Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Uwaga na odstąpienie od umowy pożyczki z ubezpieczeniem

skomentuj

Odstępując od umowy pożyczki (generalnie – kredytu konsumenckiego) opłatę z tytułu ubezpieczenia pożyczki też musisz zwrócić w części w jakiej skorzystałeś w tym krótkim czasie z ubezpieczenia. Poniżej przykład z życia z Provident; pytanie i moja krótka odpowiedź. Ta pani jeszcze chyba nie wie, bo nie poinformowałem jej o tym, że z racji tego iż nie zwróciła w terminie przepisowym wykorzystanej części ubezpieczenia pożyczki, pożyczkodawca ten czyli Provident ma prawo potraktować wniosek o odstąpienie od umowy pożyczki za bezskuteczny. Może tego nie zrobią, nie wiem. Nie słuchajcie tego, co Wam mówią pracownicy, pośrednicy tylko czytajcie umowy i znajcie prawo którego niestety (celowo, żeby można narodem manipulować i żeby prawnicy zarabiali) w szkołach nie uczą. Myślcie i jak macie wątpliwości, to pytajcie mnie i innych blogerów lub na forach. Bezpłatne odpowiedzi otrzymacie (które możecie zweryfikować zadając pytanie to na innym blogu / forum). Wizyty w kancelariach prawnych lub adwokackich po poradę odradzam generalnie, no chyba że okaże się, że blogerzy i na forach „nie dają rady”. W kancelarii musisz zapłacić (a profesjonalizm nie jest gwarantowany, delikatnie ujmując) a poza tym nie wiesz, czy jakiś zwłaszcza adwokat nie nada Cię znajomym bandziorom do wymuszenia (uznawszy, że masz słaby charakter). W poniższej sprawie na wszelki wypadek poprosiłem o skan umowy, ale bez odpowiedzi jak na razie.

Pytanie: Wzięłam pożyczkę w Providencie na kwotę 3500 zł dodatkowo pożyczka została objęta ubezpieczeniem w kwocie 180 zł. Chcąc odstąpić od umowy doradca klienta powiedział mi, bym odniosła się do punktu 14 i 15 zawartego w umowie. Po czym na ostatniej stronie umowy wycięła i wypełniła druk odstąpienia od umowy, mam na to 14 dni. Po czym w ciągu 30 dni przelała na konto podanym na umowie kwotę z punktu A1. tj kwotę którą dostałam „do ręki”. Pani zapewniała, że to wystarczy i po spełnieniu warunku ( odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni) spłacam tylko kwotę pożyczoną, bez ubezpieczenia pożyczki. Dla pewności zadzwoniłam również na infolinię (nr podany na umowie) zapytałam o to samo, tj. co powinnam zrobić gdy chciałabym odstąpić od umowy? Pani konsultantka powiedziała mi to samo co doradca klienta, pytałam dwa razy, zapewniała że trzeba zrobić to co Ona mówi i co jest napisane w umowie. Tak też uczyniłam. Minęło ok 2 mc od odstąpienia od umowy jak i przelania kwoty pożyczkowej. Dzis tj .13.09.2016 dzwoni do mnie Pani z windykacji Provident z pretensjami , dlaczego jeszcze nie uiściłam należnej im kwoty ubezpieczenia (180 zł). I tu mnie zatkało! Pani stwierdziła, ze nie przeczytałam umowy, ze powinnam wysłać Im formularz o odstąpienie z ubezpieczenia pożyczki. Rozmawiając z konsultantem, powiedziałam to co usłyszałam od doradcy jak i z infolinii. Pani nadal upierała się nad tym, iż nie przeczytałam umowy…. Rozmawiając z windykacją wzięłam tą umowę, przeczytałam po raz setny i nie ma wzmianki o żadnym odstąpieniu od ubezpieczenia. Panią interesowało tylko kiedy mam zamiar przelać im kwotę 180 zł. Nie wspomnę o wprowadzeniu w błąd, raty miałam spłacać przelewem, rata miesięczna. przy podpisaniu umowy okazało się inaczej, co tydzień miał przychodzić doradca po raty. Co w takiej sytuacji powinnam zrobić? Proszę o pomoc.

Odpowiedź: Provident ma prawo żądać od Pani zwrotu tylko części ubezpieczenia – za okres w którym działała ochrona ubezpieczeniowa. Zapewne pożyczka została udzielona na wiele miesięcy i ubezpieczenie na cały ten okres wyniosło 180 zł. Skoro odstąpiła Pani od umowy pożyczki to ochrona ubezpieczeniowa działała krócej i Provident nie ma prawa żądać od Pani zapłaty spłaty ubezpieczenia za niewykorzystany okres.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

14/09/2016

kategoria: konsument

Skomentuj