Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Nękanie przez firmę windykacyjną ULTIMO

komentarzy 15

Pytanie: Sytuację przedstawię konkretnie i krótko. Zgadza się, że mam dług a ULTIMO na zlecenie chce go ode mnie odzyskać. No ale jak nie mam pieniędzy, to nie zapłacę, to przecież logiczne. Do tej firmy windykacyjnej to nie dociera jednakowoż i nęka mnie telefonami. Powiedziałem im już, że nie dam rady teraz zapłacić, niech idą do sądu i do komornika. Nie to że nie chcę zapłacić, bo chcę i jak mi się poprawi, to zapłacę. Telefony mnie męczą, straszenie windykacją bezpośrednią i puszczeniem w skarpetkach też nie poprawiają mi samopoczucia które jest podłe z uwagi na moje bezrobocie. Co mam zrobić, żeby się odczepili ode mnie i od rodziców?

Odpowiedź: Myślę że może takie ich działanie zakrawać na uporczywe nękanie czyli stalking – przestępstwo określone w art. 190a Kodeksu karnego który stanowi, że kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozba­wienia wolności do lat 3.

Przy następnej okazji proszę im wyartykułować ten przepis i powiedzieć, że jeżeli nie przestaną, to zgłosi Pan sprawę na Policję. Co prawda, wierzyciel / pełnomocnik wierzyciela ma prawo upomnieć się o zapłatę długu pisemnie albo telefonicznie i ma prawo przypominać dłużnikowi o zobowiązaniu, ale skoro Pan im oznajmił, że teraz nie zapłaci, to powinni dać sobie już spokój z telefonowaniem i jak chcą, to wnieść pozew o zapłatę aby następnie komornik wkroczył do akcji przeciwko Panu.

Proponuję aby Pan nagrał następną rozmowę z nimi w której Pan ostrzega ich przed konsekwencjami karnymi ale też powiedzieć w tej rozmowie co już im Pan mówił czyli np. „Już wiele razy Wam mówiłem, że nie zapłacę teraz, bo nie mam pieniędzy. Jak będę miał, to zapłacę. Jak nie możecie zaczekać, to róbcie swoje czyli kierujcie sprawę na drogę sądową a następnie do komornika”.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 56 Ocena średnia: 4.3]

24/05/2016

kategoria zastraszanie

Komentarze do 'Nękanie przez firmę windykacyjną ULTIMO'

Subscribe to comments with RSS

  1. Moim zdaniem , jak pożyczyłeś to wypada oddać ,i problemów nie będzie..

    olek

    24 maja 16 23:27

  2. Oczywiście, ale prawo obowiązuje. Poradę opublikowałem nie tylko dla dłużników w takiej sytuacji ale i dla windykatorów, żeby wiedzieli że ryzykują tak postępując.

    admin

    25 maja 16 06:11

  3. z Ultimo to sprawy się wygrywa. zwłaszcza te od Providenta 🙂

    dodam, że prokuratura miałaby tam co robić, jak chodzi o tego Providenta 😀

    ryszard ochódzki

    31 maja 16 04:49

  4. KAŻDY dłużnik usprawiedliwia brak spłaty należności tym ,że nie ma pieniędzy, a brak pieniędzy nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Pomijam już fakt , że w wielu sytuacjach nie chodzi tyle o sam brak pieniedzy jak o nieumiejętne zarządzanie nimi. Druga zasada brzmi, że KAŻDY dłużnik ma pieniądze, pytanie jedynie jak bardzo zmotywowany jest aby je oddać.

    Nie wiem czy dobrą radą jest rada na zasadzie ” No jasne, jak chcą niech dadzą sprawę do sądu ( a potem po otrzymaniu dokumentu dłużnego) do komornika”. Po pierwsze, z windykatorem można najczęściej się porozumieć, a to w sprawie rat, a to może umorzenia odsetek, wpłat częściowych itp. Wystarczą chęci po jednej i drugiej stronie. Stwierdzenie ” nie mam a jak będę miał to zapłacę” potwierdza, że delikwent zapłacić nie zamierza i ciężko z takim osobnikiem o jakiekolwiek negocjacje spłaty długu. Zarówno dla dającego takie rady jak i je przyjmującego polecam zapoznać się ze WSZELKIMI kosztami i konsekwencjami etapu sądowego, a następnie potem egzekucyjnego.

    Co do działań firmy nie wiem jak często były telefony i pisma kierowane w stronę dłużnika,nie znam też ich treści , ale powodzenia życzę z kierowaniem zarzutu art. 190a… Dobre do postraszenia windykatora z 3 tygodniowym doświadczeniem w pracy, a w rzeczywistości mało realne.

    Podsumowując: lepiej się porozumieć w sprawie i spłacić to co trzeba, a nie kreować się na ofiarę „tej złej windykacji ” która chce odzyskać pieniądze, których delikwent nie oddał,a oddać miał.

    Pacta sunt servanda!

