarcia umowy leasingu była anonimowość – niemożność zidentyfikowania firmy ochroniarskiej jako właściciela pojazdu, niemożność zidentyfikowania ochroniarza jako właściciela pojazdu, dotarcia do niego, do jego rodziny przez potencjalnego wroga. Tylko taka jest praktyczna różnica – samochód w leasingu jest zarejestrowany na (dużą) firmę leasingową!

Mamy zatem „sędziowski” przekręt „na chama”, maksymalnie bezczelny. Debilką „sędzia” Lidia Świerdza na pewno nie jest a więc…

Wnieśliśmy zatem apelację, także ze względu na inne przekręty w tej sprawie o których w przyszłości napiszę, w tym wpisie mowa tylko o tej leasingowej kwestii. Widząc, co zrobiła „sędzia” Lidia Świerdza niemal nie miałem złudzeń, że apelacja nic nie da, bo nie po to prawnik łapówkę sędziemu w I instancji przekazuje, żeby sąd II instancji zmienił wyrok… Nie złapałem za rękę, ale czy takie przekręty robi się za darmo?

Może z 13 lat temu jeden adwokat po pijanemu powiedział mi, że sędziowie polscy są tak skorumpowani, że potrafią zrobić wszystko. Pomyślałem sobie: jak to wszystko? Pieprzy głupoty adwokacina. Jak coś jest czarno na białym, to przecież nie da się tego przekręcić, tym bardziej że strona może przecież wnieść apelację. Ty też jeszcze myślisz tak, jak ja wtedy myślałem? No to powyżej już dałem Ci do myślenia ale to pikuś, czytaj niżej…

Po tym, jak prawnik mój w apelacji dał do zrozumienia ile jest warte „rozumowanie” „sędzi” Lidii Świerdzy a ja w osobnym piśmie uczyniłem to jeszcze dosadniej, to tych trzech bydlaków – „sędziów” w II instancji już nie śmiało podtrzymać jej toku „rozumowania”, musieli wymyślić coś innego… Ba, napisali nawet w początku uzasadnienia wyroku o jej dokonaniach: „Pozostałe z poczynionych rozważań prawnych były jednak chaotyczne, nie przystające do zarzutów stron i analizowanego stanu faktycznego, nie znajdowały również potwierdzenia w treści umowy łączącej strony czy treści zarzutów. Z tego też powodu nie podzielono ich, a Sąd II instancji postanowił dokonać w całości własnej analizy prawnej sytuacji stron i zasadności zarzutów zgłaszanych przez pozwanego w trakcie procesu.

Czyż nie brzmi to jak nieprzymierzając: A to debilka, ale brednie, musieliśmy to my, sędziowie II instancji na nowo ogarnąć”? No to czytaj poniżej, jak „ogarnęli” omawianą kwestię braku samochodu w leasingu… oczywiście uznając, że mój zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Zauważ, że w związku z tym poniżej bezczelnie obrażają inteligencję moją tak, jak obraziliby inteligencję przeciętnego człowieka znajdującego się na mym miejscu.

Przypomnijmy już cytowany w tym wpisie zapis z umowy, czyli: „W celu należytego wykonania Usług, po zawarciu Umowy, GPG podpisze również umowę leasingu, na podstawie której GPG będzie dysponował odpowiednim samochodem („Samochód interwencyjny”).

Zanim zapodam, co te bydlaki wymyśliły, mam do Ciebie Czytelniku, pytanie. Czy dostrzegasz w powyższym zacytowanym zapisie jakiś warunek zawieszający czyli że niby nie musi być samochodu interwencyjnego (oczywiście w leasingu) jeżeli nie będzie takiej potrzeby czy w ogóle „jeżeli coś tam”? Ja nie dostrzegam i nikt z tych którym to pokazałem, też nie dostrzega żadnego warunku zawieszającego. No przecież KURWA jednoznacznie napisano:W celu należytego wykonania Usług, po zawarciu Umowy, GPG podpisze również umowę leasingu, na podstawie której GPG będzie dysponował odpowiednim samochodem („Samochód interwencyjny”).” No nie da się zaprzeczyć temu, że w umowie stoi, że od początku ma być samochód, prawda? I to w leasingu. No to czytaj dalej.

„Sędziowie” – bydlaki w II instancji napisali w uzasadnieniu „wyroku” że „ten punkt (czyli wyżej zacytowany – przyp. admina) także nie zawierał oświadczenia powoda (czyli hochsztaplera Przemysława Grabowskiego GPG – przyp. admina) co do faktu posiadania odpowiedniego samochodu już w chwili zawarcia umowy, czy też dysponowania możliwością zawarcia określonej umowy. Nie zakreślał on czasu, (HAHAHAHAHAHA!!!!! – przyp. admina) w jakim pozwany (powód a nie pozwany – przyp. admina) winien umowę leasingu zawrzeć, a jedynie zobowiązywał do podjęcia takiego działania (??? – przyp. admina)„.

