Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Dominik Łączyk policja – opinie

komentarzy 11

Jest już na tym blogu opisanych kilkoro funkcjonariuszy publicznych, z regionu śląskiego głównie, bo ja w województwie śląskim mieszkam a dokładnie w Sosnowcu. Niniejszym nawiążę do osoby policjanta – Dominik Łączyk który aktualnie jest Komendantem Policji w Sosnowcu. Dodałem w tytule „opinie” gdyż widzę iż taka tytułowa fraza bywa wpisywana w wyszukiwarce Google. Jak ktoś chciałby się wypowiedzieć o tym policjancie, to zapraszam na dole.

Ja co prawda nigdy nie zetknąłem się osobiście z Dominikiem Łączykiem (i windykator o którym mowa niżej też nie), ale wiem o pewnym policjancie – przestępcy (Jarosław K.) który pracował a może raczej „pracował” pod skrzydłami Komendanta – Dominik Łączyk. I zasadniczo idzie mi przede wszystkim o Wasze opinie, czy w związku z tym o czym poniżej, uważacie, że pan Dominik Łączyk powinien podać się do dymisji / zostać zdymisjonowany?

Otóż gdy Dominik Łączyk był zastępcą komendanta w jednym z sosnowieckich komisariatów Policji, to pracował tam wzmiankowany Jarosław K. który przez wiele miesięcy sprzedawał jednemu windykatorowi informacje z policyjnych baz o osobach przeciwko którym windykator prowadził postępowania windykacyjne. Wiecie, „full wypas”: numery PESEL, czy notowani kryminalnie i za co, posiadane samochody, nawet czy i gdzie mandaty płacili. W sumie przestępca policjant (były już) Jarosław K. sprzedał dane może stu a może i dwustu osób windykatorowi (100 zł. za sztukę – osobę). W końcu proceder się skończył, windykator zrezygnował ze „współpracy”.

Po jakimś czasie Dominik Łączyk został Komendantem Policji w Myszkowie. Natomiast ów Jarosław K. wciąż w Sosnowcu pracując zajął się już nie sprzedażą windykatorowi danych ale przyjmowaniem od niego łapówek – haraczy. Był przy tym taki głupi, że przyjmował je nie tylko w żywej gotówce ale też uwaga… na konto bankowe wspólne jego i żony… (przy okazji, fajne konta osobiste są tutaj)

I po jakimś czasie, gdy ten nowy proceder kwitnął, Jarosław K. przeniósł się znów pod skrzydła Komendanta Dominika Łączyka a mianowicie do Myszkowa właśnie, gdzie został zastępcą naczelnika sekcji kryminalnej (awans z Sosnowca, gdzie był tzw. prostym policjantem). Proceder łapówkarsko – haraczowy cały czas kwitnął, gdy Jarosław K. pracował w Myszkowie pod skrzydłami Łączyka. Jakoś tak na początku roku 2015 Dominik Łączyk przeskoczył na Komendanta Policji w Będzinie a Jarosław. K dalej pracował jako zastępca naczelnika w myszkowskiej Komendzie Policji ale nie był to końcowy etap jego „kariery”. Po jakimś czasie bowiem Jarosław K. znów pojawił się, ano właśnie, pod skrzydłami Łączyka a mianowicie notoryczny przestępca – głupek Jarosław K. awansował na Komendanta Komisariatu Policji w Sławkowie (podlegającego Komendantowi Policji w Będzinie – Łączykowi). Głupek Jarosław K. wygrał (a może raczej „wygrał”?) konkurs na to stanowisko.

Koniec końców, po krótkiej, może czteromiesięcznej „karierze” Komendanta w Sławkowie, Jarosław. K (na L4 przebywając) został zatrzymany w Sosnowcu przez BSW na gorącym uczynku brania łapówki – haraczu od windykatora i uzgadniania powrotu do procederu sprzedaży informacji (Dominik Łączyk był już wówczas Komendantem Policji w Sosnowcu, od niedawna). Stało się to latem 2015 r. w Sosnowcu, pod domem windykatora. Windykator zeznał, że straszył go nie tylko Jarosław K. ale i inni policjanci, tylko że to było słowo przeciwko słowu, znaczy się dowody namacalne były tylko przeciwko Jarosławowi K.

