Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Aleksander „magister” Kwaśniewski: „Póki sądy są niezawisłe, to mnie nie dorwą”

skomentuj

W różnych mediach piszą, że tak właśnie: „Póki sądy są niezawisłe, to mnie nie dorwą” wyraził się były Prezydent Aleksander „magister” Kwaśniewski w związku ze wznowieniem postępowania w sprawie „willi Kwaśniewskich”.

Nie zdobędę się na to, aby negatywnie odnieść się do sądów polskich generalnie jako do instytucji, bo nie chcę mieć postawionego zarzutu poniżenia sądu i zgodnie z radą jaką dałem publicznie we wpisie – Ostrzeżenie: „poniżaj” sędziego z imienia i nazwiska a nie sąd! – „dyplomatycznie” wyrażę się w kwestii rzekomej niezawisłości sędziów którzy wszak tworzą sąd, nie po raz pierwszy zresztą.

Odsetek moich wszystkich spraw sądowych (zaznaczam, że cywilnych tylko) w których nie mam wątpliwości, że sędziowie byli skorumpowani świadczy o tym, że z niezawisłością sądów w Polsce jest bardzo źle. Największą szansę trafienia na niezwisły sąd masz wówczas, gdy strona przeciwna nie ma pełnomocnika – nie reprezentuje jej radca ani adwokat a zarazem nie jest ten Twój przeciwnik osobą znaną sądowi (w tym nie jest osobą publiczną zwłaszcza ustosunkowaną). Wówczas istnieje wysokie prawdopodobieństwo tego, że sędziowie zachowają się niezawiśle. Czy tak zachowaliby się w sprawie Kwaśniewskich? Wątpię. Do tego dodam jeszcze, że Aleksander Kwaśniewski między innymi swoim kłamstwem „magisterskim” zdyskredytował się w moich oczach całkowicie. O wiele bardziej niż Bill Clinton kłamiąc, że nie uprawiał seksu z Moniką Lewiński czy jak jej tam było / jest.

Te dwie powyższe kwestie tj. niewiara w niezawisłość sądów albo wróć – niewiara w niezawisłość niektórych sędziów w niektórych sprawach oraz kłamstwo Kwaśniewskiego w kwestii jego wykształcenia – tytułu magistra sprawiają, że ewentualny (o ile doszłoby do postawienia zarzutów) wyrok uniewinniający Kwaśniewskiego / Kwaśniewskich zupełnie do mnie nie przemówi i zawsze będę podejrzewał, że „Oluś zawsze był krętaczem” jak wyraził się o nim w prywatnej nagranej rozmowie nieżyjący już Józef Oleksy (przeprosił później za te słowa gdy je ujawniono, bo przecież nie wypadało nie przeprosić, prawda?).

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

06/12/2016

kategoria: państwo,sędziowie

Skomentuj