I dalej (kontruję te bzdety nieco niżej) tych trzech gnojów w togach – „gwarancja” skorygowania „błędów” I instancji; każdy z bydlaków sowite wynagrodzenie pobiera z naszych podatków i współdziałają – piszą: „Ponadto, w ocenie sądu II instancji, wskazywał on (czyli ten zapis o konieczności posiadania samochodu w leasingu; przyp. admina) że samochód miał zostać zapewniony „w celu należytego wykonania usług”. Brak zwrotów takich jak „niezwłocznie”, czy też wyznaczających termin dzienny, co w przypadku umowy formułowanej przez osoby profesjonalnie zajmujące się działalnością prawniczą, pozwala domniemywać, na podstawie użytego sformułowania oraz braku położenia nacisku na termin zawarcia umowy, że samochód nie był niezbędny w każdej sytuacji (…)” Spuśćmy zasłonę niemiłosierdzia, może na koniec panowie „sędziowie” zażyli coś (w prezencie od prokuratora mającego to z kolei od „zaufanego” policjanta po akcji antynarkotykowej). No ale żeby tak zgodnie pierdolić głupoty, nawet na narkotycznym haju???!!!

Albowiem nawet jeżeli irracjonalnie te chamskie (na chama) bzdety o rzekomo niedookreślonym terminie i okolicznościach do podstawienia samochodu w leasingu wstępnie uwzględnimy, to założenie to idzie się jebać, ponieważ sam

powód kilkakrotnie (w pismach procesowych i zeznając) oświadczył w procesie, że od początku samochód interwencyjny był tylko że ZAMIAST leasingu był to prywatny samochód ochroniarza!!! Co więcej, powód – hochsztapler w procesie nigdy i nigdzie nie kwestionował tego, że samochód interwencyjny miał być od początku trwania umowy! (Skłamał tylko przed „sądem” jakoby uzgodnił ze mną słownie, że samochód będzie ochroniarza zamiast w leasingu czemu oczywiście zaprzeczyłem a poza tym zgodnie z umową wszelkie jej zmiany musiały mieć formę pisemną pod rygorem nieważności.) Bydlaki w sędziowskich togach wyszli więc przed szereg z idiotycznymi wygibasami!!! Udają, że nie rozumieją słowa „zamiast” albo że kolektywny oczopląs mają.

Gdyby powód kwestionował to że samochód interwencyjny w leasingu ma być od samego początku i nie oświadczył tego co oświadczył czyli tego co wyżej, to pozwany czyli ja przedstawiłby dodatkowy dowód – mail od powoda w którym wylicza koszt leasingu do ceny ochrony już od pierwszego miesiąca! Nie było jednak takiej potrzeby, żeby ten mail przedłożyć, bo jak wyżej.

I teraz prawie najlepsze –

gnoje w sędziowskich togach sami piszą w uzasadnieniu „wyroku” (w innym miejscu) o tym, że samochód interwencyjny był! Tylko że nie w leasingu.

Dlaczego napisałem wyżej „prawie najlepsze”? A dlatego że najlepsze macie poniżej, co gnoje w togach sędziowskich napisały – zmyśliły, jakobym ja zeznał. No sami patrzcie:

Podkreślić też należało, że w pierwszych miesiącach wykonania usługi, mimo posiadania wiedzy o tym, że ochraniający go ludzie poruszają się własnymi samochodami, nie zgłaszał on zarzutów co do kwot umieszczonych na fakturach i uiszczał umówione wynagrodzenie w całości. Nie zgłaszał także chęci rozwiązania umowy bez wypowiedzenia – co może świadczyć o tym, że zgodnym zamiarem stron, uwzględnionym zgodnie z art. 65 par. 2 k.c. przy interpretacji zawartych w umowie zwrotów, było objęte zawarcie umowy leasingu Samochodu wyłącznie w sytuacjach wyjątkowych, niezbędnych dla świadczenia usług, które w trakcie trwania umowy, nie wystąpiły.

To jest bezczelne kłamstwo, Czytelniku, uwaga, czytaj:

mimo posiadania wiedzy o tym, że ochraniający go ludzie poruszają się własnymi samochodami,” – to jest bezczelne kłamstwo tych bydlaków w sędziowskich togach, nigdzie tak nie napisałem ja ani mój prawnik, nie zeznałem tak, nie ma tego w protokole, bo o tym nie wiedziałem, bydlaki w sędziowskich togach zmyślili to kolektywnie!!!

Zeznałem zgoła przeciwnie czyli zgodnie z prawdą: że gdybym wiedział, że tak jestem oszukiwany, to od razu wypowiedziałbym umowę.

Przypomnijmy na koniec nazwiska tych „sędziów”: Lidia Świerdza z Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej oraz Jacek Gęsiak, Dariusz Chrapoński, Grzegorz Misina z Sądu Okręgowego w Katowicach. Zapamiętajcie je, bo nie wiem, jak szybko uda mi się „wykopać” ich z tych sądów.

c.d.n.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 55 Ocena średnia: 4.7]

18/07/2017

kategoria: sędziowie

Komentarze do 'Opis bezczelnych przekrętów sędziów w jednej sprawie – w dwóch instancjach. Część 1.'

