Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

„My – Policja sugerujemy Prokuraturze przedstawienie zarzutu a oni to umarzają. To są skur…ysyny”

skomentuj

Tak jak w tytule mniej więcej wyraził się kiedyś jeden znajomy policjant w prywatnej rozmowie ze mną, znaczy się poza służbą. Powiedział, że najczęściej dotyczy to ujawnionych fałszywych zeznań, mimo pouczenia wcześniejszego o odpowiedzialności karnej za fałszywych zeznań składanie. Jestem skłonny wierzyć mu, że tak faktycznie jest czyli że ktoś fałszywie zeznaje lub powiadamia o przestępstwie widząc, że takowego nie popełniono (oskarża kogoś fałszywie), wychodzi to na jaw, wkur…iony policjant wnosi do prokuratora przedstawienie zarzutu a prokurator umarza na bezczelnego. Dzieje się tak ponoć często i w innych sprawach. I tak o to rozchodzi się wieść, że niektóre przestępstwa można popełniać całkowicie bezkarnie, bo prokuratorowi nie będzie się chciało przedstawić zarzutu i sporządzić aktu oskarżenia. A zatem, taki prokurator – przestępca (tak, przestępca, gdyż celowe niedopełnienie obowiązków jest przestępstwem), jest typem wysoce kryminogennym.

Aha, i powiedział ten policjant, że w prokuraturze tylko papierki podpisują (gdyż to policja zbiera cały materiał, formułuje na piśmie wszystko w większości spraw) i kawę chleją a udają bardzo przemęczonych, przepracowanych.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

02/07/2016

kategoria: prokuratorzy

Skomentuj