Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Namierzyć dziecko dłużników…

skomentuj

I kolejny mail od pechowca:

Mam na imię Andrzej. Przechodzę od razu do rzeczy: Pracowałem w firmie w Katowicach. Pracodawca (sp. z o.o. mąż i żona ) nie wypłacali pracownikom wynagrodzenia. Sprawa była w sądzie pracy. Ja mam zasądzone ok. 3 tyś zł. ale w między czasie prezesi zrobili rozdzielczość majątkową i pani prezes nie ma nic – przepisała wszystko na męża. Nikt nie może ich znaleźć. Policja (podejrzewam że nie chciało im się) sąd – wezwań nie odbierali… mam wyrok ale nie mogą ściągnąć pieniędzy. Czy jesteście w stanie ściągnąć te pieniądze??? Nadmieniam iż mają dziecko w wieku ok. 10 lat więc gdzieś to dziecko chodzi do szkoły… można chyba je zlokalizować.

Niby jak zlokalizować dziecko gdy nie można zlokalizować dłużników? Co, załatwić sobie bazę adresów e-mail szkół z całego kraju (można, owszem) i wysyłać zapytania, „Czy tu uczy się dziecko Marii i Jana Nowaków? Jeżeli tak, to prosimy o podanie adresu zamieszkania, bo zlecono nam windykację przeciwko nim a może samo dziecko nam wystarczy; umiejętnie je postraszymy”?

O to chodzi, zwariował Pan?

A tak w ogóle, to przecież oboje odpowiadają za długi spółki skoro oboje w zarządzi byli. Jeżeli mąż ma majątek, to z niego można ściągać dług po uzyskaniu tytułu wykonawczego oczywiście, bo na razie masz wyrok tylko przeciwko spółce. Podejrzewam jednak, że on tylko wspólnikiem był a nie w zarządzie a w którym tylko jego żona była. Jeżeli tak, to on za zobowiązania spółki nie ponosi odpowiedzialności.

26/06/2016

kategoria: dane osobowe

Skomentuj