    Windykator

    9 Sie 16 21:30

  5. Ten dłużnik nic nie pisze o próbie ugody ze strony tej firmy windykacyjnej tylko o straszeniu. Niektórzy dłużnicy mają pieniądze a niektórzy naprawdę nie mają.

    Etap sądowy i komorniczy nie straszne dłużnikowi który majątku oficjalnie nie ma. Dojdą mu tylko do zapłaty koszty procesu i egzekucyjne ale takiemu różnicy wielkiej nie czyni.

    Straszenie windykacją bezpośrednią czymże jest jak przynajmniej nie stalkingiem albo i próbą wymuszenia zwrotu wierzytelności. Co niby ta windykacją bezpośrednia może zrobić zgodnie z prawem? Nic. A zatem skoro straszy windykatorami to raczej jasne że sugeruje przemoc.

    admin

    9 Sie 16 22:26

  6. panie „Windykator”, przestań pan głupoty wypisywać. najprawdopodobniej reprezentujesz pan jakaś firmę windykacyjną powiązaną z funduszem sekurytyzacyjnym. prawda jest taka, że przegrywacie 80% spraw w których był sprzeciw.

    ratuje was tylko to, że barany dają się strzyc i chowają łby w piasek. gdyby pozwani masowo wnosili sprzeciwy, to byście musieli pełnomocników chyba kibitkami ze wschodu i południa importować 🙂 a sprawy co rusz byłyby w palnik – tak bowiem wygląda struktura tych „długów”

    ryszard ochódzki

    10 Sie 16 00:11

  7. Ultimo i inne firmy??? windykacyjne to ludzie łatwego zysku szukają i prubują ściągać długi przedawnione nawet o 20 lat niech składają pozew do sądu a dłużnicy w przeciągu dwóch tygodni mają prawo nie uznać długu składając do sądu pismo o nie uznaniu długu z powodu przedawnienia art 68 kc.

    mariusz

    15 Kwi 17 06:27

  8. właśnie mam taki przedawniony dług (zresztą niesłuszny) o 20 lat i ULTIMO nęka mnie wezwaniami. Zgłosiłem już im , że to jest przedawnione, ale to nie działa na nich. Czy mogę to zgłosić jako nękanie?

    kris

    30 Paź 17 13:38

  9. Przedawniony dług wciąż istnieje tylko, że możesz sprzeciwem i podniesieniem zarzutu przedawnienia doprowadzić do oddalenia powództwa o zapłatę.

    Trudno jednoznacznie ocenić, czy wezwania można uznać za nękanie.

    admin

    30 Paź 17 13:55

  10. Ultimo to Banda złodziei i naciągaczy z tego co czytam. Mnie od kilku miesięcy nękają telefonami. Bo jakaś p. Hanna podała im mój nr tel do kontaktu. Ja nie znam kobiety o imieniu i nazwisku które mi wmawiają. A nękanie wciąż trwa…. mam już dość tych telefonów.

    Anonim

    22 Sty 18 11:53

  11. jak będę miał to zaplace, wiadomo ze to może nigdy nie nadejść, wiec nie dziwne, ze firma dzwoni

    urban

    26 Sty 18 18:36

  12. najlepiej proszę zaplacic dlug po prostu i mieć problem z glowy

    kita

    26 Sty 18 23:43

  13. a może zaproponować im, ze teraz zapłaci się jakas czesc, potem kolejna, grunt by to rozlozyc w harmonogramie jakims

    krys39

    27 Sty 18 22:47

  14. Nic nie płacicie. Komentarze typu najlepiej zapłać są pisane przez pracę imię ultimo. Nic nie płać długi są przedawnione. Jak zadzwonię powiedz im że nie zapłacisz bo składasz sprzeciw o przedawuonym długi. Dziękuję do widzenia

    Marcin

    14 Lut 18 16:42

  15. witam wszystkich,i tak na wstępie bola mnie wypowiedzi,moich poprzedników,i chodzi tu tylko oformę tych wypowiedzi.Słuchajcie ,każdy w swoim życiu miał /przepraszam za każdy/jakieś komplikacje -/zdrowotne ,miłosne,finansowe/I każdy z nich się pozbierał tak czy inaczej.Ale udawadnianie na siłę że i tak Cię zniszczę,to ??????/nie wiem jak to nazwać/.krótko mój przykład/W 2003 miałem zadłużenie w pewnym banku,ciągneli do oporu /39% rocznie/i sprzedali dług.W 2009 mój nowy wierzciel wystąpił do Sadu i uzyskał nakaz zapłaty /temat – komornik i pa/Po moim dwołaniu wierzyciel wycofał pozew i od 2009r.nęka mnie telefonami no i oczywiście informując mnie niejednokrotnie telefonicznie że umieścił mnie w big,krd, co spowoduje moją niewiarygodność.Podkreślam to czytającym -sprawa z 2003r.

    krzysztof

    23 Mar 18 15:42

Skomentuj