Subscribe to comments with RSS

  1. Dobrnałem do końca, gdzie my żyjemy.. Rozgonić to na cztery wiatry.

    przesond

    19 Lip 17 09:41

  2. Nie chce mi się w to wierzyć co czytam ale chyba muszę.

    diler

    19 Lip 17 10:40

  3. Przecie mam wyrok i uzasadnienie, są w aktach pisma procesowe, protokoły z przesłuchań. Wszystko co przytoczyłem, jest na piśmie.

    admin

    19 Lip 17 10:49

  4. Miałeś to puszczać wszystko w jednym.

    dodek

    19 Lip 17 11:03

  5. Zmieniłem koncepcję, tzn. jest wszystko w jednym mailu przygotowanym do rozsyłania i przekazanym zaufanym osobom na wypadek gdyby coś mi się stało czyli wyjście awaryjne.

    admin

    19 Lip 17 11:20

  6. Z sędziami top jest taki problem, że zawsze któraś ze stron jest niezadowolona i później płacze w internecie jak rozwydrzony bachor. Z tego też bierze się niskie zaufanie społeczne do sądów.

    racjonalistka

    19 Lip 17 11:50

  7. A może byś tak najpierw przeczytała więcej niż tylko tytuł (i wstęp) zamiast pierdolić głupoty? A jak nie, to nie otwieraj mordy.

    admin

    19 Lip 17 11:54

  8. Na 15 lat łażenia po sądach widziałem tylko dwa rzetelne uzasadnienia wyroków, reszta to lakoniczne wypociny bez ładu i składu. Sędzia nie ogarnia więcej jak 3 kartki papieru. Powodem jest ich całkowita bezkarność i przynależność do nadzwyczajnej kasty.

    Paksos

    19 Lip 17 12:03

  9. Najczęstszym powodem raczej jest skorumpowanie. Widać w mojej publikacji, że te przekręty robione są na siłę, w dwóch instancjach.

    admin

    19 Lip 17 12:07

  10. Niewątpliwie tak, te błędy są umyślne, chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. W takim razie jest to przestępstwo z art. 231 kk – niedopełnienie obowiązków (prawdopodobnie też korupcyjne ale tego że doszło do łapownictwa, nie dowiedziesz tu, raczej).

    Dj

    19 Lip 17 14:16

  11. Robert, zgłosiłeś to w prokuraturze?

    Maciek

    20 Lip 17 09:04

  12. Jeszcze nie, nie sądzę aby można liczyć na prokuraturę w tej sprawie, przeczytaj też to http://pamietnikwindykatora.pl/2016/09/25/obawiam-sie-o-swe-zycie-wezwano-mnie-bezpodstawnie-na-przesluchanie-w-sprawie-zniewazenia-funkcjonariusza-publicznego/ Zgłosze dopiero gdy będzie już bardzo upublicznione.

    admin

    20 Lip 17 09:13

  13. To przypadek, że upubliczniasz to w tak gorącym okresie politycznym?

    zyx

    20 Lip 17 16:40

  14. Prawie wcale mnie to nie interesuje, to nie żadna reforma.

    admin

    20 Lip 17 17:30

  15. Po czym poznać pismo pieniacza sądowego bez czytania? Wystarczy rzucić okiem, jeśli połowa jest wytłuszczona, czcionka pokreślona i fragmenty napisane 24, a charakter pisma po prostu krzyczy, to wiadomo pieniacz sądowy. Normalny człowiek „czytaj taki co ma rację i jest w stanie ją udowodnić w sądzie” nie musi takich rzeczy robić.
    Admin nie bierz tego do siebie

    dgf

    21 Lip 17 08:53

  16. Czyli co, według Ciebie nie udowodniłem? Albo zatem nie przeczytałeś tego (szczególnie tych wytłuszczonych i powiększonych „kawałków”) albo jesteś jednym z tej „mafii” prawniczej, nie bierz tego do siebie. Sam piszesz „bez czytania”.

    Tu chodzi o to, że wpis jest długi i może nie każdy chce całość czytać. Stąd wytłuszczenia i wielkie czcionki w niektórych miejscach. Nie jestem pieniaczem sądowym, niejedną sprawę przegrałem i siedziałem cicho bo rozumiałem, że sprawa była sporna. Nie ta jednak…

    P.S. a charakter pisma krzyczy, bo i przekręty „sędziów” krzyczą.

    admin

    21 Lip 17 09:14

  17. Do dgf: ale to chyba nie jest kopia pisma procesowego 😉 kulturalnie chyba to występował w sądzie ale widać, nie da się z nimi kulturalnie.

    Zdzisław Dyrman zasadniczo

    21 Lip 17 11:33

  18. Otóż to, Zdzichu.

    admin

    21 Lip 17 13:42

  19. Trza to pokazywać wierzącym w niezawisłośc polskich sądów

    Anonim

    24 Lip 17 07:34

  20. Po przeczytaniu „artykułu” przyznaję, że nie przypuszczałem, że aż takie rzeczy dzieją się w sądach. To coś mocniejszego niźli wyrok skandaliczny. Jaja sobie robią, pewnie za pieniądze.

    hornet

    25 Lip 17 16:47

  21. A co to w ogóle jest to nadużycie prawa podmiotowego?

    Teresa

    26 Lip 17 14:56

  22. Mówi o tym Art. 5 Kodeksu cywilnego: Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego.

    admin

    26 Lip 17 15:38

  23. To rzeczywiście idiotyzm palnęła ta sędzia.

    Teresa

    26 Lip 17 16:40

  24. Wyslij to do Ziobry niechaj to na konferencjach prasowych pokazuje a nie ino o kradzieżach kiełbasy i pendrajwów i wiertarek pinkoli.

