Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Minister Ziobro obniżył skandalicznie wysoko podniesione stawki adwokackie i radcowskie

komentarzy 5

Pod koniec rządów PO w zeszłym roku ówczesny minister sprawiedliwości Borys Budka (radca prawny) skandalicznie, bo aż dwukrotnie podniósł stawki za czynności adwokackie i radcowskie. Był to tzw. rozbój w majestacie prawa, rozbój w biały dzień. Na szczęście w środę nastąpił za sprawą Ministra Sprawiedliwości – Pana Zbigniewa Ziobro powrót do nazwijmy, normalności w tym zakresie przy czym skupiam się tylko na stawkach w sprawach w postępowaniu upominawczym, elektronicznym postępowaniu upominawczym, postępowaniu nakazowym. Pan Zbyszek zmniejszył te stawki do poziomu sprzed podniesienia ich przez Budkę czyli znowu mamy (licząc od wartości przedmiotu sporu):

1) do 500 zł – 60 zł;

2) powyżej 500 zł do 1500 zł – 180 zł

3) powyżej 1500 zł do 5 tys. zł – 600 zł

4) powyżej 5 tys. zł do 10 tys. zł – 1200 zł

5) powyżej 10 tys. zł do 50 tys. zł – 2400 zł

6) powyżej 50 tys. zł do 200 tys. zł – 3600 zł

7) powyżej 200 tys. zł – 7200 zł

Są to w dalszym ciągu stawki wysokie i po raz kolejny na tym blogu namawiam wszystkich aby pozwy w tak prostych sprawach jak o zwrot pożyczki (a propos, fajne kredyty gotówkowe: tutaj), o zapłatę faktury, o zapłatę z umowy najmu itp. pisali samodzielnie. Zawsze możecie też poradzić się mnie, oczywiście bezpłatnie. Piszcie do mnie: poczta@pamietnikwindykatora.pl Pozwanym w takich sprawach też radzę nie korzystać z usług radcy prawnego albo adwokata, też piszcie do mnie, to Wam bezpłatnie poradzę. Spraw o zapłatę w mej karierze windykatora miałem kilkaset. Zachęcam do niekorzystania z usług prawników tym bardziej, że prawdopodobieństwo odzyskania od strony przeciwnej zasądzonych – poniesionych kosztów adwokackich i radcowskich, jest niewielkie. Z moich doświadczeń wynika, że tylko może około 25-30% komorniczych egzekucji jest skutecznych.

No i w ogóle, unikajcie sądów, starajcie się dogadać, rozliczyć poza sądem.

16/10/2016

kategoria: prawnicy

Komentarze do 'Minister Ziobro obniżył skandalicznie wysoko podniesione stawki adwokackie i radcowskie'

Subscribe to comments with RSS

  1. Przecież to nie są stawki, jakie strona płaci za swojego pełnomocnika, tylko jaką stawkę dostaje po wygranej (lub płaci przeciwnikowi po przegranej). Ergo – skoro stawki są „skandalicznie wysokie”, to tym bardziej opłaca się wziąć pełnomocnika do wygranej sprawy.

    Lech (remitent.pl)

    17 Paź 16 12:49

  2. Najpierw uiszcza zaliczkę a wysokość tejże od pełnomocnika zależy. Może to być np. połowa stawki. Prawnik nie zwraca zaliczki jeżeli sprawę przegra. I nawet jak wygra (a wtedy strona dopłaci pełnomocnikowi resztę stawki minimalnej), to strona może jej nie odzyskać – egzekucja będzie bezskuteczna.

    admin

    17 Paź 16 13:08

  3. Dobre sobie , to tak jakby choremu doradzać : Nie idź do lekarza, idź do felczera. A w tym konkretnym przypadku za radą skandalisty : Nie idź do adwokata , idź do widykatora 🙂 śmiechu warte. Tak , tak windykator jest dobrym samarytaninem i pracuje bez wynagrodzenia. Jaka jest różnica między adwokatem, a windykatorem przekonasz się po wyroku. Pytanie , czy stać Cię na taki luksus. By the way Dlaczego w tym kraju przyjęło się , że adwokat ma pracować za darmo.

    Zet

    18 Paź 16 21:11

  4. Nie. Ja odradzam pójście do lekarza gdy wystarczy ranę przemyć wodą utleniona która jest bez recepty.

    Tak, radzę za darmo o czym przekonały się na tym blogu tysiące osób. zainscenizuj prowokację, wyślij maila z pytaniem kiedy chcesz, to się przekonasz (radco / adwokacie ?).

    Nie napisałem, że za darmo. Napisałem, że stawki przez Budkę podniesione były za wysokie jak chodzi o postępowanie upominawcze, nakazowe.

    Nie przekonasz się w prostych sprawach po wyroku jaka jest różnica pomiędzy windykatorem a adwokatem. No chyba, że adwokat / radca to niechluj i nierób, co się zdarza.

    admin

    18 Paź 16 21:34

  5. Zgadzam się w pełni z autorem. I podam konkretny przykład. Koszty zastępstwa procesowego w przypadku wniesieniu prostego pozwu o zapłatę kwoty 10 tys. zł w E.P.U., to po podwyżce 4,8 tys. zł. Takie wynagrodzenie nijak się ma do nakładów pracy, wiedzy, czy też umiejętność pełnomocnika procesowego powoda. Bo taki pozew potrafi napisać każdy, nawet niedouczony aplikant. I w przypadku takich spraw nie widzę uzasadnienia dla tak wysokich opłat. A pokrywa je z reguły, nie radzący sobie ze spłatą zobowiązań, dłużnik.

    Alex

    19 Paź 16 12:33

Skomentuj