Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Antoni Dramski – radca prawny w imieniu prezesa sądu Jacka Gęsiaka obraża powódkę w piśmie procesowym

komentarze 4

Wracam niniejszym do sprawy Pani Anny Pawłowskiej którą prezes Sądu Okręgowego w Katowicach Jacek Gęsiak zwolnił z pracy gdy przebywała na zwolnieniu lekarskim: „chcieli mnie jak najszybciej zwabić do sądu i wręczyć wypowiedzenie, bo już dziecko sędziego oczekiwało od pewnego czasu na etat asystenta”

Pani Anna Pawłowska pisze do mnie:

(…) Treść tego pisma nie pozostawia złudzeń, wspomnę tylko, że ocieka jadem (…) A żeby nie być gołosłowną przytaczam jedno z wielu jadowitych zdań z tego pisma, pisane w imieniu Prezesa przez jego pełnomocnika – radcę prawnego na etacie w SO w Katowicach – r.pr. Antoniego Dramskiego:

(cyt.:) „Powódka szczyci się wykształceniem prawniczym, w tym ukończoną aplikacją sędziowską, niemniej wywody powódki i sposób jej argumentacji powoduje u pełnomocnika pozwanego poczucie wdzięczności, że powódka nie wykonuje jednak tego, jakże odpowiedzialnego i trudnego zawodu”.

Co za bezczelność. Tak nie wykonuję tego zawodu, bo zrobili wszystko, żeby tak było. Zapominając jednak o jakiejkolwiek etyce. Ten pełnomocnik obraża mnie praktycznie na każdej stronie tego pisma, chyba jadem zaraził się od Prezesa, który w jednej z opinii pracowniczej napisał mi, że „rzekomo” podnoszę kwalifikacje zawodowe. Tak na marginesie w okresie pracy w SO w Katowicach ukończyłam studia podyplomowe na Jagiellonce i 60 szkoleń i kursów. Ale szkoliłam się z własnej inicjatywny i z wewnętrznej potrzeby rozwoju zawodowego. (…) Pełnomocnik Pana Prezesa zapomina, że przy wykonywaniu wolnego zawodu korzysta z wolności słowa i pisma, ale wolność ta nie jest nieograniczona i właśnie te granice przekroczył, a co za tym idzie podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej i cywilnej – za naruszenie dóbr osobistych. Zalecałabym mu zapoznać się dokładnie z kodeksem etyki radcy prawnego, chyba że zgodnie z „teorią ślepych bagnetów” pisze co mu Pan Prezes nakaże. Tyle, że jako pełnomocnik to on ponosi odpowiedzialność, a pisma pisane przez niego uważa się za pisma Prezesa.



Obawiam się tego postępowania, jak w pismach są tacy agresywni to co dopiero na rozprawie. (…)

Zapytałem Panią Pawłowską, czy w jakiś sposób sprowokowała go (przytykami pod ich adresem) że on tak napisał. Odpowiedziała:

Właśnie nie sprowokowałam, sporządziłam zwykłe pismo procesowe, w którym przedstawiłam konkretne argumenty aby podważyć zasadność wydanych mi ocen okresowych, a okoliczność że znalazłam bardzo wiele uchybień Prezesa w toku procedur okresowych i musiałam o nich napisać powoduje u pełnomocnika taką wściekłość, że mi praktycznie na każdej stronie dowala tego typu tekstami. Nie wiem co oni się tak przyczepili tego wykształcenia, uzyskałam je legalnym sposobem, nie korzystając z niczyjego poparcia ani pomocy. Gdyby mogli z pewnością odebraliby mi je – ale niestety to już prawo nabyte:). Ten mecenas zaczyna przeginać, ja piszę teraz odpowiedź na to pismo, kulturalnie ale dosadnie mu odpowiedziałam na takie przytyki i pogroziłam odpowiedzialnością dyscyplinarną i cywilną.

Sędzia nawet nie zobowiązywała mnie do zajmowania stanowiska w tym przedmiocie, a tylko dołączonego do pisma pozwanego załącznika, być może sama zorientowała się, że nie ma tam nic merytorycznego, tylko same docinki.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 1 Ocena średnia: 5]

07/11/2016

kategoria: sędziowie

Komentarze do 'Antoni Dramski – radca prawny w imieniu prezesa sądu Jacka Gęsiaka obraża powódkę w piśmie procesowym'

Subscribe to comments with RSS

  1. Niemerytoryczne pisma procesowe przeplatane atakami ad personam to powszechne u polskich prawników.

    zoltan

    7 Lis 16 09:29

  2. Nie wiem, czy powszechne. Zauważyłem natomiast w jednej mojej sprawie jak pełnomocnik strony przeciwnej postępował trochę podobnie: brak argumentów albo oczywiście chybione (nieznajomość prawa) i przytyki pod moim adresem. Proces przegrałem w obu instancjach a relację z I instancji opisałem tutaj: http://pamietnikwindykatora.pl/2015/05/15/ostrzegam-przed-sedzia-magdalena-berczynska-brus-sad-rejonowy-w-kaliszu-v-wydzial-gospodarczy/ Skandaliczne wyroki które wskazują według mnie dobitnie na korupcyjne układy prawnik – sędziowie. Pisma procesowe tamtego prawnika wyglądały jak… gotowce uniwersalne do każdej sprawy. Co się będzie wysilał skoro ma układy…

    admin

    7 Lis 16 09:49

  3. To jest prezes sądu okręgowego i pewnie rozprawa toczy się przed sądem bezpośrednio lub pośrednio mu podległym. Czy sędzi odważy się być obiektywna?

    Anonim

    7 Lis 16 11:47

  4. Poza wszystkim to ten facet raca prawny obraża też osoby które oceniły ją pozytywnie na studiach i egzaminie sędziowskim.

    cenzor

    9 Lis 16 14:41

Skomentuj