    Mateusz

    28 Lip 17 10:12

  25. dobra robota, w ręce naiwniakow wierzacych w niezawisłe sądy w Polsce.

    zyzu

    3 Sie 17 09:28

  26. Może jakiś tam odsetek sędziów jest niezawisły ale jakoś nie zakładałbym się o to.

    admin

    3 Sie 17 11:02

  27. Mogę się założyć, że jak to zgłosisz do prokuratury to albo umorzą albo sąd dyscyplinarny nie uchyli im immunitetu. żeby nie było watpliwości co myślę: przekręty są bezdyskusyjne.

    Anonim

    9 Sie 17 10:16

  28. To prawdopodobne natomiast wówczas będę zgłaszał zawiadomienia przeciwko takim prokuratorom / sędziom o niedopełnieniu obowiązków. I oni też będą upubliczniani przeze mnie.

    admin

    18 Sie 17 08:40

  29. To jest chyba najlepszy przykład na to jak oni bezkarni się czują. Nie kradzieże, jazdy popijaku ale ten przekręt, takie przekręty w żywe oczy.

    lechoń

    23 Sie 17 13:08

  30. Dobre!!

    Pierwszy raz widzę konkretne przykłady co i jak nie do podważenia a nie tylko blabla bla. Brawo admin!

    Ukasz

    25 Sie 17 12:20

  31. Za co brawo. Napisal sie a nic z tego nie bedzie. A tacy gangsterzy sadowi sa bardziej szkodliwi od zlodziejow samochodow i innych im podobnych.

    echo

    1 Wrz 17 18:38

  32. To się okaże, czy nic nie będzie…

    admin

    4 Wrz 17 11:07

  33. Adminie, takie wybryki jak opisałeś, to codziennie w polskich sądach się odprawiają. Nic to nadzwyczajnego.

    antykorporacyjny

    5 Wrz 17 10:28

  34. A czy ja napisałem gdzieś, że to coś nadzwyczajnego? Tym bardziej należy obywateli uświadamiać, jakich to „niezawisłych” sędziów mamy.

    admin

    5 Wrz 17 11:28

  35. „Podludzie” bez honoru

    Past

    6 Wrz 17 13:46

  36. fdyby mi coś takiego zrobili w mojej sprawie to nie wiem co ja byl zrobił roześlę to po znajomych niektórzy oni są przeciwko zmianom.

    Pruski

    11 Wrz 17 18:55

  37. „A dodatkowo miałbym możliwość dochodzić zapłaty wysokiej kary umownej.” Przegrana w opisanej sprawie nie wyklucza dochodzenia zapłaty kary umownej, w osobnym postępowaniu.

    nono

    13 Wrz 17 11:10

  38. Wiem, ale skoro ja nie mam wątpliwości, że prawnik oszusta przekupił tych „sędziów” to uważam że i innych (albo i tych samych, raz jeszcze) też przekupiłby. W tych samych sądach.

    admin

    13 Wrz 17 14:54

  39. Mnie szlag by trafił na miejscu. To jest potwierdzenie najgorszych spiskowych teorii o naszym państwie.

    dewastator

    18 Wrz 17 22:08

  40. spiskowe teorie = prawdziwe teorie w sądach i policji i w prokuraturze oglądali dziś Superwizjer o Iwonie Cygan?

    Pruski

    23 Wrz 17 21:13

  41. Tak i podejrzewam, że tak jest w całej Polsce.

    admin

    24 Wrz 17 04:02

  42. Banda szkodników w togach, tak jest wszędzie.

    Anonim

    28 Wrz 17 14:37

  43. Znaczy się wszędzie w Polsce.

    Anonim

    28 Wrz 17 14:38

  44. Lud widać musi wziąć sprawy we własne ręce ale jak już weźmie to na byle czym nie skończy się.

    pissoff

    3 Paź 17 11:31

  45. Może Ci będzie dane wnieść skargę nadzwyczajną. Chyba pospadają z krzeseł gdy przeczytają.

    iron

    10 Paź 17 16:20

  46. słabe jest to co napisałeś powyżej, bardzo słabe. Radze zmienić prawnika. Wyrwane z kontekstu postanowienie umowne i olaboga? Mam nadzieje, ze sędziowie wymienieni w tym artykule złożą stosowne zawiadomienia do prokuratury, artykuł już znają.

    lex

    12 Paź 17 10:56

  47. Z jakiego „kontekstu” wyrwane? Znasz umowę? Nie ma żadnego kontekstu. No nie udawaj, że się nie zgadzasz… Zresztą rozumiem, może Ci pasują tacy „sędziowie”, prawniku?

    Przecież nie będę wstawiał całego uzasadnienia wyroku i wszystkich pism procesowych jak i umowy pomiędzy a a oszustem, prawda? Chodzi o najistotniejsze kwestie w możliwie skondensowanej formie aby chciało się ludziom w całości przeczytać.

