Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Złośliwe „tyrpnięcie” niepowodujące obrażeń a naruszenie nietykalności cielesnej

skomentuj

Pytanie: Jaka jest sytuacja prawa jeżeli ktoś na ulicy mnie specjalnie tyrpnie z bodika aż odskoczę metr ale nie przewrócę się i nic mi się nie stanie? Chodzi mi o to czy jest to naruszenie nietykalności cielesnej pomimo że nic mi się nie stało i nawet mnie nie zabolało i siniaka nie mam? Czy za taki „bodik” nieznajomej osobie coś grozi? Nie znamy się, nie było rozmowy tyko złośliwie tak mnie potrącił. Istnieje definicja nietykalności cielesnej?

Odpowiedź: Ponoć nietykalność cielesna w rozumieniu kodeksowym to naturalne dobro każdego człowieka, który jako jedyny może dysponować swoim ciałem. Piszę „ponoć” gdyż mnie się nie udało znaleźć w żadnym kodeksie takiej ani innej definicji nietykalności (ale może kiepsko szukałem). Ponoć na przykład jak kogoś oplujesz, to też naruszasz jego nietykalność cielesną.

Ani chybi naruszeniem czyjejś nietykalności cielesnej jest uderzenie tej osoby a więc też „bodik”. Jest to występek o którym mowa w art. 217 § 1 Kodeksu karnego: Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Jeżeliby się okazało, że Ty sprowokowałeś go do „tyrpnięcia” Cię na przykład śmiejąc się z niego (i gdy on to wykaże przed sądem np. zapisem z monitoringu miejskiego), to sąd, zgodnie z § 2 owego art. 217 KK może (ale nie musi) odstąpić od wymierzenia kary z powodu takiego (albo innego) Twojego wyzywającego zachowania się.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

08/08/2016

Skomentuj