No i teraz chodzi mi o coś takiego. Nie ma żadnych dowodów na to, że Dominik Łączyk uczestniczył w opisanym przestępczym procederze, że czerpał korzyści finansowe z tegoż (jak i z handlu danymi wcześniej) i że po to Jarosław. K. został ściągnięty przez niego z Sosnowca do Myszkowa (a później „zrobiony” Komendantem w Sławkowie – jednostce podlegającej Policji w Będzinie gdzie Łączyk był wówczas Komendantem), aby pan Łączyk miał nazwijmy, kontrolę nad przepływem przestępczych pieniędzy. No ale sytuacja dość nieprzyjemna i mogąca budzić podejrzenia / spekulacje, czyż nie? A przecież komendant powinien być poza wszelkimi podejrzeniami. No i kolejny nieprzyjemny aspekt, że Dominik Łączyk nie poznał się na tym człowieku przez tyle lat, ani jeszcze w Sosnowcu ani w Myszkowie ani w Będzinie (w Sławkowie). Chyba sami przyznacie, że wygląda to (trochę) podejrzanie, niekorzystnie…

Uwaga, żeby było jasne, ja nic nie sugeruję, Jarosław K. wziął wszystko na siebie (już nie żyje; o zmarłych się źle nie mówi ale musiałem kilka faktów dla tego wątku ujawnić). Natomiast stawiam ponownie pytanie: jak uważacie, czy w takiej sytuacji Dominik Łączyk powinien podać się do dymisji / zostać zdymisjonowany? Sprawa była i jest znana, pisały o tym zatrzymaniu Jarosława K. – komendanta Policji w Sławkowie media no i zapewne sporo policjantów mających wiedzę o tym i pracujących w Sosnowcu gdzie komendantem jest Dominik Łączyk też może nie czuć się komfortowo, prawda? Pytanie przede wszystkim do Policjantów: są jakieś standardy (nieformalne) w tym zakresie w Policji jak chodzi o podawanie się / niepodawanie się do dymisji?

Aha, o sprawie (tzn. po zatrzymaniu Jarosława K. przez BSW) dowiedział się Jarosław Szymczyk który wtedy był Komendantem Wojewódzkim Policji w Katowicach a teraz Głównym Komendantem Policji jest. Zareagował (dyscyplinarnie) tylko wobec Jarosława K. To „tylko” nie oznacza zarzutu z mej strony, to stwierdzenie faktu.

Nie jestem oszołomem i nie uważam, że na przykład za jakiś skandal gdzieś „na dole” ma podawać się do dymisji minister albo komendant główny. No ale w tej sprawie aż (delikatnie ujmując) takiej przepaści nie było… Jakie są Wasze opinie? No i te ciągi pupilka i długi czas…

Aha, jakaś pier…olona gnida w nocy przykleiła bezczelnie na furtkę posesji windykatora nekrolog informujący o śmierci Jarosława K., skan poniżej. Próba zastraszenia windykatora który złożył zawiadomienie o tych przestępstwach? Zapowiedź zemsty? Co? Nie wiem, jak zmarł, czy naturalnie, czy może w końcu miał zamiar zacząć „sypać” (zmienić zeznania), czy samobójstwo, nie wiem.

nekrolog

09/06/2016

kategoria policja

Komentarze do 'Dominik Łączyk policja – opinie'

Subscribe to comments with RSS

  1. Duże były to łapówki?

    nie policjant

    7 Lip 16 10:56

  2. Rosnące co jakiś czas. W ciągu ostatnich wielu miesięcy to były kwoty miesięcznie po 7.500 zł. głównie na konto. Jarosław K. wypłacał je następnie szybko w bankomacie.

    Nie był w stanie w śledztwie udokumentować, na co przeznaczał pieniądze. Zeznał, że przetracał je na automatach hazardowych … 7.500 zł. miesięcznie… Zeznał do tego, że NIE jest uzależniony od hazardu…

    admin

    7 Lip 16 11:13

  3. P.S. „Haraczo – łapówki” raczej tak należałoby to nazwać niż „łapówki”.

    admin

    7 Lip 16 11:21

  4. Bez dalszych komentarzy z mojej strony. Wszystko jasne.

    nie policjant

    7 Lip 16 12:06

  5. Jasne nie jest ale podejrzane – owszem.

    Wiem, że ten wpis jest ostatnio poczytny; lajkowany i przekazywany mailem odnośnik do tegoż jak też wyszukiwany w Google (nie tylko na śląsku). Jak napisałem, nie ma dowodów na to że Jarosława K. ktoś z przełożonych pchał do tego ale pozwolę sobie, niejako prewencyjnie, i tak zwrócić się do Policjantów którzy to przeczytają:

