Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Obawiam się o swe bezpieczeństwo – wezwano mnie bezpodstawnie na przesłuchanie w sprawie „znieważenia” funkcjonariusza publicznego

komentarzy 18

Na dzień 28.09.2016 r. otrzymałem wezwanie w charakterze świadka na Komendę Miejską Policji w Bytomiu w sprawie przestępstwa z art. 226 § 1 Kodeku karnego – znieważenie funkcjonariusza publicznego. Nie stawię się, bo może ustalono już, że „znieważę lub uderzę policjanta” albo coś mi się stanie np. w drodze powrotnej. Zanim przejdę do sedna i wytłumaczę oczywisty brak formalnych – ustawowych podstaw do wzywania mnie oraz w dalszej części szczegółowiej o moich obawach napiszę, to poniżej skan wezwania. Zwróćcie przy okazji uwagę na brak nr telefonu do prowadzącego sprawę i brak jego/jej imienia i nazwiska jak i stopnia / stanowiska, sama parafka nieczytelna.

wezwanie

Problem polega na tym, że w Bytomiu byłem ostatnio jakieś 12 lat temu (nikogo wtedy nie znieważyłem, nawet lumpa na ulicy proszącego o pieniądze – też nie) a mieszkam w Sosnowcu. W ogóle od ponad roku żadnego funkcjonariusza publicznego nawet nie widziałem, chyba że w telewizji albo w radiowozie policyjnym patrolującym ulice Sosnowca. W internecie natomiast publikuję ostrzegawcze wpisy o nierobach / przestępcach w sędziowskich togach np. Czy prezes SO w Katowicach – sędzia Jacek Gęsiak ma „spojrzenie gada”?

I tu właśnie jakiś prokurator z Bytomia chyba będzie miał problem, podobnie jak nierób / przestępca „funkcjonariusz publiczny” który zawiadomienie przeciwko mnie złożył. Oto bowiem brzmienie owego art. 226 § 1 kk:

Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Opublikowanie rzekomej zniewagi (w tym wypadku prawdy a nie żadnej zniewagi, ale to nie ma tu znaczenia) w internecie nie jest znieważeniem funkcjonariusza podczas wykonywania obowiązków służbowych. Ażeby można było wszczynać postępowanie w sprawie takiego przestępstwa, (co przecież jasno wynika z brzmienia tego przepisu), to musi być dokonane nie tylko w związku z wykonywaniem czynności służbowych ale i podczas wykonywania takich czynności. Znamię „podczas” oznacza zbieżność czasową i miejscową zachowania sprawcy i wykonywania obowiązków służbowych przez funkcjonariusza publicznego.

Nie wierzę w to, że prokurator nie wie o powyższym gdyż zapewne nieraz to przerabiał i wie o tym zapewne każdy student I roku prawa. Nawet osoba nie będąca prawnikiem, gdy przeczyta tenże przepis, to powinna dostrzec, że jest tam napisane „podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych” a nie „podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych”.

Kiedyś chyba gdzieś w Lublinie jakiś sędzia też udawał, że nie rozumie brzmienia tego przepisu, gdyż doszło do tego, że Trybunał Konstytucyjny wydał dnia 11 października 2006 r. wyrok o sygn. akt P 3/06 a w nim pouczył (wszystkich prokuratorów i sędziów, co udają, że tego nie rozumieją), że Art. 226 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. — Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553, ze zm.) w zakresie, w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest niezgodny z art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i jest niezgodny z art. 32 w związku z art. 2 Konstytucji.

OK, czyli to już ustaliliśmy a teraz o tym, jak powinien zachować się prokurator który otrzymał od „funkcjonariusza publicznego” zawiadomienie o niepopełnieniu tego przestępstwa. Dodajmy, że „funkcjonariusz publiczny” przecież wie o tym (zwłaszcza jeżeli jest sędzią) że nie doszło do popełnienia tego przestępstwa, gdyż został „znieważony” co prawda w związku z tym jak skrzywdził mnie wykonując „obowiązki służbowe” ale nie podczas krzywdzenia…

Otóż w takiej sytuacji prokurator winien od razu odmówić wszczęcia postępowania, bez zastanawiania się, bez przeprowadzania jakichkolwiek czynności sprawdzających – bez wzywania mnie na przesłuchanie. Mamy tu bowiem ewidentną i nieusuwalną przesłankę negatywną, gdyż podczas wykonywania „obowiązków służbowych” nic „funkcjonariuszowi publicznemu” nie zrobiłem, nic nie powiedziałem a tylko w związku z tym wykonaniem „obowiązków służbowych”.

