Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Suweren – lud nie jest związany art. 41a § 4 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych

komentarzy 13

W grudniu zeszłego roku mailem wezwałem do złożenia urzędu sędziowskiego „sędziów”: Jacek Gęsiak, Dariusz Chrapoński, Grzegorz Misina i Lidia Świerdza, za ich oczywiste, bezczelne przekręty. Ta kobieta jest z Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej a tych trzech mężczyzn z Sądu Okręgowego w Katowicach. Wyznaczyłem im 30 dniowy termin. Po kilku dniach przypomniałem im:

tytuł: zostało 27 dni, bydlaki
Treść wiadomości:
Więcej razy nie przypomnę, odezwę się po upływie terminu.

Przypominam – Gęsiak, Chrapoński, Misina, Świerdza – WYPIERDALAĆ Z URZĘDU SĘDZIEGO: http://pamietnikwindykatora.pl/2016/12/11/wezwanie-do-dobrowolnego-zlozenia-urzedu-sedziego-przez-jacek-gesiak-dariusz-chraponski-grzegorz-misina-i-lidia-swierdza/

Nie kombinuj, tylko złóż urząd (jeden z drugim, z trzecim, z czwartą). Jak masz wątpliwości, to przeczytaj dokładnie materiał w obu „instancjach”, co napisaliście.

Robert Grabowski

Oba maile wysłałem do wiadomości na wszystkie adresy e-mail tych sądów, do prezesa sądu apelacyjnego, jakichś tam organizacji i stowarzyszeń sędziowskich, Ministerstwa Sprawiedliwości i niektórych innych adresatów (prawników, moich znajomych). W sumie maks 300 odbiorców.

Oczywiście „sędziowie” ci nie uczynili zadość memu wezwaniu wobec czego od pewnego czasu przygotowany jest tekst o ich dokonaniach a wiarygodni, zaliczkowani ludzie czekają na mój sygnał do upublicznienia, docelowo do około miliona odbiorców. Znaczy się oni na wszelki wypadek, jakby coś mi się przytrafiło, bo nie odmówię sobie przyjemności osobistego upubliczniania, po troszeczku (kopiuj – wklej circa 50 adresów e-mail za każdym razem). Wciąż jednak od czasu do czasu dokonuję zmian w owym tekście przesłania, bo ciągle wydaje mi się nieoptymalny.

No ale do rzeczy. Mimo że pisałem „do wiadomości” a nie „adresat”, to i tak otrzymałem między innymi coś takiego: kliknij a jak nie chce Ci się kliknąć, to piszę:

ZASTĘPCA RZECZNIKA DYSCYPLINARNEGO PRZY SĄDZIE APELACYJNYM W KATOWICACH

W odpowiedzi na Pana pismo z 13 grudnia 2016 roku przesłane mi w zakresie dotyczącym sędziów Sądu Okręgowego w Katowicach, przez Przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa z 31 stycznia 2017 roku zawiadamiam, że na mocy art. 41a § 4 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych pozostawiam je bez rozpatrzenia z uwagi na znieważającą treść.

Ten art. 41a § 4 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, to brzmi tak: Skargi lub wnioski zawierające treści znieważające lub słowa powszechnie uznawane za obelżywe pozostawia się bez rozpatrzenia, zawiadamiając o tym skarżącego lub wnioskodawcę, z podaniem przyczyny pozostawienia skargi lub wniosku bez rozpatrzenia.

Nie wierzę w to, żeby ktoś tam z „kasty” rzetelnie rozpatrzył sprawę przekrętów tych bydlaków sędziowskich, więc nawet o to nie wnosiłem; idiotyczna odpowiedź w stylu „nie znajduję podstaw” albo „jest to tylko polemika” tylko poirytowałaby mnie. Napisałem „do wiadomości” tych różnych kastowych, żeby się trochę zreflektowali i nieformalnie zarekomendowali kaście, żeby dokonywania takich jaskrawych przekrętów unikała, bo pokrzywdzeni biorą sprawy we własne ręce. Czy taki mój cel został spełniony, tego nie wiem. No ale odpisałem tej pani sędzi – zastępcy rzecznika dyscyplinarnego, tak:

No to macie problem. Suweren rozpozna to mimo „znieważających treści”. „Lud” nie jest związany tym przepisem. Miłego weekendu.

