Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Oddalenie w czasie perspektywy eksmisji

skomentuj

Pytanie: Grozi mi eksmisja za zadłużenie w spółdzielni z mieszkania własnościowego – część długu już spłaciłem ale spółdzielnia żąda reszty spłaty do końca marca i nie ma mowy o przesunięciu terminu spłaty – proszę o wyjaśnienie jak to wygląda i ile to będzie trwało czy spółdzielnia dostarczy mi jakieś pismo czy od razu zapuka komornik i mniej więcej ile to trwa czy komornik przyjdzie już w przyszłym tygodniu czyli na początku kwietnia dotychczas nie otrzymałem żadnego pisma z sądu o eksmisji jedyne pismo było 2 lata temu nakaz sądowy części zadłużenia ale tamto już w dużej części spłaciłem i wtedy był też komornik – przeraża mnie to wszystko

Odpowiedź: Musi być wyrok aby można eksmitować. A żeby był wyrok, to trzeba złożyć pozew o eksmisję i sąd taki pozew przesyła osobie którą powód chce eksmitować. Skoro nic z sądu nie przyszło, to masz jeszcze czas. Może spółdzielnia dopiero złoży pozew. A od wydanego wyroku można się odwołać, przeciągając sprawę w czasie.

Pytanie: A czy tak w przybliżeniu możesz podać czy to będzie trwało tydzień czy miesiąc bo może uda mi się zebrać kasę.

Odpowiedź: Jak długo potrwa? Nie wiem jak dany sąd szybko działa, ile ma spraw w danym momencie. Można miesiącami to przeciągać aż wyrok stanie się prawomocny. Możesz swe racje podnosić, że ile możesz to spłacasz. Nigdy się tym nie zajmowałem, ale przeciągnąć temat na pewno można przeciągnąć. Od wyroku sądu I instancji przysługuje apelacja – znowu można przeciągnąć. W sumie może np. nawet o rok albo dłużej.

Oceń wpis:
[Liczba głosów: 0 Ocena średnia: 0]

12/05/2016

kategoria: eksmisja

Skomentuj