    NIE DAJCIE SIĘ WCIĄGNĄĆ PRZEŁOŻONYM W ŻADNE GÓ…NO, SKUSZENI SŁOWAMI UZNANIA, AWANSEM, „DZIAŁKĄ” LUB Z OBAWY O POPADNIĘCIE W NIEŁASKĘ. NO I SAMI Z SIEBIE TEŻ NIE, OCZYWIŚCIE.

    admin

    7 Lip 16 12:46

  6. Oto jakie pismo otrzymałem dziś od Naczelnika Wydziału Kontroli KWP w Katowicach:

    Uprzejmie informuję, że Pana korespondencję z dnia 04.07.2016 r., której wpływ w tutejszym Wydziale odnotowano w dniu 07.07.2016 r. przekazano do dalszej realizacji do Biura Spraw Wewnętrznych KGP Wydział w Katowicach z uwagi na charakter kwestii podnoszonych w jej treści.

    No nie pozostało mi nic innego jak odpisać:

    W odpowiedzi na Pana załączone pismo uprzejmie informuję, iż Biuro Spraw Wewnętrznych sprawę zna co zresztą wynika z mojego wpisu na który Państwo zareagowali tj.: http://pamietnikwindykatora.pl/2016/06/09/dominik-laczyk-policja-opinie/

    Sprawa w aspekcie karnym została zakończona i jak wspomniałem, nie ma żadnych dowodów na winę aktualnego Komendanta Policji w Sosnowcu – Dominika Łączyka. O wyżej wskazanym wpisie poinformowałem (między innymi Państwa) zważywszy nazwijmy względy wizerunkowe (informując iż takowy jest opublikowany i odwiedzany być może też przez policjantów) i dywagując w przedmiocie ewentualnych podstaw bądź ich braku do dymisji a także wyraziłem gotowość do opublikowania stanowiska Państwa w tym zakresie.

    Wpis, jak widać po dokładnym zapoznaniu się z nim, nie jest zawiadomieniem o przestępstwie o czym informuję niniejszym Pana oraz katowickie BSW KGP które, jak napisałem, sprawę zna.

    P.S. Publicznie tego nie konstatuję ale w zaistniałej sytuacji w wąskim gronie napiszę, odpiszę Panu, że w mej i zapewne nie tylko w mej ocenie, wizerunkowo wygląda to fatalnie (tzn. fakty http://pamietnikwindykatora.pl/2016/06/09/dominik-laczyk-policja-opinie/ ) jak chodzi o komendanta Dominika Łączyka choć jak napisałem, nie znaleziono żadnych dowodów wskazujących na jego udział w sprawie.

    Proponuję zatem wypowiedzieć się w tej kwestii i odpowiedzieć, czy czy w ocenie Państwa (a nie w ocenie BSW KGP gdyż to nie Ich sprawa) są podstawy do odwołania tego pracownika, czy nie. Na pewno wiele osób na takie stanowisko czeka i jeśli je Państwo ujawnią to ja je chętnie opublikuję.

    admin

    11 Lip 16 20:00

  7. Witam Jarosław K zmarł śmiercią naturalną,, przeszedł na emeryturę a jego źonka pobiera za niego emeryturę. I gdzie tu sprawiedliwość

    Anonim

    3 Mar 17 08:07

  8. Komendant honorowy sam podałby się do dymisji w takiej sytuacji ale szkoda ciepłej posadki. Zwierzchnicy nie zdymisjonowali gdyż może jest tak że rączka rączkę myje?

    Anonim

    28 Kwi 18 12:20

  9. IP obu Anonimów się różni.

    admin

    28 Kwi 18 14:20

  10. A autor tego artykułu podałby się do dymisji będąc na miejscu Łączyka. Nie byłoby Tobie szkoda szkoda ciepłej dobrze płatnej posadki??

    kade

    10 Cze 18 11:50

  11. Oczywiście że byłoby szkoda posadki i nie wiem czy podałbym się do dymisji ale ale od czego są przełożeni?

    admin

    10 Cze 18 17:19

Skomentuj