Robert Grabowski

Tak przy okazji, nie uważacie że ten przepis ww. jest idiotyczny? Załóżmy, że pijany / naćpany sędzia na rozprawie nasra na stół sędziowski a ja to nagram. Ja zatem napiszę skargę w której użyję słów typu „gnój sędziowski” i załączę filmik. Rzecznik dyscyplinarny nie może tego rozpatrzyć, bo użyłem słowa „znieważającego”?! Chyba będzie się zżymał z obawy, że „nierozpoznany” filmik do sieci trafi… Tak na marginesie, to takie zachowanie jest niczym wobec tego co tych czworo bydlaków w mojej sprawie zrobiło – jakie przekręty w uzasadnieniu wyroków skandalicznych poczynili.

I jeszcze co do „znieważających treści” – nazwanie bydlaków bydlakami, gnojów gnojami zniewagą nie jest. W mej ocenie. Nie nazywajmy szamba perfumerią jak powiedział pewien pan chyba powieszony przez kogoś.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

05/04/2017

kategoria: sędziowie

Komentarze do 'Suweren – lud nie jest związany art. 41a § 4 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych'

Subscribe to comments with RSS

  1. Oni nie zdają sobie sprawy z konsekwencji. tam jest wszechogarniający obłęd patologiczny – korupcyjny, stajnia Augiasza.

    Riczard

    5 Kwi 17 13:10

  2. W sądownictwie w ogóle, bo twojej sprawy nie znam, ale wierze ci.

    Riczard

    5 Kwi 17 13:11

  3. A wiesz, jakie „hece” byłyby gdyby rzetelnie ich wszystkich postępowania w wyrokach – w uzasadnienia wyroków oceniono, we wszystkich polskich sądach?

    Mogłoby dojść do rozruchów i to nie sędziowskich (nie tylko sędziowskich) ale tych, co za te wyroki zapłacili znaczy się, łapówki dali.

    admin

    5 Kwi 17 13:46

  4. To będzie siła na większą siłę: ludzie skrzywdzeni i tacy którzy to pojmują. Wyjdą i rozprawki dokonają.

    Riczard

    5 Kwi 17 13:58

  5. Jeżeli uda się ich – pokrzywdzonych dobrowolnie zmobilizować, to tak.

    admin

    5 Kwi 17 14:02

  6. Wyjdą, Polak nie puszcza płazem stalinowskich matactw.

    Riczard

    5 Kwi 17 15:45

  7. To Ty wiesz i ja wiem ale inni?…

    admin

    5 Kwi 17 16:32

  8. ja też wiem.

    Pako

    6 Kwi 17 10:54

  9. Robert,
    nie pij tyle wina 🙂

    Dawno nie wchodziłem na tego bloga. Widzę, że opary absurdu gęstnieją.

    Kalambur

    13 Kwi 17 15:21

  10. Wina piję o wiele mniej niż kiedyś, wpisu dokonałem na trzeźwo. A konkretnie, to co jest rzekomo absurdem?

    admin

    13 Kwi 17 15:23

  11. Absurdem są teorie, które głosisz. Już kilka lat temu widziałem, że jak tylko przegrywałeś sprawę to zaraz wypisywałeś o teoriach spiskowych i przekupnych sędziach. Jak to jest, że ja nigdy na takich nie trafiłem? Zdarzali się idioci, od tego mamy instancje… Ale nigdy do łba mi nie przyszło tłumaczyć sobie swoich niepowodzeń na wokandzie sprzedajnością sędziego 🙂

    Kalambur

    19 Kwi 17 16:08

  12. Nieprawda. Przecież nie wiesz, jakie przekręty zrobili a ja wiem. W obu instancjach. Sprawa do której nawiązuję w tym wpisie to właśnie ta sprzed kilku lat. I są jeszcze dwie inne w których czuję celowe przekręty ale to już nie tak bardzo. Ja oprócz tych przegrałem co najmniej kilka spraw w sądach po których ani słowem nie odezwałem się, bo właśnie jestem obiektywny.

    admin

    19 Kwi 17 17:00

  13. admin

    19 Kwi 17 17:03

Skomentuj