    Oczywiście że znają, bo sam im to przesłałem już dawno a wcześniej zapowiedź upubliczniania. Nie strasz mnie prokuraturą, bo się nie boję. prawdziwy prokurator po przeczytaniu tego powinien wszcząć postępowanie z urzędu – przeciwko tym bydlakom.

    admin

    12 Paź 17 11:03

  48. lex napisał „Radze zmienić prawnika.”
    Znaczy na takiego, co łapówki daje?

    lexuas

    12 Paź 17 13:09

  49. Chyba tak. Prawnik w tej sprawie był za przeproszeniem, najmniej ważny (nie ujmując niczego prawnikowi, bo jest naprawdę dobry). Sprawa była oczywista.

    admin

    12 Paź 17 13:23

  50. widzę, że mamy tutaj grono wzajemnej adoracji 🙂 o bombach termobarycznych też coś wiecie?

    lex

    12 Paź 17 15:13

  51. Ja na Twoim miejscu nie trollowałbym, bo każdy kto wpis przeczyta, to nie ma wątpliwości a Ty takimi wpisami wystawiasz palestrze (?) niedobrą opinię. No ale cóż, mamy demokrację, nie usunę Twoich komentarzy.

    Popatrz, już dwa lata wisi na przykład to: http://pamietnikwindykatora.pl/2015/09/07/czy-prezes-so-w-katowicach-sedzia-jacek-gesiak-ma-spojrzenie-gada/

    I popatrz, na policję mnie wzywali: http://pamietnikwindykatora.pl/2016/09/25/obawiam-sie-o-swe-zycie-wezwano-mnie-bezpodstawnie-na-przesluchanie-w-sprawie-zniewazenia-funkcjonariusza-publicznego/

    admin

    12 Paź 17 15:21

  52. wyrwane z kontekstu całej umowy, to tak odnośnie poprzedniego komentarza. Zakładam, że wiesz jak się dokonuje wykładni umowy… Twój wpis o Sędziach przesycony jest złością (chamstwem i prostactwem też, to tak przy okazji), być może dlatego, że żadna korporacja prawnicza Cię nie chciała, no ale to już nie mój problem. Więcej szacunku dla drugiego człowieka. Bez odbioru i bez pozdrowień.

    lex

    12 Paź 17 15:39

  53. Nic nie jest wyrwane z kontekstu umowy (po prostu nie wywiązał się z umowy między innymi w omawianym zakresie), nawet oni o wyrwaniu z kontekstu nic nie piszą, bądź tak łaskaw i przeczytaj (sobie) co tych trzech gangsterów napisało – a w szczególności (pomijając idiotyczną interpretację oświadczenia strony co do leasingu), jak przeoczyli (bez wątpienia umyślnie) co napisała i zeznała strona przeciwna a co potwierdza mój zarzut, jak „weszli” w rolę strony (kwestionując to czego tamten nie kwestionował) i jak zmyślili jakobym zeznał coś czego nie zeznałem. Nie ośmieszaj się takimi uwagami i nie chrzań od rzeczy o wykładni…

    Nie jestem prawnikiem i nie potrzebuję nim być ja ani nikt inny żeby widzieć te bezczelne przekręty. Szacunek dla kogo? Dla bezczelnych przestępców w togach sędziowskich z poczuciem bezkarności? Gdyby to przełożyć na grunt pracy w jakiejś prywatnej firmie, to po odwaleniu takich numerów gnoje od razu wylecieliby na przysłowiowe zbite pyski. Oni natomiast wylecą po jakimś czasie.

    admin

    12 Paź 17 16:01

  54. Do Użytkownika „lex’: Przeczytałeś uważnie ten „artykuł”? Ja przeczytałem. Tamci sędziowie rzeczywiście zaprzeczają faktom.

    oksymoron

    14 Paź 17 12:08

  55. dot.: postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego pn. „Usługa ochrony osób i mienia Sądu Okręgowego w Katowicach oraz usługa prowadzenia szatni w budynkach Sądu Okręgowego w Katowicach przy ul. Francuskiej 38 i ul. Andrzeja 16/18” –Nr sprawy OG 23-231-263/17

    ZMIANA Z DNIA 11.07.2017r.
    TREŚCI SPECYFIKACJI ISTOTNYCH WARUNKÓW ZAMÓWIENIA

    Zamawiający – Sąd Okręgowy w Katowicach informuje, iż wprowadza następujące zmiany w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia (w skrócie SIWZ):
    1. Zmienia się rozdział II pkt 4 ppkt.1 SIWZ:
    było:
    Zamawiający wymaga, aby osoby uczestniczące w realizacji zamówienia wykonujące wszystkie czynności związane z realizacją zamówienia były zatrudnione przez Wykonawcę (lub podwykonawcę, jeżeli Wykonawca powierza wykonanie części zamówienia podwykonawcy) na podstawie umowy o pracę w rozumieniu ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 2014 r. poz. 1502, z późn. zm.).

    jest:
    Zamawiający wymaga, aby osoby uczestniczące w realizacji zamówienia wykonujące wszystkie czynności związane z realizacją zamówienia (za wyjątkiem pracowników grup interwencyjnych) były zatrudnione przez Wykonawcę (lub podwykonawcę, jeżeli Wykonawca powierza wykonanie części zamówienia podwykonawcy) na podstawie umowy o pracę w rozumieniu ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 2014 r. poz. 1502, z późn. zm.).

