Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Upadłość konsumencka a długi z wyłudzeń lub rażącego niedbalstwa dłużnika

komentarzy 17

Pytanie: Dłużnik nie spłaca mi pożyczki prywatnej, okazało się, że komornik nie ma z czego ściągnąć długu, bo ma jeszcze kilka innych kredytów pożyczek itd i oficjalnie nic nie ma. Oczywiście okazało się, że jak pożyczał pieniądze to był już pozadłużany i niewypłacalny. Ostatnio poinformował mnie, że stara się o upadłość konsumencką i nic nie nie będzie oddawał. Jest jakiś sposób na zablokowanie tej procedury?

Odpowiedź: Po pierwsze, to że on rzekomo póki co stara się o upadłość konsumencką, to nie oznacza, że już nie musi Panu spłacać długu zatem można prowadzić przeciwko niemu windykację.

Po drugie, jeżeli sąd w postępowaniu upadłościowym uzna, że dłużnik doprowadził się do stanu niewypłacalności przez swoją bezmyślność i rażące niedbalstwo tudzież że zaciągał zobowiązania nie mając zamiaru ich spłacić (wiedząc, że nie będzie w stanie ich spłacić), to sąd oddali jego wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Należy jeszcze dodać, że takie zaciągnięcie zobowiązania (pożyczki od Pana) ze świadomością, że jej nie zwróci, bo jest już niewypłacalny – z zamiarem niezwrócenia, to przestępstwo oszustwa określone w art. 286 Kodeku karnego. A dług stwierdzony w wyroku karnym jako obowiązek naprawienia szkody (zwrotu pieniędzy) wyrządzonej przestępstwem nie podlega umorzeniu w wyniku upadłości konsumenckiej.

Na Pana miejscu teraz złożyłbym zawiadomienie przeciwko niemu do prokuratury, o wyłudzeniu rzecz jasna. Należałoby wskazać w zawiadomieniu to co Pan mnie napisał, tylko konkretniej.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

30/07/2016

kategoria: upadłość

Komentarze do 'Upadłość konsumencka a długi z wyłudzeń lub rażącego niedbalstwa dłużnika'

Subscribe to comments with RSS

  1. Ja miałem podobną sytuację i niestety tak jak to zwykle bywa w takich sprawach – brak znamion popełnienia przestępstwa. A dłużnik Kamilek z Janowca Podlaskiego ma się dobrze. Jedyne wyjście wziąć prawnika – jeśli warto.

    Jorkaef

    31 Lip 16 02:08

  2. Takie sprawy nie wymagają udziału prawnika tzn. sam pokrzywdzony może wszystko przedstawić. Prawnik natomiast a konkretnie w takiej sprawie adwokat może po prostu układ korupcyjny z prokuratorem i sędzią mieć dzięki czemu dłużnik zostanie skazany.

    admin

    31 Lip 16 06:20

  3. Jeżeli niewypłacalny dłużnik zaciąga nowe długi, wie że nie ma widoków na ich spłatę, to jest oszustwa jak w morde dal i nie potrzebne tu „korupcyjne układy” żeby go za to skazać.

    Alojz

    31 Lip 16 08:41

  4. Problem w tym, że nawet w takich oczywistych sprawach rzekomo nie widzą przestępstwa, bo im się robić nie chce. Dlatego „zachęty” są potrzebne.

    admin

    31 Lip 16 09:34

  5. Z mojej praktyki wynika niestety, że nawet takie oczywiste rzeczy są umarzane jak leci. Kamil P. z Janowca Podlaskiego, właściciel wypożyczalni aut z Ząbek k. Warszawy miał długi u kilkudziesięciu osób, nie posiadając przy tym od dawien dawna żadnego majątku i zaciągając kolejne zobowiązania. Niestety sprawa za sprawą były umarzane, mimo, że gostek nie miał żadnych układów w prokuratorze. Zwyciężało tutaj zwykłe lenistwo prokuratora któremu nie chciało się nawet kiwnąć palcem w tej sprawie.
    Co innego kiedy zawiadomienie napisze adwokat w Twoim imieniu. Wtedy prokurator zupełnie inaczej patrzy na daną sprawę. Mimo, że Twoje zawiadomienie może być w 100% lepsze niż to które napisał ci adwokat.