Nie mam wątpliwości co do tego, że prokurator wie o tym, iż postępuje bezprawnie. Dlatego wystąpię do Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu o podanie mi imienia i nazwiska tego prokuratora i złożę zawiadomienie o popełnieniu przez tego prokuratora przestępstwa celowego przekroczenia uprawnień na moją szkodę tj. z art. 231 Kodeksu karnego. Złożę też przeciwko temu prokuratorowi zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przezeń na moją szkodę przestępstwa groźby bezprawnej mającej na celu zmuszenie mnie do zaniechania publikowania prawdy o „funkcjonariuszu publicznym” tj. z art. 191 § 1 Kodeksu karnego.

A przeciwko „funkcjonariuszowi publicznemu” złożę zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa poprzez złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przeze mnie kiedy to „funkcjonariusz publiczny” przecież wie, że przestępstwa z art. 226 § 1 nie popełniłem. Takie wnoszenie (uważam, że w porozumieniu z prokuratorem w tym przypadku) fałszywych zawiadomień, to przestępstwo z art. 238 Kodeksu karnego. I złożę też przeciwko temu „funkcjonariuszowi publicznemu” zawiadomienie (tak jak przeciwko prokuratorowi) o popełnieniu przestępstwa z art. 191 § 1 Kodeksu karnego. Podejrzewam, że celem wniesienia zawiadomienia było wystraszenie mnie abym usunął publikacje internetowe o „funkcjonariuszu publicznym”.

Osoba która złożyła przeciwko mnie zawiadomienie w tej sprawie to ani chybi jeden z następujących nierobów / debili / członków zorganizowanej sądowej grupy przestępczej: Jacek Gęsiak będący sędzią i prezesem Sądu Okręgowego w Katowicach, jego dwaj kolesie z Wydziału: Dariusz Chrapoński i Grzegorz Misina oraz Lidia Świerdza będąca sędzią Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej czyli osoby o których piszę we wskazanej wcześniej publikacji w internecie (też na tym blogu). Ewentualnie wiceprezes Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej sędzia Barbara Musiał w związku z publikacją Sędzia Barbara Musiał – prezes „słup”? (sprawa powiązana). Najprawdopodobniej jednak (choć jeszcze pewności nie mam) to Jacek Gęsiak. Był prezesem sądu w Bytomiu i możliwe, że tam mieszka.

Zamiast wystosować prywatny akt oskarżenia do sądu (wpis kosztuje 300 zł. to przecież go stać, bo ma wysoką pensję sędziego + za prezesowanie dodatek i zapewne też „inne dochody” ma) z art. 216 kk (zagrożone taką samą karą), to próbuje bezprawnie użyć przeciwko mnie prokuratury i policji (w mieście w którym mieszka…). Mam podstawy zatem obawiać się najgorszego. Co, wstydzi się wnieść prywatny akt oskarżenia? Boi się włożyć kij w mrowisko (publikacja wyżej wskazana o nim i jego kolesiach jest już z rok w internecie) i dlatego chce to załatwić „inaczej”, po cichu, z zaskoczenia? Mógłby też przecież na drodze cywilnej występując o ochronę dóbr osobistych żądać szybkiego zabezpieczenia powództwa poprzez nakazanie mi przez sąd usunięcia publikacji. Praktycznie codziennie w internecie ktoś znajduje tę publikację o nich… Nadmieniam jednak ponownie, że jeszcze pewności nie mam, że to on, niedługo się dowiem. Zresztą, ktokolwiek inny z tej grupy złożył zawiadomienie, to uwagi są takie same.

Boję się, bo może zaplanowano, że na tym przesłuchaniu na Policji w Bytomiu „znieważę policjanta albo/i naruszę jego nietykalność”, po czym zaproponują mi, że jak usunę z internetu publikacje o nierobie / przestępcy w todze, to policja skargi nie wniesie… Albo coś mi się przytrafi gdy będę wracał z przesłuchania – jakieś zbiry (zorganizowane np. przez jakiegoś „adwokata” – kumpla „funkcjonariusza publicznego”) napadną mnie. To tylko spekulacje oczywiście.

Uwaga: ja nigdy nic złego nie słyszałem o Policji z Bytomia ani żaden policjant stamtąd nic złego mi nie zrobił, ale sytuacja jest taka, że biorę pod uwagę takie ewentualności i czuję się zagrożony i dlatego proszę wszystkich Czytelników aby co jakiś czas sprawdzali, czy dalej publikuję i zapytali mnie co jakiś czas o zdrowie… Jeżeli „zniknąłbym”, to mam prośbę, aby narobić smrodu w związku z tym. Tę publikację roześlę zaraz do mnóstwa instytucji, mediów, stowarzyszeń, portali i blogów oraz do niektórych moich znajomych i krewnych, z prośbą, jak wyżej.

Jutro wyślę policjantowi z tej sprawy stosowne krótkie pismo oraz załączę wydruk niniejszej publikacji. Oczywiście nie wykluczam, że wezwą mnie ponownie (nałożywszy karę) tudzież przymusowo doprowadzą.

