Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Usprawiedliwiacie „musiałem wykonywać rozkazy” albo „gdybym odmówił, to zawodowo – w środowisku byłbym skończony”?

skomentuj

„Ja tylko wykonywałem rozkazy” – to tłumaczenie zbrodniarzy wojennych; jak nie wykonałby, to jego rozstrzelaliby za niewykonanie rozkazu. No ku…wa, jest to przecież prawda, czyż nie? Tylko że (ewentualnie) nie musiał się zgłaszać do SS (no ale zapewne i Wermacht ma sporo na sumieniu, jak np. rozstrzeliwanie niewinnej ludności cywilnej). No wcielili go do wojska, musiał wykonywać rozkazy.

Kiedyś słyszałem o autentycznym przypadku żołnierza (nie wiem czy z I czy z II wojny światowej, Niemca, jakby się kto pytał) który odmówił rozstrzelania (kogoś z) ludności cywilnej na zajętych terenach i którego za to rozstrzelano. Jak rozstrzelałbym; wolałbym rozstrzelać, zagazować tysiąc osób niż sam zginąć. A Ty? Tylko rusz wyobraźnię i wyobraź sobie, że właśnie masz takie ultimatum, alternatywę. Powtarzam: wolałbym dokonać ludobójstwa niż sam zginąć, przynajmniej teraz, pisząc to, tak uważam.

Czytałem, że w bitwie wielu żołnierzy (w pierwszej połowie zeszłego wieku i dawniej) celowo strzelało nad głowami nieprzyjaciół. Może byłbym jednym z tak strzelających (pod warunkiem że szturm nie zagrażałby mi zbytnio) ale ludobójstwa dokonałbym aby uniknąć własnej śmierci za niewykonanie rozkazu. Wyje…ałbym w powietrze cały świat aby żyć. A Ty?

No dobra, ale zasadniczo to o „nieco” lżejszym dylemacie (o ile w ogóle miał dylemat) chciałem pisać. Otóż podejrzewam, że jeden z adwokatów z którym długo współpracowałem i dużo pieniędzy dałem zarobić w koleżeńskiej atmosferze, chciał mi podłożyć świnię poproszony o to przez prokuratora. Nie mam dowodów niezbitych lecz poszlaki owszem, konkretne. Powiem tak: duże pieniądze postawiłbym na to, że się nie myliłem, no. Przyjmijmy jednak, że to tylko założenie teoretyczne do rozważań. Chodziło wiecie o to, że poprosił mnie o sprawdzenie jednego dłużnika a konkretnie informacji do których ma dostęp tylko policja (i prokuratura) tudzież inne służby. Cel był taki, żeby później sprawdzić, kto w bazach zastrzeżonych sprawdził tego dłużnika i pociągnąć do odpowiedzialności karnej i mnie i funkcjonariusza który sprawdził. Co? W bazie pozostaje informacja, kto sprawdzał.

Co? Prawdopodobnie chcieli się zemścić za to: Przykleili mi na furtkę klepsydrę o zmarłym (byłym) policjancie

„Wyczułem pismo nosem” i powiedziałem panu mecenasowi, że nie mam dostępu do takich informacji. No ale adwokat zapewne liczył się z tym, że dam się wrobić, ba, nie tylko liczył się z tym ale i liczył na to.

Między bajki włóżmy, że u tego (i każdego innego?) adwokata priorytetem jest walka z przestępczością w każdej formie i niczym Pawka Morozow każdego zakapuje w imię idei. 😉 Facet poszedł na to być może dlatego, że był zły gdyż współpracę zakończyliśmy, tylko że ku…wa zakończyliśmy dlatego, bo zlikwidowałem firmę windykacyjną a nie że zmieniłem prawnika albo że powiedziałem, że sam będę swe sprawy prowadził, bo już wszystko wiem. Aha, byłbym zapomniał: jak mnie poprosił, czy może też wnioski egzekucyjne do komorników pisać (żeby zarobić na zastępstwie egzekucyjnym) to się zgodziłem, choć było mi to nie na rękę o czym zapewne wiedział. Co? No bo chciałem mieć bezpośrednią kontrolę nad postępowaniami egzekucyjnymi.

Raczej jednak nie w tym rzecz, nie to go pchnęło to tego haniebnego zachowania się. Dalej kontakt utrzymywaliśmy w starych sprawach. Powodem braku odmowy prokuratorskiemu prowokatorowi była raczej obawa przed ostracyzmem, nieformalnym wykluczeniem. Brak „współpracy” z ważnym prokuratorem w skorumpowanym polskim systemie może adwokata istotnie zawodowo zniszczyć.

No i co, wybaczyłbyś mu to na moim miejscu będąc? No ale przecie mógł mi powiedzieć jaka jest akcja i poprosić, abym zachował to dla siebie i nie wsypał go. No ale będąc na jego miejscu chyba też nie zrobiłbym tego. Ale ku…wa przynajmniej skłamałbym, że próbowałem poprosić o sprawdzenie ale (powiedziałbym prokuratorowi) że facet coś wyczuł chyba albo i nie ale w każdym bądź razie powiedział, że nie ma możliwości uzyskania takich informacji (tak adwokatowi powiedziałem).

18/06/2016

kategoria: prawnicy

Skomentuj