    2. Zmienia się rozdział V pkt 2 oraz pkt 5 SIWZ:
    było:
    2. Wadium powinno być wniesione przed upływem terminu składania ofert, tj.: do dnia 13.07.2017r. do godz. 10:00.
    5. Wadium wniesione w formie poręczeń lub (i) gwarancji należy złożyć w formie oryginału przed upływem terminu składania ofert tj.: do dnia 13.07.2017r. do godz. 10.00. w siedzibie Zamawiającego, adres jak w rodz. I pkt. 1 SIWZ w KASIE Sądu Okręgowego. Prosimy nie załączać oryginału gwarancji ani poręczenia do oferty.
    jest:
    2. Wadium powinno być wniesione przed upływem terminu składania ofert, tj.: do dnia 14.07.2017r. do godz. 10:00.
    5. Wadium wniesione w formie poręczeń lub (i) gwarancji należy złożyć w formie oryginału przed upływem terminu składania ofert tj.: do dnia 14.07.2017r. do godz. 10.00. w siedzibie Zamawiającego, adres jak w rodz. I pkt. 1 SIWZ w KASIE Sądu Okręgowego. Prosimy nie załączać oryginału gwarancji ani poręczenia do oferty.

    3. Zmienia się rozdział VIII pkt 2 ppkt 2) SIWZ:
    było:
    Dokumenty i oświadczenia wymienione w pkt IV ust. 1 pkt. 1 oraz załącznik nr 5 SIWZ.
    jest:
    Dokumenty i oświadczenia wymienione w pkt IV ust. 1 pkt. 1

    4. Zmienia się rozdział IX pkt 1 oraz pkt 4 SIWZ:
    było:
    1. Oferty należy złożyć w siedzibie Zamawiającego w Katowicach przy ul. Francuskiej 38, pokój nr P.009 w nieprzekraczalnym terminie do dnia 13.07.2017r. do godziny 10:00.
    4. Publiczne otwarcie ofert odbędzie się w dniu 13.07.2017r. o godzinie 10:30 w siedzibie Zamawiającego, adres jak w rozdz. I ust. 1 SIWZ w pokoju nr P.009.
    jest:
    1. Oferty należy złożyć w siedzibie Zamawiającego w Katowicach przy ul. Francuskiej 38, pokój nr P.009 w nieprzekraczalnym terminie do dnia 14.07.2017r. do godziny 10:00.
    4.Publiczne otwarcie ofert odbędzie się w dniu 14.07.2017r. o godzinie 10:30 w siedzibie Zamawiającego, adres jak w rozdz. I ust. 1 SIWZ w pokoju nr P.009.

    5. Zmienia się §4 ust. 10 załącznika nr 2 do SIWZ „wzoru umowy”:
    było:
    „Zamawiający wymaga od Wykonawcy, aby wszystkie osoby wykonujące czynności związane z realizacją przedmiotowego zamówienia były zatrudnione na podstawie umowy o pracę w rozumieniu ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz.U. t.j. z 2016 r. poz. 1666, z późn. zm.), a w przypadku rozwiązania umowy przez osobę zatrudnioną lub przez pracodawcę lub za porozumieniem stron, Wykonawca zobowiązuje się do zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na to miejsce innej osoby wykonującej ww. czynności”.

    jest:
    „Zamawiający wymaga od Wykonawcy, aby wszystkie osoby wykonujące czynności związane z realizacją przedmiotowego zamówienia (za wyjątkiem pracowników grup interwencyjnych) były zatrudnione na podstawie umowy o pracę w rozumieniu ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz.U. t.j. z 2016 r. poz. 1666, z późn. zm.), a w przypadku rozwiązania umowy przez osobę zatrudnioną lub przez pracodawcę lub za porozumieniem stron, Wykonawca zobowiązuje się do zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na to miejsce innej osoby wykonującej ww. czynności.”

    W ten sposób dokonano szwindlu w przetargu i firma z kolejnego miejsca uzyskała kontrakt, a sąd tym sposobem wydatkował 50 000 złotych więcej na jego zabezpieczenie!!!

    sigi

    16 Paź 17 10:33

  56. Dziękuję za wpis, przyjrzę się szczegółowo temu najpóźniej jutro.

    admin

    16 Paź 17 10:40

  57. jaka swinia trzeba być żeby tak kogoś potraktować

    dervish

    17 Paź 17 19:07

  58. oczywiście mam na myśli to jak ciebie potraktowali

    dervish

    17 Paź 17 19:08

  59. heh, niezła propaganda Ziobro i Jaki wam podziękują,
    a może to wpis na zamówienie:)

    ddd

    18 Paź 17 15:22

  60. Nie na zamówienie, ta ich „reforma” wcale nie jest reformą.

    admin

    18 Paź 17 15:32

  61. Dla mnie argumentacja sądów jest całkiem sensowna. W umowie powinieneś był zastrzec, że dostarczony Ci samochód uniemożliwi identyfikacje właściciela (jeśli jest nią osoba fizyczna), a nie żądać określonego zachowania (zmuszać usługodawcę do zawarcia umowy, która mogła okazać wykraczać długo poza Wasz kontraktu).