Aha, jeszcze jedno. W sądach w których „orzekają” sędziowie wcześniej wymieni też nie byłem od kilku lat, w Sądzie w Sosnowcu też nie i w Bytomiu też nie. Wykluczam więc jakąkolwiek inną sprawę niż z zawiadomienia od wskazanych osób a dotyczącą publikacji internetowych, a to jak już wykazałem, nie daje żadnych podstaw do wzywania mnie na przesłuchanie.

Aktualizacja z dnia 23.11.2016 r. „Skręcenie” sprawy przez Prokuraturę w Bytomiu – jestem na 99% pewien, że faktycznie to nierób / przestępca Jacek Gęsiak.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 4 Ocena średnia: 4.8]

25/09/2016

Komentarze do 'Obawiam się o swe bezpieczeństwo – wezwano mnie bezpodstawnie na przesłuchanie w sprawie „znieważenia” funkcjonariusza publicznego'

Subscribe to comments with RSS

  1. Będę ci posyłał paczki do pierdla 😉

    Lech (remitent.pl)

    26 Wrz 16 08:58

  2. Prędzej świeczki zapalał będziesz. 😉

    admin

    26 Wrz 16 09:03

  3. A tak swoją drogą kto będzie zarządzał stronami po twojej śmierci, czy choćby po pójściu do więzienia? 🙂 Domeny powygasają, hosting się skończy, i dupa, wszystko przepadnie.

    Lech (remitent.pl)

    26 Wrz 16 09:24

  4. To ja ci powiem o artykule 212kk na podstawie funkcjonariusz publiczny nawet po służbie może spokojnie nasłać na ciebie prokuratora. I dobrze, opanuj swój niewyparzony jęzor to nikt po sądach nie będzie ci ciągał.

    htr

    26 Wrz 16 10:12

  5. Nie pieprz synku / córko głupot. Wezwanie jest w sprawie art. 226 par. 1 kk a nie w sprawie 212 kk. Jak będzie z tego drugiego, to osobno napiszę, bo póki co nie ma takiej potrzeby. Nie będę akurat Ciebie oświecał.

    admin

    26 Wrz 16 10:53

  6. @Lech, powiem rodzinie, że masz prawo pierwokupu.

    admin

    26 Wrz 16 10:54

  7. htr brawo, na Kastę Nadzwyczajnych Ludzi nie wolno nic złego napisać i powiedzieć. Kasta Nadzwyczajnych Ludzi nigdy się nie myli!

    Sendzia

    26 Wrz 16 11:59

  8. Przestępstw też raczej nie popełniają, znaczy się za darmo. 😉

    admin

    26 Wrz 16 12:56

  9. htr napisał „opanuj swój niewyparzony jęzor”

    No jasne, mamy pozwolić się zgonić bez słowa protestu.

    Magda

    26 Wrz 16 18:23

  10. admin

    26 Wrz 16 22:02

  11. Jako ŚWIADKA, ku*wa. Nie podejrzanego.

    Pyth0n

    27 Wrz 16 07:34

  12. Nie ważne w jakim charakterze. Przeczytaj uważnie, o co chodzi. Chodzi o samo wzywanie.

    admin

    27 Wrz 16 08:33

  13. A może zmyślił w zawiadomieniu, że przyjechałeś do sądu i głowę wetknąłeś na wokandę i go zwyzywałeś podając dane osobowe? 😉

    Mus

    27 Wrz 16 08:41

  14. Nie sądzę aby był aż tak głupi i bez wyobraźni; bez trudu wykażę, że mnie tam nie było. Poza tym, w takim przypadku właściwą miejscowo prokuraturą byłaby ta, gdzie „sprawca” działał, czyli na pewno nie w Bytomiu.

    admin

    27 Wrz 16 08:50

  15. A nie pomyślałeś o tym, że byłeś świadkiem znieważenia funkcjonariusza i dlatego zostałeś wezwany?

    bobodude

    27 Wrz 16 11:41

  16. Jak napisałem, na oczy od około roku nie widziałem żadnego funkcjonariusza publicznego, chyba że na ulicy policjanta ale to tylko w Sosnowcu i nie byłem świadkiem niczego. A w Bytomiu ani na żadnej wsi podmiejskiej nie byłem z 12 lat.

    Jeżeli na ich prośbę jakiś tam z Bytomia „funkcjonariusz publiczny” podłożył się i zawiadomienie złożył jakobym ja był świadkiem jego znieważenia, to też będzie miał „wesoło” i to bardzo.

    admin

    27 Wrz 16 11:50

  17. >Oczywiście nie wykluczam, że wezwą mnie ponownie
    > (nałożywszy karę) tudzież przymusowo doprowadzą.

    http://sjp.pl/tudzie%C5%BC

    Jarek K.

    27 Wrz 16 15:01

  18. Zgadza się, mogą i to i to zrobić.

    admin

    27 Wrz 16 15:29

Skomentuj