Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„Skręcenie” sprawy przez Prokuraturę w Bytomiu

komentarze 2

W sprawie bezprawnego wezwania mnie na przesłuchanie na które nie stawiłem się, pisałem tutaj: Obawiam się o swe bezpieczeństwo – wezwano mnie bezpodstawnie na przesłuchanie w sprawie „znieważenia” funkcjonariusza publicznego oraz tutaj: Ministerstwo Sprawiedliwości też reaguje na maile, nawet na „do wiadomości” wysłane.

Oto finał (no chyba, że pokonam odruch wymiotny jaki mam w tej sprawie, to jeszcze zobaczymy) sprawy – pisemko od pani prokurator z Bytomia: Aleksandra Kuderemska-Urgacz (była kiedyś szefową prokuratury w Bytomiu):

bytom

Dobre sobie: „… informuję, że postępowanie … prowadzone przez Komendę Miejską Policji w Bytomiu zostało zakończone, a zatem, na jego obecnym etapie, nie istnieje konieczność przesłuchania Pana w charakterze świadka.” Tak jakbym przypadkiem dowiedział się, że taka sprawa jest prowadzona i narzucał się z pytaniem, czy chcą mnie przesłuchać… A było zgoła inaczej oczywiście (kliknijcie w linki na wstępie zamieszczone). Pouczyłem organy ścigania, że mają natychmiast odmówić wszczęcia postępowania w tej sprawie oraz żądałem podania danych osoby która złożyła zawiadomienie (w międzyczasie powziąłem dość wiarygodną informację, że rzeczywiście, jak podejrzewałem, sędzia – prezes Sądu Okręgowego w Katowicach Jacek Gęsiak mieszka w Bytomiu).

Jak widać, zostałem zbyty (na swój sposób nie dziwię się…). A przecież owe bezprawne wezwanie spowodowało u mnie długotrwały stres – każdy samochód podjeżdżający w dzień powszedni pod mój dom powodował u mnie obawę, że to policja w celu przymusowego doprowadzenia mnie na przesłuchanie. Oczywiście to nie koniec stresu, bo przecież widać po tym wszystkim, że mam już z organami ścigania na pieńku. A ja tylko walczę o moje prawa, nie godzę się z krzywdą jaką wyrządzili mi „sędziowie”: Czy prezes SO w Katowicach – sędzia Jacek Gęsiak ma „spojrzenie gada”?

Ja wiem, że sporo osób będąc na moim miejscu siedziałoby cicho ale słuchajcie: jeżeli poddam się temu to może i na przykład pospolitym rzezimieszkom poddam się, gdy mnie zaczepią na ulicy celem wymuszenia rozbójniczego (kto wie, może przez tych „sędziów” nasłanym). Dlatego walczę, aby nie zostać ofiarą, chyba mnie rozumiecie. I gdy minie mi odruch wymiotny, to jeszcze nad tą sprawą pochylę się.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

19/11/2016

kategoria: prokuratorzy

Komentarze do '„Skręcenie” sprawy przez Prokuraturę w Bytomiu'

Subscribe to comments with RSS

  1. żałosny unik

    rympał

    19 Lis 16 12:10

  2. Tak, i ignorancki…

    admin

    22 Lis 16 20:56

Skomentuj