    Sprawa druga – żądanie odszkodowania w kwocie 250 tys. zł z tytułu rzekomego niedotrzymania umowy jest po prostu niepoważne. To wygląda jakbyś ty specjalnie włożył taki paragraf w umowie, by naciągnąć Twojego kontrahenta. Argumentacja o braku „doświadczenia bojowego” również brzmi dość kuriozalnie.

    Także – jak dla mnie sąd ma 100% racji. Używanie nazwisk sędziów i rzucenia obelgami uważam za ogromne nadużycie.

    RK

    18 Paź 17 21:13

  62. Nie. W umowie zastrzeżono, że samochód ma być w leasingu, podkreślając słowo „leasing”. Pytanie: czy jest to tylko moja fanaberia, bo lubię samochody w leasingu, czy jednak leasing faktycznie coś zmienia? ano zmienia – zapewnia anonimowość i o tym dlaczego ma być leasing nie trzeba pisać (zostało to wyjaśnione sądowi). Był leasing? Nie było. Zresztą sędziowie w II instancji wcale tego nie zakwestionowali, wręcz skrytykowali sędzię Lidię Świerdze za jej idiotyczną ocenę.

    „a nie żądać określonego zachowania (zmuszać usługodawcę do zawarcia umowy, która mogła okazać wykraczać długo poza Wasz kontraktu).” Jak to zmuszać? Przecież broni mu nie przystawiłem do skroni, to on ma broń a nie ja. Dobrowolnie podpisał umowę, na marginesie to ten oszust właśnie naciskał na anonimowość udając profesjonalistę (przejawia się to w korespondencji mailowej sprzed zawarcia umowy). Nie moja rzecz wnikać w to, czy samochód w leasingu miałby mu się przydać po kontakcie czy nie. Może tak, do innego kontraktu jeżeli firma się rozwija. Człowieku…

    Jaki samochód oprócz leasingowanego zapewnia anonimowość? Chyba tylko kradziony?

    Nie odszkodowanie tylko kara umowna. I co, ja nim niby manipulowałem, żeby ten oszust tego leasingu nie miał (i innych rzeczy) i żebym później mógł wystąpić o zapłatę kary umownej???!!!

    Napisz coś jeszcze (wygląda na to że jesteś prawnikiem desperacko broniącym tych przestępców w togach), to czytelnicy się więcej pośmieją. Nadużyciem jest to co Ty napisałeś, Twoje oceny.

    admin

    19 Paź 17 07:52

  63. Kolego RK – należy Ci się pała z logiki.

    husyt

    19 Paź 17 11:24

  64. Nie zawsze pomyłki sędziów są celowe i nadużyciem jest uogólnianie. W opisanej sprawie jednakże są celowe i co do tego nikt nie powinien mieć wątpliwości.

    Marcin

    19 Paź 17 13:18

  65. Zdobycie danych z firmy leasingowej nie będzie wcale trudniejsze niż zdobycie danych z centralnej ewidencji pojazdów. W dodatku wnioski o udostępnienie danych w CEP są rejestrowane i zawsze można sprawdzić, kto próbował te informacje udostępnić.

    Jeśli chodzi o karę dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej, gdy ta jest rażąco wygórowana. Napisz, czy łączne wynagrodzenia przekazane usługodawcy zbliżyło się do poziomu kary, odszkodowania którego żądasz ? Jeśli nie – w jaki sposób uzasadnisz wysokość odszkodowania ?
    Określ jakie dokładnie straty poniosłeś (tylko konkrety), i dlaczego kwota której żądasz jakoś dziwnym trafem mieści się w granicach odszkodowania.

    RK

    19 Paź 17 18:25

  66. Zdobycie danych właściciela pojazdu przez bandytów dokonywane jest zapewne poprzez znajomego, skorumpowanego policjanta (może dawnego kumpla z podwórka). Nikt z „cywili” kto nie wykaże interesu prawnego, nie ma prawa otrzymać z CEPiK takich informacji. Zdobycie danych leasingobiorcy to jednak trudniejsza sprawa, bo po pierwsze, trzeba najpierw ustalić kto jest leasingodawcą czyli firmę leasingową. To ustali skorumpowany policjant ale pojawia się potem problem – czy i który pracownik firmy leasingowej da się przekupić (bandyci prawdopodobnie nikogo z tej firmy nie znają) i poda dane leasingobiorcy. Oczywiście mogą próbować zastraszyć kogoś stamtąd itp. ale przecież jednak jest to dodatkowe utrudnienie. I jedyna praktyczna różnica pomiędzy leasingiem a prywatnym pojazdem to właśnie to utrudnienie dzięki leasingowi.

    Ta anonimowość i ten leasing została niejako narzucona przez tego oszusta z którym zawarłem umowę. I nie tyle chodzi mi o to, że tej takiej anonimowości nie było lecz o to, że mnie oszukiwał (udając profesjonalistę) i że nie jest godzien zaufania i gdy dowiedziałem się o tym, to wypowiedziałem mu ją w trybie natychmiastowym, bo takie prawo dawał mi zapis umowny – w przypadku jakiegokolwiek nieprawdziwego oświadczenia z jego strony. A okres wypowiedzenia wynegocjował sobie bardzo długi w umowie o wiele dłuższy niż standardowo w innych firmach ochroniarskich. I ten wątek wraz z głównym wpisem dotyczy właśnie pozbawienia mnie przez sąd tego prawa a nie zapłaty kary umownej, przeczytaj dokładnie. A „sędziowie” w II instancji dokonali bezczelnych przekrętów zaprzeczając faktom i stwierdzając, że leasing niekoniecznie musiał być od samego początku. Podobnie w innych kwestiach (nieprawdziwe oświadczenia oszusta) o których będę pisał w osobnych wpisach.

