Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Były wiceminister Kapica (PO-PSL) oszukał ludzi, że zbadał skuteczność BIG-ów

skomentuj

Otrzymałem z Ministerstwa Finansów odpowiedź na moje zapytanie: Zareklamowanie BIG-ów przez Wiceministra Jacka Kapicę – list do Ministerstwa Finansów. Przypomnijmy – poddałem w wątpliwość informację puszczoną „w eter” i przekazaną przez wiele mediów (w tym internetowych) jakoby zbadali skuteczność BIG-ów (KRD, Infomonitor, ERIf) i wyszło im, że jest na poziomie 30% (czyli tyle, co te od dawna wcześniej BIG-i deklarowały). Z doświadczeń moich i wielu osób wynika, że faktyczna „skuteczność” BIG-ów oscyluje na „nieco” niższym poziomie – 0% (słownie: zero procent): Jak „zbadali” 30% skuteczności BIG-ów w PO-PSL Ministerstwie Finansów? Reklama „z urzędu” jak się patrzy. I dlatego zapytałem Ministerstwo Finansów, jak to ich poprzednicy za czasów PO-PSL rzekomo badali ową skuteczność. No i otrzymałem odpowiedź zgodną z moimi podejrzeniami:

W odpowiedzi na wniosek z 2 grudnia 2016 r. o udostępnienie informacji w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1764) uprzejmie informuję, że w ramach prac legislacyjnych w lalach 2014-2015 r. nad utworzeniem Rejestru Należności Publicznoprawnych (projekt założeń projektu ustawy o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji – dostępny na stronie BIP Rządowego Centrum Legislacji, w zakładce Rządowy Proces Legislacyjny) prowadzone były konsultacje z BIG-ami. W samych zaś założeniach projektu ustawy odwołano się do skuteczności BIG-ów, powołując się na dane uzyskane ze stron internetowych biur. Ponadto propozycje rozwiązań prawnych umożliwiających utworzenie Rejestru Należności Publicznoprawnych zostały zawarte w projekcie ustawy o zmianie niektórych ustawy w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności, zmieniającym ustawę z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, przygotowanym przez Ministra Rozwoju i Finansów (projekt ustawy dostępny na stronie BIP Rządowego Centrum Legislacji, w zakładce Rządowy Proces Legislacyjny).

Przypomnijmy, co ówczesny wiceszef Ministerstwa Finansów Jacek Kapica powiedział:

Zbadaliśmy efektywność Biur Informacji Gospodarczej i okazało się, że jest ona na poziomie 30 proc. Wpisanie do BIG powoduje, że ten dłużnik spłaca swoje zobowiązania, bo chce np. kupić telefon w abonamencie, samochód czy telewizor na raty. Liczymy, że tak samo zwiększy się efektywność spłat długów wobec Skarbu Państwa, np. kierowców, którzy nie regulują mandatów.

Tak właśnie wyglądały „badania” a po obwieszczeniu „wyników badań” przez „wiarygodną” osobę – urzędnika państwowego wysokiego szczebla zapewne tysiące przedsiębiorców (i prywatnych osób) rzuciły się do podpisania umowy z BIG-ami i z czasem srodze się zawiedli (straciwszy dodatkowe pieniądze na współpracę z BIG-ami). No sami powiedzcie, czy spekulacje o tym, jaką kasę wziął Kapica (i spółka) od BIG-ów za tą zakłamaną kryptoreklamę na cały kraj, nie są uprawnione?

Zapisz

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

18/12/2016

Skomentuj