    Jorkaef

    31 Lip 16 10:43

  6. No i właśnie to miałem na myśli. Już dawno temu napisałem: http://pamietnikwindykatora.pl/2013/11/20/doniesienie-o-wyludzeniu-niech-ci-adwokat-napisze-i-zlozy/

    admin

    31 Lip 16 10:47

  7. W takiej sytuacji jeśli nic nie dają zawiadomienia, to chyba tylko „niekonwencjonalne” metody lub sprzedaż długu panom z dużym darem przekonywania do oddania pieniędzy.

    kamil

    31 Lip 16 12:43

  8. Oczywiście.

    admin

    31 Lip 16 12:53

  9. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale perspektywy ściągnięcia czegokolwiek z takiego dłużnika są bliskie 0. Chyba że ktoś ma jaja by niekonwencjonalnie podejść takiego cwaniaka, mowa tu o naprawdę brudnych sztuczkach i ciągłej presji psychicznej.
    Na sprzedaż smutnym panom długu, też bym nie liczył bo kto kupi dług takiego bankruta?! Można jedynie zlecić windykację, ale to zazwyczaj nie mafia a zwykły dresiarski zaciąg który też niewiele zdziała a koszty rosną.
    Polska to niestety nie Ameryka – wartość prywatna ma niewielkie znaczenie. Dałeś się oszukać to twój problem i twoja głowa jak te pieniądze odzyskać.
    W razie gdyby ktoś miał inne zdanie to jestem gotów sprzedać dług Kamila P. z Janowca Podlaskiego za 10% jego wartości.

    Jorkaef

    31 Lip 16 17:32

  10. Mafia czy dresiaki – myślę że to niewielka albo żadna różnica w windykacji. Raczej mało ich obchodzi czy naprawdę wszystko przetracił czy ukrył (na rodzinę przepisał). Jak go nastraszą, to może nawet ukradnie albo wyłudzi gdzieś żeby oddać.

    admin

    31 Lip 16 18:05

  11. zależy, kto gdzie szuka zbytu takiego długu.. no i kim jest dłużnik , jak zwykły kretacz i oszust bez większych układów to jak ktoś to mocno go przycisnie to jest duża szansa na odzyskanie pieniędzy. Myślę, ze admin nie takich cwaniaków przerabial i zarabiał na windykacji to pewnie sa sposoby.

    kacper

    31 Lip 16 19:28

  12. Różnie bywało ze skutecznością, bo krzywdy fizycznej nie robiliśmy nikomu.

    admin

    31 Lip 16 19:37

  13. Dokładnie, gdyby to było takie proste to wszyscy by skupowali długi za 5-10% ich wartości i zarabiali na tym jak szaleni.
    Obawiam się jednak że procent skutecznej windykacji w takich przypadkach jest niski.
    Na otwarcie łez powiem, że i mi się udało w kilku przypadkach, w sytuacji teoretycznie beznadziejnej odzyskać pieniądze. Jednego długu tylko nie odzyskałem – wspomnianego wyżej Kamila P. chętnie bym go oddał za darmo jakbym miał pewność, że ktoś wyrwie mu te pieniądze z gardła.

    Jorkaef

    31 Lip 16 20:18

  14. Witam a tu wszystkich zdziwię bo dłużnik który ma kredyt i bierze go 5.01 a 15 ogłasza upadłość i prokurator i sad twierdzi ze nie ma żadnego wyłudzenia bo w momencie brania kredytu jeszcze upadłości nie miał

    Ada

    18 Paź 17 12:00

  15. A jeszcze co najważniejsze to jesli był wyrok w sadzie cywilnym to nie będzie wyrównania szkody w sadzie karnym wiec tez nic nie da złożenie do prokuratury

    Ada

    18 Paź 17 12:04

  16. A jeszcze dodam ze Sąd przyznaje upadłość konsumencka i nie wnika wcale kiedy i gdzie brane są kredyty

    Ada

    18 Paź 17 12:58

  17. Wyrok cywilny nie wyklucza skutecznego wniesienia zawiadomienia do prokuratury i skazania dłużnika.

    Stwierdzenie że nie ma wyłudzenia bo jeszcze wtedy nie był w upadłości, to idiotyzm. Prawdopodobnie jakiś nierób z prokuratury nie chciał się „przepracować” albo jest totalnie niedouczony / jest idiotą. Z drugiej strony zaś nie każdy dług to dzieło wyłudzenia ale to inna sprawa.

    admin

    18 Paź 17 13:40

Skomentuj