Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Lech z „Remitent” zadaje pytanie: „Czy sąd zna prawo?”

skomentuj

Lech Malinowski z nr 1 serwisu – blogu o wekslach zadaje pytanie: Iura novit curia? Czy sąd zna prawo?

Lechu, jak to czy „sąd” zna prawo? Przecież to nie komputer sądowy orzekał tylko człowiek – sędzia.

Przechodząc jednak do meritum… No, mamy tu przykład niedouczenia tzw. sędziego. Prawdopodobnie wynika to z braku nazwijmy, naturalnej selekcji. Jeśli wierzyć „spiskowej” teorii, to na sędziów nie dostają się* najlepsi, najzdolniejsi, najbardziej zdeterminowani, pasjonaci. Podobnie jak na notariusza tudzież adwokata itp. A skoro nie tacy, to kto? I dlaczego dostają się i kończą i sędziami zostają? No. Podobno za Stalina miał miejsce „desant”: Geny dzisiejszych sędziów, prokuratorów tudzież innych prawników ale nie wiem, czy to prawda. Możliwe.

Co? Nie, korupcja to osobny temat, nie bierz bezczelnie skandalicznych – krzywdzących wyroków sądu na karby niedouczenia. To efekt korupcyjnych uzgodnień. Jedynie w marginalnych według mnie przypadkach to „tylko” bezinteresowna złośliwość czyli przestępstwo umyślnego niedopełnienia obowiązków / przekroczenia uprawnień.

*W pierwszej wersji wpisu napisałem, że „nie idą” zamiast „nie dostają się”. Po namyśle uznałem, że chyba nikt „nie idzie” (nie próbuje) jeżeli z rodziny „Cosa Nostra” nie jest, bo wie jak to działa…

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

15/10/2016

kategoria: sędziowie

Skomentuj