Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

A skąd ja mam wiedzieć, czy komentarz jest bezprawny? Koniec komentowania na tym blogu. Podziękujcie za to sędziom SN.

komentarze 3

Z przepisów oraz niesprawiedliwych w mej ocenie wyroków Sądu Najwyższego (w tym niedawnego z powództwa mec. Romana Giertycha) wynika, że administrator portalu, bloga, forum itp. nie ponosi odpowiedzialności za bezprawne wpisy tylko wówczas, jeżeli nie wiedział o nich, jeżeli nie wiedział o ich bezprawności. I ciężar dowodu spoczywa na administratorze (blogerze…) czyli to on ma wykazać, że o pojawieniu się bezprawnego komentarza nie wiedział. Bezprawne komentarze, czyli tzw. hejt (od staropolskiego: to hate – nienawidzić), znieważanie, zniesławianie, naruszanie dóbr osobistych… Bezprawne czyli sprzeczne z normami prawnymi, z porządkiem prawnym a nawet z zasadami współżycia społecznego…

Jeżeli nie moderujesz komentarzy, w tym nawet wulgaryzmów, jak też jeżeli nie usuwasz z nich np. linków do stron pedofilskich, faszystowskich itd. oraz jeżeli nie odpowiadasz na komentarze – czyli nie dajesz się złapać, że jednak je czytasz to, jak wynika z przepisów i orzeczeń SN, jesteś wolny od odpowiedzialności za to, co użytkownicy piszą i do czego linkują w komentarzach na twoim blogu, forum itp. Jesteś wówczas tylko tzw. providerem usługi (od staropolskiego: to provide – dostarczać, zapewniać)

Jeżeli jednak moderujesz komentarze czyli np. kasujesz wulgaryzmy i usuwasz linki do stron z pedofilskim porno albo odpowiadasz na komentarze (udzielasz porad bezpłatnie – harytatywnie), to znaczy że powinieneś wiedzieć o tym, gdy pojawi się jakiś bezprawny komentarz na przykład o mecenasie Romanie Giertychu i jeżeli nie chcesz za taki czyjś komentarz „beknąć” jako administrator, to musisz taki komentarz usunąć.

Problem w tym, że moja ocena dopuszczalności krytyki w danym przypadku może się różnić od oceny sądu. Nie mam też pojęcia, czy jakiś użytkownik zarzucając coś komuś np. jakiejś firmie pożyczkowej, że oszukuje (przy okazji, rzetelne oferty szybkich pożyczek masz tutaj) ma na to dowody, czy nie ma. Jak w tytule więc – a skąd mam wiedzieć, czy komentarz jest bezprawny?

Dlatego od teraz – koniec z komentowaniem na tym blogu i podziękujcie za to sędziom Sądu Najwyższego. No przepraszam, ale nie jestem dzieckiem kwiatów dlatego puszczanie wybiórczo jedynie kochających komentarzy nie pasuje mi. Jak chcesz mi o czymś powiedzieć, poradzić się, to pisz bezpośrednio do mnie: poczta@pamietnikwindykatora.pl Dotyczy to także przypadków przekazywania informacji o sędziach wydających (umyślnie czyli przestępczo) skandaliczne wyroki – będę koordynował działania zrzeszające pokrzywdzonych, aby wreszcie osądzić sędziów. Jakoś nie mogę oprzeć się podejrzeniu, że Sąd Najwyższy wydał taki wyrok mając na względzie interesy kasty sędziów której rzesze Polaków mają już dość i nawołują się w internecie do zrobienia porządku z nimi (w majestacie prawdziwego prawa)…

Rozważałem przez chwilę, żeby pozostawić możliwość komentowania z opublikowaniem zastrzeżenia typu „Piszta co chceta ale ja tego nie czytam, ponosisz wyłączną odpowiedzialność za swą publikację” ale to byłoby nie w porządku wobec Was. A z powodu ewentualnego pojawienia się w komentarzach linków do stron porno, rasistowskich itd., mój ten blog mógłby wówczas za karę zniknąć z wyszukiwarki Google.

P.S. (po około 8 godzinach): Albo nie, czyli zaryzykuję… Blog bez komentarzy, to nie blog.

01/10/2016

kategoria: upublicznianie

Komentarze do 'A skąd ja mam wiedzieć, czy komentarz jest bezprawny? Koniec komentowania na tym blogu. Podziękujcie za to sędziom SN.'

Subscribe to comments with RSS

  1. Żenujące podejście. „Co będzie to będzie” Niewiele ambitniejsze od zablokowania komentarzy.

    44

    1 Paź 16 21:11

  2. Ty, co Ty ode mnie chcesz? Co mam zrobić? No na powrót udostępniłem komentowanie i nie mam zamiaru negatywnych opinii usuwać.

    Rozeznam temat, czy można powalczyć o normalność ale to nie tak hop siup.

    admin

    1 Paź 16 21:28

  3. Bez komentarzy to rzeczywiście komunikacja tylko w jedną stronę. Dobrze że przywróciłeś

    Jerzy

    2 Paź 16 11:19

Skomentuj