    Do sprawy o zapłatę kary umownej nie doszło – tak byłem zrezygnowany tymi przekrętami w tej sprawie, że nie wnieśliśmy pozwu. A kara umowna to nie odszkodowanie, to tak na marginesie.

    admin

    19 Paź 17 20:05

  67. A o tym jak finansowo oszukał mnie przy „leasingu” masz tutaj: http://pamietnikwindykatora.pl/2017/08/09/oszust-przemyslaw-grabowski-global-protection-group/ choć to osobna kwestia.

    admin

    19 Paź 17 20:11

  68. Ta publikacja dobitnie pokazuje rozpasanie i bezczelność i utwierdzenie o własnej bezkarności kasty – szwindlerów.

    Stona

    20 Paź 17 08:54

  69. ale patologia ja pierdole

    Anonim

    22 Paź 17 18:11

  70. „niezawisłe sądy, nic nie zmieniać”

    zachary

    24 Paź 17 09:39

  71. CHYBA JUŻ TYLKO W KOREI PŁN JEST LEPIEJ.

    komentator

    24 Paź 17 22:17

  72. A Dudad i Ziobro nic z tym nie zrobią. Może dołożą jakiegoś ławnika do skarg nadzwyczajnych którego sędziowie przegłosują albo przyjmą do gangu.

    andżinsan

    26 Paź 17 07:51

  73. Ziobro miał ich wszystkich jak na tacy na kongresie przestępczości zorganizowanej ale zamiast ich zapuszkować to ochronę policyjną dał im.

    olaboga

    28 Paź 17 05:22

  74. Tak jak bandytów sądowych tak i policyjnych jest kupa wielka. I prokuratorów. te mafie przenikają się wzajemnie i współpracują ze sobą bynajmniej nie wyłącznie w ramach kompetencji.

    teledurniej

    31 Paź 17 09:18

  75. Otrzymałem ten tekst mailem od Autora chyba. Jest to chyba jedyny skuteczny sposób na zmuszenie odpowiednich służb do walki z tą mafią. Takie właśnie obywatelskie akcje poszkodowanych.

    Zigi

    2 Lis 17 14:43

  76. Tu jest niezbędna rewolucja może i krwawa. Zwyrodnialcy mają poparcie mafii prokuratorskiej, policyjnej i ogólnie rządowej.

    olaboga

    6 Lis 17 16:56

  77. Robią co chcą i z nikim się nie liczą. Panstwo w państwie.

    foch

    7 Lis 17 19:12

  78. Popieram takie akcje z całego serca. Skargi formalne do zwierzchników, do prokuratury nic nie dają nawet w sprawach oczywistych przestępstw.

    kopi

    9 Lis 17 10:33

  79. To sa wszystko skurwysyny i trzeba sobie zadac pytanie, czy warto maronowac przez nich zdrowie. Tez bym nie odpuscil, tez musialem rzucac kurwami, zeby cos zalatwic…inaczej maja Cie za nic. Nie wiem czy walczysz o kase, czy o racje. Moze jedno i drugie. Jesli Cie stac, to kop sie z nimi i moze za kilka lat… Dobrze, ze jest internet. Pomyslcie co bylo kiedys. Gazeta – moze po wielkich znajomosciach. TV – moze po kilku latach walki. Wykorzystuj siec, moze ktos sie zainteresuje. Ten caly aparat, to zgnilizna i szambo. Ja przeklinam takich ludzi i szybko umieraja. Moze to jest sposob…

    m

    10 Lis 17 08:13

  80. Upublicznianiem walczę bezpośrednio tylko o to, żeby gnoje dostali za swoje i żeby ludzie którzy jeszcze myślą (a takich jest mnóstwo) że sędziowie polscy są niezawiśli i uczciwi zdali sobie sprawę z tego, ze wierzyli w bajki. To mi daje satysfakcję. Trzeba rozwalić tą mafię, ten system, a do tego potrzeba zmasowanych działań skrzywdzonych obywateli, choćby każdy na własną rękę ale też wspólnie z czasem.

    admin

    10 Lis 17 09:12

  81. Twój „ulubieniec” w piąterk stracił prezesurę.

    dodek

    13 Lis 17 19:44

  82. Ja się zastanawiam nad tym, ilu sędziów, prokuratorów i policjantów zasługuje na więzienie. Oni w tej publikacji na pewno ale czy takie wyroki przekręcone są rzadkimi wyjątkami?

    Milena

    20 Lis 17 19:20

  83. Obawiam się, że wyjątki to uczciwi sędziowie o ile w ogóle.

    admin

    21 Lis 17 08:13

  84. Zaorać to wszystko, wymienic kadry w całości, uniemożliwić dojście do zawodu ich krewnym nawet dalekim.

    Anonim

    28 Lis 17 09:41

Skomentuj