Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Antybiotyk a picie alkoholu, równolegle i … o wiele wcześniej ale często…

skomentuj

Nie będę tworzył nowej kategorii przyporządkowania wpisu jak np. „zdrowie” gdyż zapewne na długo pozostałby w niej tylko ten niniejszy wpis. Dodaję zatem niniejszy wpis do kategorii „lekarze”; powiedzmy że występuję tu jako swego rodzaju „lekarz” a raczej znachor praktyk na własnej osobie.

Usunięcie zęba w poniedziałek ale nie w ostatni (dziś jest czwartek) ale jeszcze wcześniejszy. Boli dalej (już szczęka ani chybi), krwawienie po dwóch dniach, zdecydowałem się na kurację antybiotykową, mama – lekarz emerytowany wypisała Clindamycin (gdyż jej niedawno też to samo dentystka przepisała i pomogło). bez konsultacji z dentystą, bo po co.

Jednak antybiotyk albo wcale na mnie nie działa albo tylko trochę. Ból się zmniejszył ale od kilku dni „ćmi” dalej tak, że do południa i wieczorem zażywam przeciwbólowo Ibuprofen Pabi.

Dziś miałem już tego dość i po lekturze internetowej jak to jest z tym jak to mówią, niebezpiecznym połączeniem antybiotyków i alkoholu, kupiłem dwie butelki czerwonego wina, będąc w ostatnim dniu kuracji. 😉 zacząłem pić powoli ale widząc, że nie ma żadnych „okropnych” lęków ani zapaści 😉 którymi grożą w internecie (także lekarze), dopiłem przed chwilą drugą butelkę portugalskiego czerwonego wytrawnego czego skutkiem jest tylko błogostan. 😉 Większy niż zwykle, gdyż po sześciu dniach całkowitej abstynencji. Co? Nie no, mogłem dalej powstrzymać się, ale korciło mnie też aby sprawdzić, jak to faktycznie jest ale nie myśl sobie, że taki chojrak jestem, o nie. Wcześniej przeczytałem ulotkę leku w której ani słowa o alkoholu jako przeciwwskazaniu ale też poczytałem gdzieś, że to raczej tej starszej generacji antybiotyki mogą mieć niebezpieczne skutki uboczne z alkoholem.

No, ale chyba też dowiedziałem się z netu, dlaczego antybiotyk na mnie nie działa. Otóż zdarza się, że nie działa u osób często spożywających alkohol, nawet jeżeli w trakcie kuracji antybiotykowej nie piją tegoż 😉

04/08/2016

kategoria: lekarze

Skomentuj