Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Myślałem, że IMAM to jakiś raper… Zaczynają się odwety za zbrodnie islamistów?

skomentuj

Od dwóch – trzech dni widuję napisy w telewizji informujące, że w Nowym Jorku ktoś zabił IMAMA i jego pomocnika wychodzących z meczetu. Myślałem, że to jakiś znany raper – wyznawca islamu; w pasku wiadomości piszą samymi dużymi literami. Przeczytałem dziś jednak w Wikipedii że imam to, jak ja to zrozumiałem, ktoś w rodzaju kapłana islamskiego.

Na razie ponoć nie wiadomo nic o motywach zabójstwa ale chyba aż ciśnie się do głowy spekulacja taka, że to odwet za to co skrajni islamiści wyprawiają a w szczególności w tym kontekście za niedawne zabójstwo księdza bodaj we Francji (poderżnięcia mu gardła przez świnię islamską).

Być może okaże się (formalnie), że nie, nie, to nie żaden odwet, żadne podłoże religijne. Tym niemniej, islamskie bydło – radykaliści – terroryści, liczcie się z tym, że niedługo się zacznie, jak to bodaj były antyterrorysta Jerzy Dziewulski prorokuje. Wy zaczęliście a inni skończą, ale z wami i z waszymi rodzinami i współwyznawcami generalnie. Jestem przeciwko takiej zbiorowej odpowiedzialności ale na pewno nie będę nikogo powstrzymywał w takim dziele, bo jeszcze sam dostanę wpierdol (pomyślą, że jestem waszym agentem, wy gnidy).

Aha, jak chcecie dowiedzieć się, co polskie społeczeństwo myśli o tym zdarzeniu w NY, to poczytajcie sobie komentarze pod wpisem na Wirtualnej Polsce: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Zabojstwo-imama-z-nowojorskiego-meczetu,wid,18465522,wiadomosc.html?&ticaid=1178c1 (kliknijcie w „Więcej komentarzy”)

15/08/2016

kategoria: społeczeństwo

Skomentuj