Doradca

bezpłatne porady prawne i finansowe

Dwie przewagi zadatku nad zaliczką, dla wręczającego zadatek

skomentuj

Taki mail:

Mam problem z dłużnikiem, któremu wpłaciłem na jego konto w formie zaliczek 36 tyś zł, na samochody, sprawa miała się zakończyć w piątek w zeszłym tygodniu i od tego czasu osoba ta mnie zwodzi, posiadam wszelkie dane dłużnika wraz z jego adresem, numerami telefonów, numerami kont bankowych. W poniedziałek zamierzam udać się z całą tą sprawą na Policję. Proszę o odzew. To miały być okazje i aż wziąłem u nas w Rzeszowie kredyt w banku na ten cel. Teraz nie mam samochodów a kredyt muszę spłacać.

Szkoda że nie wpisał Pan „zadatek”, to wtedy mógłby Pan żądać 72 tysiące złotych (podwójna wysokość wpłaconego zadatku) i nie musiałby Pan wyznaczać dodatkowego terminu do wykonania umowy. Zgodnie bowiem z art. 394 § 1 Kodeksu cywilnego, w braku odmiennego zastrzeżenia umownego zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i jeżeli zadatek dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.

Z tym, że właśnie, jeżeli ten który zadatek wręczył umowy nie wykona (od umowy odstąpi z własnej winy), to przepadnie mu ten zadatek a gdyby napisano w umowie iż zostaje wręczona zaliczka a nie zadatek, to mimo niewywiązanie się przez niego z umowy, ma prawo żądać zwrotu wpłaconej zaliczki.

Inna sprawa, czy w ogóle jakąkolwiek kwotę uda się odzyskać od takiego „handlarza” samochodami; z doświadczenia wiem, że są to najczęściej oszuści bez oficjalnego majątku.

08/05/2016

kategoria: zadatek,zaliczka

Skomentuj